Do zdarzenia doszło we wtorek. Kamery Straży Granicznej zarejestrowały mężczyznę, kobietę oraz dziecko w rejonie granicy polsko-rosyjskiej. Rodzina pochodząca z powiatu bełchatowskiego weszła na pas drogi granicznej i „robiła pamiątkowe zdjęcia strony sąsiedniej”, ignorując widoczne tablice informacyjne, mówiące o przepisach porządkowych w strefie nadgranicznej — relacjonuje ppłk Mirosława Aleksandrowicz, rzeczniczka prasowa Komendanta Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej.

Interwencję podjął patrol z placówki Straży Granicznej w Baniach Mazurskich. Funkcjonariusze udali się na miejsce i ukarali mężczyznę i kobietę mandatami po 100 zł za wejście na pas drogi granicznej. Pouczyli ich także w sprawie fotografowania strony sąsiedniej.

Chcieli zobaczyć granicę z Rosją. Rodzina ukarana grzywną

Pas drogi granicznej to obszar o szerokości 15 m, liczony w głąb kraju od linii granicy państwowej. Jego zadaniem jest ochrona i zachowanie bezpieczeństwa granicy. Pas drogi granicznej oznakowany jest w terenie specjalnymi tablicami. Przy granicy z Rosją przebywanie na wskazanym obszarze jest zabronione.

Mirosława Aleksandrowicz wskazuje, że od początku roku 24 osoby weszły na pas drogi granicznej. Przepisy łamią turyści zarówno z Polski, jak i z Niemiec czy Francji, którzy chcą z bliska zobaczyć granicę z Rosją i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.

Straż Graniczna przypomina jednak, że za zlekceważenie przepisów w tej kwestii grozi kara. „W strefie nadgranicznej obowiązują również przepisy porządkowe, mówiące o zakazie fotografowania strony sąsiedniej. Za niestosowanie się do obowiązującego przepisu również grozi mandat do 500 zł” — wskazują funkcjonariusze.