Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek, 11 maja, na wrocławskim Kozanowie. 80-letnia pani Wanda przechodziła przez bramę wjazdową do swojego osiedla. Jak opisuje seniorka w rozmowie z „GW”, w tym miejscu „droga jest źle rozwiązana, bo ścieżka rowerowa jest bliżej budynków, a chodnik bliżej ulicy”. Kobieta nie zauważyła rowerzysty, który nadjechał z tyłu. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Rowerzysta zaatakował seniorkę. Wszystko uwieczniła kamera

Mężczyzna najpierw zaczął obrażać panią Wandę, a gdy zwróciła mu uwagę, że mógł ostrzec ją dzwonkiem, uderzył ją kierownicą i popchnął na chodnik. Całe zajście zostało uwiecznione przez kamerę jednego z samochodów. Na nagraniu widać, jak kobieta upada i niemal uderza głową o bruk. Rowerzysta odjechał z miejsca zdarzenia.

Sprawę w mediach społecznościowych nagłośniła wnuczka poszkodowanej, zamieszczając wspomniane nagranie. Kobieta przekazała, że jej babcia po incydencie trafiła do szpitala i obecnie przechodzi diagnostykę po obrażeniach fizycznych i ogromnym stresie związanym z tym wydarzeniem.

Policjanci wszczęli śledztwo w sprawie agresywnego rowerzysty. Jest przełom

Sprawa trafiła w ręce policjantów kryminalnych z wrocławskiej komendy miejskiej. Funkcjonariusze proszą o kontakt każdego, kto może pomóc w identyfikacji rowerzysty.

Policjanci jednocześnie zaczęli przeglądać zapisy z monitoringu miejskiego. Klatka po klatce analizowali drogę, jaką przebył rowerzysta. Udało im się ustalić, gdzie najprawdopodobniej mieszka mężczyzna, a gdy pojechali w tę okolicę, ustalili także, kim jest. Funkcjonariusze zaczęli o niego wypytywać, jednak podejrzanego nigdzie nie było.

Sam zgłosił się na policję

Policja informuje w rozmowie z „GW”, że musiał on wyjechać z Wrocławia. — Trudno powiedzieć, czy to przypadek, czy zaczął się ukrywać. W każdym razie wiedział już, że go szukamy — mówi rozmówca gazety. Do policjantów zgłosiła się jednak adwokatka mężczyzny i przekazała, że ona i jej klient są do dyspozycji służb.

Z informacji „GW” wynika, że mężczyzna został wezwany na komisariat Wrocław Fabryczna na poniedziałek, 8 czerwca. Śledztwo prowadzone jest pod kątem dwóch przepisów: spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu oraz narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Rowerzyście grozi do trzech lat więzienia.