Termin składania ofert na zakup Szczecińskiej Fabryki Wódek Starka minął 1 czerwca. Teraz rynek czeka na 12 czerwca, kiedy mają zostać otwarte oferty, a w razie większego zainteresowania może dojść do dogrywki między oferentami. Stawka jest wysoka: cena minimalna przekracza 106 mln zł, ale według materiałów sprzedażowych potencjał aktywów może być znacznie większy.


Termin składania ofert na zakup Szczecińskiej Fabryki Wódek Starka minął 1 czerwca. Otwarcie ofert i ewentualna dogrywka między inwestorami mają odbyć się 12 czerwca w szczecińskim sądzie.
Na sprzedaż trafiło całe przedsiębiorstwo w upadłości: ponad 2-hektarowa nieruchomość w Szczecinie, kompleks produkcyjno-magazynowy z piwnicami do starzenia alkoholu, marka Starka, receptury, prawa własności intelektualnej oraz tysiące beczek leżakującej wódki.
Cena minimalna wynosi ponad 106 mln zł, ale potencjał aktywów może być znacznie wyższy. Same zapasy starzonego alkoholu wyceniane są pod kątem potencjału sprzedażowego na setki milionów złotych, a nieruchomość może mieć również duże znaczenie deweloperskie i turystyczne.
Sprawa wzbudza zainteresowanie nie tylko w Polsce, ale i za granicą. O ofercie napisał portal The Spirits Business, przedstawiając Starkę jako rzadką okazję do połączenia historycznej marki alkoholu premium, działającej infrastruktury produkcyjnej i projektu rewitalizacyjnego.
W mediach wśród potencjalnych nabywców pojawia się też nazwisko Tomasza Biernackiego, właściciela sieci Dino.


Zarzuty dla Dino i kierownictwa spółki. Menedżerom grozi kara do 2 mln zł


Polski producent kawy inwestuje. Rozbuduje zakład za 35 mln zł


TOP marki alkoholi na świecie. W rankingu nie ma żadnej z Polski

Starka czeka na rozstrzygnięcie przetargu

Szczecińska Fabryka Wódek Starka, znajdująca się w upadłości, została wystawiona na sprzedaż jako całe przedsiębiorstwo. To istotne, bo w pakiecie znajduje się nie tylko nieruchomość i infrastruktura produkcyjna, lecz także marka, receptury, prawa własności intelektualnej oraz zapasy starzonego alkoholu. Według oficjalnego komunikatu SFW Starka, oficjalna wycena przedsiębiorstwa wynosi 106,3 mln zł, ale ma być ona jedynie punktem odniesienia dla inwestorów.

Na sprzedaż trafiła nieruchomość o powierzchni ponad 2 ha w Szczecinie.


To kompleks produkcyjno-magazynowy z piwnicami do starzenia alkoholu, którego wartość szacowana jest na około 70 mln zł.
Do tego dochodzą zapasy produkcyjne — około 3 tys. beczek starzonej wódki, w tym egzemplarze datowane nawet na 1947 rok. Potencjał przychodowy zapasów, według komunikatu SFW Starka, oszacowano na 456,8 mln zł.
Osobną pozycję stanowią wartości niematerialne i prawne, obejmujące m.in. znaki towarowe, wzory przemysłowe i historyczne receptury, wycenione na 48 mln zł.

Warunki przetargu przewidują, że oferty należało składać wyłącznie na piśmie – osobiście, listem poleconym lub przesyłką kurierską – na ręce sędziego-komisarza. Konieczne było również wpłacenie 5 mln zł wadium na rachunek masy upadłościowej. Otwarcie ofert zaplanowano na 12 czerwca w szczecińskim sądzie. Jeżeli wpłynęła więcej niż jedna oferta, możliwa będzie dogrywka w formie licytacji.


Dostarcza produkty do Biedronki, Lidla i Dino. Japoński gigant przejął firmę

W tle nazwisko właściciela Dino

Wśród potencjalnych zainteresowanych media wymieniały Tomasza Biernackiego, założyciela i właściciela sieci Dino, jednego z najbogatszych Polaków. Informacje te pojawiały się m.in. w publikacjach branżowych i ogólnopolskich, jednak nie zostały oficjalnie potwierdzone.

Syndyk Maciej Kasprzyk niejednokrotnie podkreślał, że dane potencjalnych oferentów są poufne, a ostateczne znaczenie ma nie wcześniejsze zainteresowanie, lecz faktyczne złożenie oferty.

Dla inwestora finansowego lub branżowego Starka może być aktywem nietypowym. To nie jest wyłącznie zakup zakładu produkcyjnego po upadłości. Transakcja łączy trzy różne wątki:


klasyczny biznes alkoholowy,
markę premium z historią
oraz nieruchomość z potencjałem komercyjnego zagospodarowania.


Zakład mięsny wylewał ścieki na działki sąsiadów? Pracownik z zarzutami

Zagraniczne media: Starka jako projekt dla producenta alkoholi i dewelopera

O ofercie napisał również anglojęzyczny portal The Spirits Business, wskazując, że sprzedaż Starki budzi zainteresowanie nie tylko producentów alkoholi, ale też deweloperów. Portal opisał transakcję jako rzadką okazję do przejęcia jednej z najstarszych polskich destylarni oraz historycznego miejsca związanego ze starzoną żytnią wódką Starka.

W anglojęzycznej prezentacji mocniej wyeksponowano potencjał rewitalizacyjny. The Spirits Business zwraca uwagę, że kompleks w Szczecinie może zostać przekształcony w projekt łączący produkcję alkoholu, turystykę, gastronomię, hotelarstwo, funkcje mieszkaniowe i przestrzenie eventowe.

Portal porównuje ten kierunek myślenia do europejskich projektów rewitalizacji obiektów poprzemysłowych, przywołując m.in. Stary Browar w Poznaniu.

Według The Spirits Business, wcześniejsza koncepcja zagospodarowania miała obejmować m.in.:


pięć budynków wielorodzinnych z 316 mieszkaniami,
584 mkw. powierzchni komercyjnej i 322 miejscami parkingowymi.

W tym ujęciu wartość nieruchomości przed przebudową oszacowano na około 13,4 mln funtów, a po realizacji projektu na około 53,5 mln funtów. Szacowane nakłady inwestycyjne miałyby wynieść około 22,7 mln funtów, a potencjalna nadwyżka dla inwestora około 17,4 mln funtów.

Ten element odróżnia anglojęzyczną narrację od polskich komunikatów. W Polsce najmocniej akcentowane są: cena minimalna, zapasy, marka i formalny tryb przetargu. W przekazie zagranicznym Starka jest przedstawiana szerzej – jako platforma inwestycyjna, która może połączyć markę alkoholu premium z turystyką doświadczeń i projektem nieruchomościowym.

Tysiące beczek i zapasy, których nie da się szybko odtworzyć

Jednym z najważniejszych aktywów Starki są zapasy starzonego alkoholu.


Oficjalny polski komunikat mówi o około 3 tys. beczek, w tym egzemplarzach z 1947 roku.
The Spirits Business podaje natomiast, że w podziemnych piwnicach ma znajdować się ponad 50 tys. litrów alkoholu starzonego powyżej 33 lat oraz rzadkie beczki z 1947 roku.
Portal szacuje, że łącznie zapasy odpowiadają około milionowi butelek 700 ml starzonej Starki w wieku od 20 do 75 lat.

To aktywo ma szczególne znaczenie, bo w przypadku alkoholi starzonych czasu nie da się kupić ani nadrobić krótkoterminową inwestycją. Nowy producent, nawet z dużym kapitałem, potrzebowałby dekad, by stworzyć porównywalny zapas trunków o takim wieku. Z tego powodu zapasy mogą być dla inwestora równie ważne jak sama nieruchomość.

Rzadkie beczki Starki z 1947 roku Fot. Marcin Bielecki / PAP
Rzadkie beczki Starki z 1947 roku Fot. Marcin Bielecki / PAP

Starka jest alkoholem wymykającym się prostym kategoriom. To żytnia wódka starzona w dębowych beczkach, często opisywana jako produkt lokujący się między wódką a whisky.

W czasach rosnącego zainteresowania alkoholami premium, produktami rzemieślniczymi i trunkami z wyraźną historią, marka może mieć potencjał do ponownego pozycjonowania na rynkach zagranicznych.

Nieruchomość w centrum miasta i turystyka doświadczeń

Drugim filarem potencjału jest lokalizacja. Kompleks znajduje się w Szczecinie, w mieście portowym położonym blisko granicy z Niemcami. Anglojęzyczne materiały sprzedażowe podkreślają sąsiedztwo infrastruktury transportowej, w tym bliskość stacji kolejowej, oraz potencjalne połączenia z Berlinem, Warszawą i innymi dużymi ośrodkami.

W tym scenariuszu Starka mogłaby działać nie tylko jako fabryka alkoholu, ale jako miejsce odwiedzane przez turystów: z centrum zwiedzania, salami degustacyjnymi, restauracją, przestrzeniami eventowymi, ekspozycją historii marki i funkcjami hotelowymi lub mieszkaniowymi.

Według materiałów opisywanych przez The Spirits Business, w najlepszym okresie zakład miał przyjmować ponad 10 tys. gości rocznie. To wskazuje, że baza pod rozwój turystyki przemysłowej i alkoholowej już wcześniej istniała.


Było Tesco, będzie park handlowy. Otwarcie w lipcu

Rozstrzygnięcie 12 czerwca pokaże realny apetyt rynku na Starkę

Najbliższą kluczową datą jest 12 czerwca. Wtedy okaże się, czy do sądu wpłynęły oferty i czy konieczna będzie dogrywka. To rozstrzygnięcie pokaże, czy medialne zainteresowanie – w tym doniesienia o możliwym zainteresowaniu ze strony właściciela Dino oraz publikacje zagranicznych portali branżowych – przełożyły się na konkretne propozycje zakupu.

Starka jest przypadkiem nietypowym: z jednej strony to przedsiębiorstwo w upadłości, z drugiej aktywo z rozpoznawalną marką, unikalnymi zapasami, prawami do receptur i atrakcyjną nieruchomością. Dla jednych inwestorów może być to okazja do odbudowy historycznej marki alkoholu. Dla innych – projekt rewitalizacyjny z funkcją mieszkaniową, komercyjną i turystyczną. Największą wartość może jednak mieć połączenie obu tych kierunków: zachowanie dziedzictwa Starki i jednoczesne wykorzystanie potencjału nieruchomości.

Jeżeli znajdzie się inwestor gotów połączyć kapitał, kompetencje deweloperskie i doświadczenie w segmencie alkoholi premium, szczecińska fabryka może stać się czymś więcej niż sprzedanym majątkiem po upadłej spółce. Może być początkiem jednego z ciekawszych projektów rewitalizacyjnych i marek eksportowych w polskiej branży alkoholowej.


Dawna cukrownia zmieniła się nie do poznania. Powstaje nowa fabryka