Karol Nawrocki

Co z przesłuchaniem Nawrockiego? Prokurator Mariusz Duszyński o szczegółach

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: PAP/Marcin Obara

Prokuratura zwróciła się z kolejnym pismem do kancelarii prezydenta w związku z przesłuchaniem Karola Nawrockiego – ustaliła reporterka TVN24 Marta Ulatowska-Jesse. Chodzi o sprawę apartamentów w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Kancelaria nie odpowiada na pisma prokuratury, mimo że zapewniała, że Nawrocki jest gotowy zeznawać.

Reporterka TVN24 Marta Ulatowska-Jesse pytała w Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku o to, czy został już wyznaczony termin przesłuchania prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie dotyczącej apartamentów Muzeum II Wojny Światowej. Pytała też, w jaki sposób i jak często prokuratura kontaktowała się z kancelarią prezydenta, czy i jaka była odpowiedź oraz jak długo prokuratura będzie czekać na złożenie zeznań przez Nawrockiego.

Odpowiedź prokuratury w sprawie przesłuchania Nawrockiego

W odpowiedzi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prokurator Mariusz Duszyński przypomniał, że prokuratura prowadzi śledztwo „w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych poprzez dopuszczenie do nieodpłatnego korzystania z pokoi i apartamentów należących do Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku”.

„Z uwagi na to, że na obecnym etapie postępowania zachodzi konieczność przesłuchania w charakterze świadka Pana Prezydenta Karola Nawrockiego, w marcu 2026 r. zostało skierowane pismo do Kancelarii Prezydenta RP o wskazanie dogodnego terminu i miejsca przeprowadzenia czynności przesłuchania Pana Prezydenta” – przekazał rzecznik.

Jak poinformował, „do tej pory Kancelaria Prezydenta nie opowiedziała ani też nie skontaktowała się z Prokuraturą w tej sprawie”. Wobec tego – przekazał Duszyński – 18 maja tego roku prokuratura „ponownie skierowała pismo do Kancelarii Prezydenta RP o wskazanie dogodnego terminu i miejsca przeprowadzenia czynności przesłuchania” prezydenta w charakterze świadka.

Pismo zostało doręczone 20 maja, prokuratura oczekuje na odpowiedź – poinformował prokurator.

Kancelaria prezydenta zapewniała, że Nawrocki jest gotowy zeznawać

„Gazeta Wyborcza” na początku maja opublikowała stanowisko kancelarii prezydenta w sprawie przesłuchania Nawrockiego. Zapewniano wówczas, że Nawrocki „pozostaje gotowy do złożenia zeznań w charakterze świadka i podtrzymuje, że nie ma nic do ukrycia w tej sprawie”.

„Ewentualny termin przesłuchania będzie ustalany z uwzględnieniem harmonogramu obowiązków głowy państwa, obejmującego w szczególności kwestie bezpieczeństwa państwa oraz sprawy o kluczowym znaczeniu dla funkcjonowania kraju” – dodano.

Jak donosiła „Wyborcza”, urzędnicy prezydenta podkreślali wówczas, że wezwanie dotyczy udziału w postępowaniu w charakterze świadka i prezydent, „jak w każdej sprawie, będzie działał zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym i w odpowiednim trybie udzieli stosownych wyjaśnień”.

O sprawę pytany był też pod koniec kwietnia szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. Na pytanie, czy prezydent zastosuje się do pisma prokuratury o wskazanie możliwego terminu przesłuchania, odpowiedział: „jeśli tylko termin i kalendarz pozwoli, to nie mam co do tego wątpliwości”.

– To nie jest kwestia biegania po prokuraturach na żądanie tego, czy innego ministra. Trzeba szanować prawo i prezydent je szanuje, więc niewątpliwie prezydent wtedy, gdy kalendarz na to pozwoli, odpowie na to wezwanie w charakterze świadka – podkreślił szef KPRP.

Marta Ulatowska-Jesse zwróciła się w tej sprawie z pytaniami do kancelarii prezydenta. Oto ich treść:

Czy Prezydent podtrzymuje wolę złożenia zeznań w tej sprawie?Jeśli tak, to w jakim terminie Prezydent jest gotów złożyć zeznania?Kiedy Prokuratura Okręgowa w Gdańsku dostanie odpowiedz od Kancelarii Prezydenta?Dlaczego do tej pory do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku nie została wysłana odpowiedź, mimo iż pierwsze pismo zostało wysłane do Kancelarii Prezydenta już w marcu?

Do momentu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy na nie odpowiedzi. W środę rano reporterka TVN24 kontaktowała się z Biurem Mediów i Listów Prezydenta. Otrzymała potwierdzenie, że mail z pytaniami dotarł i trafił do dyrektora biura.

Śledztwo w sprawie apartamentów Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

Śledztwo dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych poprzez dopuszczenie do nieodpłatnego korzystania z pokoi i apartamentów należących do Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Postępowanie zostało wszczęte w lutym ubiegłego roku i obejmuje okres od 18 października 2017 roku do czerwca 2024 roku. Sprawa dotyczy działań dyrektorów placówki. W okresie objętym postępowaniem jednym z dyrektorów muzeum był Karol Nawrocki.

Wszczęcie postępowania było następstwem medialnych doniesień, według których Nawrocki – jako dyrektor muzeum – przez ponad pół roku korzystał z apartamentu deluxe w kompleksie hotelowym należącym do placówki, mimo że mieszkał około 5 kilometrów od niej. Nawrocki miał nie płacić za ten pobyt.

Na początku ubiegłego roku Nawrocki na konferencji prasowej mówił, że podczas pandemii COVID-19 dwukrotnie spędził w apartamencie 10-dniową kwarantannę, wykonując zdalnie swoje obowiązki. Oświadczył, że nie jest prawdą, że mieszkał tam przez 200 dni. Twierdził również, że lokal służył „do spotkań służbowych z gośćmi z zagranicy oraz z kraju”.

OGLĄDAJ: Chciał, by o to, jakim jest człowiekiem, pytać jego pracowników. Zrobiliśmy to

Karol Nawrocki

Źródło: TVN24, „Gazeta Wyborcza”, PAP