Logika nakazywałaby myśleć, że przedostatnia drużyna tabeli, pogrążona w wielu problemach, a także małej wojnie domowej, przyjeżdża do nakręconego wicelidera, który ostatnio dwukrotnie niespodziewanie wygrał na wyjeździe. W teorii faworyt jest z góry znany i jest nim Hunters PSŻ Poznań.

Tyle tylko, że to Metalkas 2. Ekstraliga, która rządzi się swoimi prawami i swoją logiką, którą ciężko zrozumieć. Pokazał to choćby PSŻ, wygrywając w Rybniku i Krośnie. Żeby jednak te zwycięstwa miały znaczenie, trzeba zrobić swoje w teoretycznie znacznie łatwiejszych pojedynkach domowych.

ZOBACZ WIDEO: Uderzył w Stal Gorzów. Liczy na zmianę regulaminu

Polonia Piła przyjedzie do Poznania z kupą swoich problemów. Bez zwolnionego dzień przed meczem, oficjalnie trenera, a zarazem zawodnika Norberta Kościucha, bez kontuzjowanego Matiasa Nielsena i z gorącą atmosferą. Wydaje się, że gorzej być nie może, bo te ostatnie tygodnie były katastrofalne i to praktycznie pod każdym względem. Wysokie domowe porażki z Abramczyk Polonią Bydgoszcz 31:58 i ZKS Stalą Rzeszów 34:56 przy torze budzącym duże kontrowersje i pytania zupełnie ochłodziły atmosferę wokół Polonii.

A ta przecież po pierwszych meczach była wprost sielankowa. Zwycięstwo z Innpro ROW-em, Moonfin Magnus Ostrów i bardzo dobry mecz w Łodzi sprawiły, że niektórzy beniaminka widzieli nawet w fazie play-off. Kubeł zimnej wody przyszedł jednak błyskawicznie. To wobec logiki Metalkas 2. Ekstraligi teraz powinni odkuć się w Poznaniu w najmniej spodziewanym momencie.

Będzie o to bardzo ciężko, bo PSŻ jest w dobrej formie, jest napędzony i ma zawodników, na których może liczyć. Dodatkowo w przypadku zwycięstwa w czwartek i niedzielę z Moonfin Magnus Ostrów w zasadzie mogliby się już witać z gąską w ogródku, czyli fazą play-off. A przecież w obu tych meczach będą faworytami.

Eryk Jóźwiak i Jacek Kannenberg mogą czuć duży spokój przed czwartkowymi derbami, bo mają niesamowitego Ryana Douglasa, Dimitriego Berge, który zaczyna jechać coraz lepiej, czy Kacpra Pludrę, który ewidentnie odnalazł się w Metalkas 2. Ekstralidze. A jest przecież Niels Kristian Iversen czy Bartosz Smektała jeszcze. Ta siła rażenia poznańskiego zespołu w ostatnich tygodniach stała się naprawdę duża.

Już nie mówiąc o Antonim Mencelu, który wciąż ma jeszcze deficyty. Co ciekawe, w biegu juniorskim zmierzy się on z dwoma młodzieżowcami Polonii, którzy są wypożyczeni z PSŻ-u. Kacper Teska i Tobiasz Jakub Musielak wrócą na Golęcin i z pewnością będą mieli trochę do udowodnienia.

Ale Polonia, żeby sprawić niespodziankę, będzie potrzebowała nie tylko punktów juniorów, ale także liderów w postaci Benjamina Basso, Williama Drejera,  Adriana Cyfera czy powracającego do składu Wiktora Jasińskiego. I tutaj robi się problem, bo zabraknie Matiasa Nielsena, który dobrze zna Golęcin, a i dobrze wszedł w sezon. Wiemy już, że na pewno zabraknie Norberta Kościucha.

Przypomnijmy jeszcze, że gdy ostatni raz Polonia przyjechała na ligową rywalizację do Poznania, to skończyło się srogim laniem. W ówczesnej 2. Lidze, w 2022 roku, PSŻ triumfował 66:24. Od tego czasu składy obu drużyn jednak zupełnie się zmieniły. Początek czwartkowego meczu 7. kolejki Metalkas 2. Ekstraligi o godzinie 18:00. Relację LIVE przeprowadzi portal WP SportoweFakty.

Awizowane składy:
Polonia Piła:
1. Benjamin Basso
2. Emil Maroszek
3. Adrian Cyfer
4. Bartosz Lewandowski
5. Wiktor Jasiński
6. Kacper Teska
7. Tobiasz Jakub Musielak

Hunters PSŻ Poznań:
9. Dimitri Berge
10. Bartosz Smektała
11. Niels Kristian Iversen
12. Kacper Pludra
13. Ryan Douglas
14. Kamil Witkowski
15. Antoni Mencel

Początek spotkania: 18:00
Sędzia: Arkadiusz Kalwasiński
Komisarz toru: Paweł Stangret
Komisarz techniczny: Adam Giernalczyk