Rosnące bezrobocie w mieście. Kandydatka na prezydenta Krakowa przedstawiła swój program

Powołując się na dane Grodzkiego Urzędu Pracy, Aleksandra Owca zauważyła, że w 2025 roku w Krakowie 34 pracodawców zapowiedziało zwolnienie prawie 4,5 tys. osób.

Aleksandra Owca / Facebook

Kandydatka Partii Razem na prezydenta Krakowa Aleksandra Owca oceniła, że przed przyszłym włodarzem miasta stoi wyzwanie, jakim jest rosnące bezrobocie w mieście. Jak podkreśliła, prezydent powinien stanąć w obronie praw pracowników. Złożyła też interpelację dotyczącą działania urzędu pracy.


Powołując się na dane Grodzkiego Urzędu Pracy, Aleksandra Owca zauważyła, że w 2025 roku w Krakowie 34 pracodawców zapowiedziało zwolnienie prawie 4,5 tys. osób.
Zaznaczyła, że znaczna część korporacji zwalniających to te przedsiębiorstwa, które kilka, kilkanaście lat temu „były witane przez władze Krakowa z pompą”.
Aleksandra Owca chciałaby, aby w Krakowie powstał „punkt kontaktów”. Osoby zagrożone zwolnieniem lub zwolnione znalazłyby w nim pomoc prawną, kontakt do związków zawodowych.

 

– To sprawa szczególnie ważna dla Partii Razem i mojego pokolenia – podkreśliła w środę Owca (rocznik 1992) odnosząc się do sytuacji na rynku pracy na konferencji prasowej przed budynkiem urzędu miasta.


Rośnie liczba chętnych na fotel prezydenta Krakowa. Decyzję Lewicy poznamy po weekendzie


Jeszcze kilka lat temu te przedsiębiorstwa były witane przez władze „z pompą”

Powołując się na dane Grodzkiego Urzędu Pracy, zauważyła, że w 2025 roku w Krakowie 34 pracodawców zapowiedziało zwolnienie prawie 4,5 tys. osób. Ostatecznie, jak mówiła, zlikwidowano ok. 3,2 tys. etatów. Z kolei w pierwszych trzech miesiącach 2026 r. w Krakowie 14 pracodawców zapowiedziało zwolnienie prawie 1,3 tys. osób.

Aleksandra Owca zaznaczyła, że znaczna część korporacji zwalniających to te przedsiębiorstwa, które kilka, kilkanaście lat temu „były witane przez władze Krakowa z pompą”. Chodzi o przedsiębiorstwa zajmujące się outsourcingiem, związane z nowymi technologiami, które – zdaniem kandydatki – są likwidowane z powodu rozwoju sztucznej inteligencji (AI).

– Nowy prezydent, prezydentka mają przed sobą ogromne wyzwanie, żeby spojrzeć w przyszłość, na zmieniający się rynek pracy, postępy technologiczne i znaleźć rozwiązania dla Krakowa dotyczące gospodarki – w pierwszej kolejności rynku pracy – powiedziała Owca.


Porażka w referendum demobilizuje KO. Wciąż nie ma kandydata na prezydenta Krakowa


W Krakowie powinien powstać „punkt kontaktów” dla osób zagrożonych zwolnieniem

W środę kandydatka złożyła w magistracie interpelację skierowaną do komisarza Stanisława Kracika, pełniącego obowiązki prezydenta miasta do czasu wyboru nowego prezydenta. W interpelacji są zapytania dotyczące działania Grodzkiego Urzędu Pracy, m.in. jaki jest czas oczekiwania na rejestrację osobistą i online w urzędzie pracy; czy planowane jest zwiększenie liczby pracowników obsługujących interesariuszy. Kandydatka Partii Razem pyta też, jakie działania Urząd Miasta Krakowa podejmuje w związku z bezrobociem.

Aleksandra Owca chciałaby, aby w Krakowie powstał „punkt kontaktów”. Osoby zagrożone zwolnieniem lub zwolnione znalazłyby w nim pomoc prawną, kontakt do związków zawodowych, Państwowej Inspekcji Pracy. – Prezydent miasta Krakowa, miasto Kraków powinno stanąć w obronie praw pracowniczych, w obronie interesu swoich pracowników, swoich mieszkańców i swoich mieszkanek – podsumowała kandydatka Partii Razem.


Referenda wchodzą nam w krew. Od 2006 roku zmiotły z urzędu już 43 włodarzy

Oprócz Aleksandry Owcy kandydowanie na prezydenta Krakowa zapowiedzieli już:



Michał Drewnicki z PiS,
Grażyna Zofia Świat (Bezpartyjni Samorządowcy Małopolski),
Bartosz Bocheńczak (Konfederacja),
Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej),
Marian Banaś, były prezes Najwyższej Izby Kontroli
Marianna Schreiber, celebrytka i aktywistka.