
Wciągnięty pod pociąg 17-latek wyszedł ze szpitala. Czeka go długa rehabilitacja
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Facebook/Damian Żurawski
Koleje Mazowieckie nie podpisały protokołu z kontroli przeprowadzonej przez Urząd Transportu Kolejowego po tragicznym wypadku pod Radomiem, w wyniku którego 17-letni Dominik stracił nogi. Jak spółka zaznaczyła w komunikacie przesłanym do mediów, decyzja ta wynika z zastrzeżeń Kolei Mazowieckich do zarzutów zawartych w protokole pokontrolnym.
Do wypadku doszło 14 lutego w Woli Bierwieckiej pod Radomiem. 17-latek pomagał wysiąść z pociągu innej osobie. Kiedy wsiadał z powrotem, drzwi pociągu przytrzasnęły mu rękę, skład ruszył i Dominik dostał się pomiędzy pociąg a peron. W wyniku wypadku chłopak stracił nogi i część dłoni, walka o jego życie trwała wiele dni.
24 nieprawidłowości i postępowanie administracyjne
Po wypadku Urząd Transportu Kolejowego przeprowadził kontrolę w Kolejach Mazowieckich. Odbyła się ona bez uprzedniego zawiadomienia przewoźnika. UTK wypunktował 24 nieprawidłowości: dotyczą między innymi „braku właściwej obserwacji wymiany podróżnych przez kierownika pociągu, braku właściwej obserwacji peronu za pomocą kamer zewnętrznych przez maszynistę w trakcie rozruchu pociągu”. Prezes UTK stwierdził także, że rozmowy z wykorzystaniem „urządzeń radiołączności” były niezgodnie z obowiązującymi przepisami. Wskazał także na brak „synchronizacji urządzeń” w zakresie czasu wystąpienia zdarzenia oraz braku właściwego prowadzenia dokumentacji pociągowej.
Prezes UTK wszczął postępowanie administracyjne wobec Kolei Mazowieckich w sprawie naruszenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa transportu kolejowego. „Chodzi przede wszystkim o nieprawidłowy nadzór nad procesem wymiany pasażerskiej” – wyjaśnił Tomasz Frankowski, rzecznik prasowy Urzędu Transportu Kolejowego, w mailu do reporterki TVN24.
Zastrzeżenia Kolei Mazowieckich i niepodpisanie protokołu
Jak poinformował Frankowski, Koleje Mazowieckie wniosły zastrzeżenia do ustaleń zawartych w protokole kontroli UTK.
W środę, 3 czerwca, Koleje Mazowieckie wydały oświadczenie w sprawie ustaleń kontrolerów. „W związku z zakończeniem czynności kontrolnych przez Urząd Transportu Kolejowego dotyczących okoliczności wypadku z dnia 14 lutego br. w Woli Bierwieckiej i przedstawieniem protokołu kontroli, (…) 'Koleje Mazowieckie-KM’ sp. z o.o. oświadcza, iż skorzystała z przysługującego jej prawa i odmówiła podpisania przedmiotowego dokumentu” – czytamy w oświadczeniu podpisanym przez Donatę Nowakowską, dyrektor biura rzecznika prasowego Kolei Mazowieckich.
Jak zaznaczyła Nowakowska, powyższa decyzja jest podyktowana faktem, iż spółka KM zgłosiła szereg zastrzeżeń do stwierdzeń zawartych w protokole pokontrolnym.
„Prezes UTK rozpatrzył zgłoszone zastrzeżenia, jednak większość z nich nie została uwzględniona” – zaznaczył z kolei Frankowski.
Nadal toczy się postępowanie administracyjne wobec Kolei Mazowieckich w sprawie naruszenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa.
„Spółka KM na bieżąco przedkłada wyjaśnienia oraz dowody, co stanowi właściwą ścieżkę do pełnego i obiektywnego wyjaśnienia sprawy” – podała Donata Nowakowska w oświadczeniu.
Źródło: tvnwarszawa.pl, TVN24