
Rzecznik dyscyplinarna Izby Adwokackiej o zatrzymanym mecenasie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Komenda Stołeczna Policji
Mecenas Maciej Z. został tymczasowo zawieszony w czynnościach zawodowych. Decyzja Izby Adwokackiej w Warszawie jest efektem zatrzymania mężczyzny przez policję. Według śledczych, 48-latek ma związek z fałszywymi alarmami o zamachach na osoby publiczne.
Stołeczni policjanci zatrzymali w sobotę mecenasa Macieja Z., który miał fałszywie alarmować o zamachach między innymi na prezydenta Karola Nawrockiego i szefa MSZ Radosława Sikorskiego. 48-letni mężczyzna został aresztowany.
We wtorek Sąd Dyscyplinarny Izby Adwokackiej w Warszawie orzekł o tymczasowym zawieszeniu adwokata Macieja Z. w czynnościach zawodowych.
„Decyzja jest konsekwencją zastosowania wobec niego tymczasowego aresztowania i została podjęta w trybie przewidzianym przez ustawę – Prawo o adwokaturze” – informuje w komunikacie Izba Adwokacka w Warszawie.
Zapowiada też, że dla zawieszonego adwokata zostanie wyznaczony zastępca, który będzie zajmował się prowadzonymi przez niego aktualnie sprawami.

Policja zatrzymała 48-letniego warszawskiego adwokata
Źródło zdjęcia: Komenda Stołeczna Policji
Jak wyjaśnił mecenas Michał Pratkowski z Izby Adwokackiej w Warszawie, adwokat został zawieszony w pełnieniu czynności zawodowych na czas trwania aresztowania tymczasowego.
Z informacji Izby Adwokackiej wynika, że dotychczas nie prowadzono żadnych postępowań dyscyplinarnych wobec Macieja Z.
„Wykorzystywał swoją wiedzę”
– To jest rzeczywiście bardzo rzadkie, żeby adwokat był zamieszany w przestępstwo powszechne, a przede wszystkim takie przestępstwo, z którym mamy do czynienia teraz – mówiła mecenas Anna Mika-Koza, rzeczniczka dyscyplinarka Izby Adwokackiej w Warszawie.
Jak dodała, prowadzi różne sprawy adwokatów z zarzutami karnymi, jedna to pierwsza sprawa, która „tak mocno odbiła się w przestrzeni publicznej”.
– To jest naprawdę ewenement i pierwszy raz spotykamy się z wykorzystaniem wiedzy zawodowej w taki sposób, aby móc ułatwić sobie popełnienie tego powszechnego przestępstwa – zaznaczyła.
Przypomnijmy, że rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka poinformowała, że mężczyzna działał samodzielnie. – Wykorzystywał swoją wiedzę, a będąc prawnikiem – miał ogromną wiedzę i doświadczenie. Wiedział, jak poruszać się w procedurach, wiedział jak skutecznie oszukiwać i podszywać się pod różnego rodzaju osoby, w tym również funkcjonariuszy – powiedziała.
Może grozić mu wydalenie z zawodu
Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie Katarzyna Gajowniczek-Pruszyńska poinformowała w weekend, że wobec Macieja Z. będzie prowadzone postępowanie dyscyplinarne.
– Biorąc pod uwagę wagę tych zarzutów – jeśli oczywiście postępowanie dowodowe potwierdzi te doniesienia i niezależnie od kary wymierzonej przez sąd powszechny – adwokatowi może grozić także wydalenie z zawodu – powiedziała.
Rzecznik dyscyplinarna mecenas Mika-Koza potwierdziła we wtorek, że w ramach postępowania zwróciła się o materiały sprawy do prokuratury.

Policja zatrzymała 48-letniego warszawskiego adwokata
Źródło zdjęcia: Komenda Stołeczna Policji
Zatrzymanie warszawskiego adwokata
Adwokat został zatrzymany w mieszkaniu na terenie Warszawy. Policjanci weszli do lokalu siłowo. Podczas przeszukania zabezpieczyli szereg materiałów, które zostały przekazane do laboratorium kryminalistycznego.
Z informacji tvn24.pl wynika, że w mieszkaniu 48-latka znaleziono, poza nielegalnie posiadaną bronią oraz całym „arsenałem” broni białej, także materiały faszystowskie.
– To są pendrive’y, nośniki pamięci, to jest broń biała, także broń palna, w tym także amunicja. Mężczyzna w domu posiadał spory arsenał, bo to jest 10 pocisków artyleryjskich – przekazał podkomisarz Jacek Wiśniewski, rzecznik Komendy Stołecznej Policji.
Prokurator sformułował wobec mecenasa aż siedem zarzutów. Sąd zdecydował o jego aresztowaniu kierując się m.in. obawą matactwa oraz grożącą mu wysoką karą.
OGLĄDAJ: TVN24

Źródło: tvnwarszawa.pl