Węgierski minister spraw wewnętrznych Gabor Posfai,  fińska minister spraw wewnętrznych Mari Rantanen, wiceszef MSWiA Polski Maciej Duszczyk

Żołnierze sił ukraińskich na pozycjach w obwodzie donieckim

Źródło wideo: Reuters

Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/Olivier Hoslet

Zgadzamy się na takie rozwiązanie – oświadczył wiceminister spraw wewnętrznych Maciej Duszczyk w czwartek w Luksemburgu, gdzie ministrowie dyskutują o wykluczeniu z unijnej ochrony tymczasowej Ukraińców w wieku poborowym i osób, które nielegalnie opuściły Ukrainę.

Mechanizm ochrony tymczasowej został uruchomiony wobec Ukraińców po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku i gwarantuje uchodźcom wojennym z tego kraju prawo do legalnego pobytu, podejmowania pracy i chodzenia do szkoły we wszystkich państwach UE. Przepisy są cyklicznie przedłużane.

Obecne wygasają dopiero w marcu 2027 roku, ale Komisja już pracuje nad ich przedłużeniem o kolejny rok i sonduje nastroje wśród państw członkowskich, zwłaszcza że część z nich opowiada się za wprowadzeniem pewnych ograniczeń.

W czwartek ministrowie UE w Luksemburgu dyskutują o propozycji Komisji Europejskiej, przewidującej ograniczenie możliwości przyznawania ochrony tymczasowej osobom, które opuściły kraj nielegalnie oraz Ukraińcom w wieku poborowym.

Wiceszef resortu spraw wewnętrznych Maciej Duszczyk zapowiedział poparcie dla tej inicjatywy. – Zgadzamy się na takie rozwiązanie – oświadczył.

Węgierski minister spraw wewnętrznych Gabor Posfai,  fińska minister spraw wewnętrznych Mari Rantanen, wiceszef MSWiA Polski Maciej Duszczyk

Węgierski minister spraw wewnętrznych Gabor Posfai, fińska minister spraw wewnętrznych Mari Rantanen, wiceszef MSWiA Polski Maciej Duszczyk

Źródło zdjęcia: PAP/EPA/Olivier Hoslet

Pomysł „ograniczeń geograficznych” dla Ukraińców

W UE pojawiła się propozycja wprowadzenia ograniczenia geograficznego przy przyznawaniu ochrony uchodźcom. Państwa członkowskie mogłyby wówczas odmówić automatycznej ochrony osobom pochodzącym z regionów Ukrainy uznawanych za relatywnie bezpieczne i mniej narażone na działania wojenne, takie jak graniczący z Polską obwód lwowski.

Pomysł ten upadł, bo Ukraina została później wykreślona z listy krajów bezpiecznych i uznana za państwo w całości objęte działaniami wojennymi.

Wiceszef MSWiA przyznał w czwartek, że Polska i tak nie poparłaby takiego rozwiązania, bo „doskonale zdaje sobie sprawę z tego, co dzieje się w Ukrainie”. – Czasami obywatele polscy, którzy mieszkają przy granicy, słyszą wybuchy rosyjskich rakiet atakujących cele cywilne bardzo blisko granicy. Dlatego dla nas ograniczenie geograficzne jest nie do przyjęcia – powiedział.

W marcu tego roku Rosjanie zaatakowali centrum Lwowa w środku dnia. Poszkodowanych zostało kilkanaście osób, a w XII-wiecznym kościele wpisanym na światową listę UNESCO wybuchł pożar.

Zmiany dla obywateli Ukrainy w Polsce

Wiceszef MSWiA zwrócił uwagę, że Polska jest jednym z krajów, które już wprowadziły zmiany w systemie ochrony Ukraińców. – Kilka miesięcy temu przyjęliśmy ustawę specjalną, która pozwala na wygaszanie uchodźcom wojennym z Ukrainy wcześniej przyznanych świadczeń – przypomniał Duszczyk.

Zgodnie z obowiązującymi od marca nowymi zasadami obywatele Ukrainy muszą w ciągu 30 dni od wjazdu do Polski złożyć wniosek o ukraiński PESEL, w przeciwnym wypadku mogą stracić prawo do ochrony. Osoby, które uzyskały PESEL bez okazania dokumentów, muszą je zaktualizować do końca sierpnia bieżącego roku. Przepisy wprowadzono w Polsce w ramach prac nad implementacją przedłużenia ochrony zapisanej w unijnej dyrektywie o ochronie tymczasowej.

Obowiązująca od marca ustawa ograniczyła też dostęp obywateli Ukrainy do ochrony zdrowia. Prawo do korzystania z Narodowego Funduszu Zdrowia zachowały tylko wybrane grupy osób, w tym dzieci, ciężarne kobiety czy osoby mieszkające w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania. Uzależniono też prawo do świadczeń rodzinnych, w tym 800 plus od aktywności zawodowej rodzica. Warunkiem jest również uczęszczanie dziecka do polskiej szkoły lub przedszkola. Więcej informacji o obowiązujących od marca zmianach dla obywateli Ukrainy przebywających w Polsce znajdziesz tutaj.

Debata w Polsce o ograniczeniu świadczeń dla Ukraińców została zapoczątkowana już w kampanii prezydenckiej, kiedy dwóch głównych kandydatów – Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki – opowiedziało się za uwarunkowaniem wypłaty świadczenia 800 plus od aktywności zawodowej Ukraińców.

W sierpniu ubiegłego roku prezydent zawetował ustawę, która przedłużała ochronę tymczasową udzielaną obywatelom Ukrainy uciekającym przed wojną. Argumentował to właśnie brakiem zmian w zasadach wypłaty świadczeń socjalnych. Aktualnie obowiązujące przepisy głowa państwa podpisała w lutym.

Obecnie z ochrony tymczasowej w UE korzysta 4,33 milionów Ukraińców: 28,7 procent w Niemczech, 22,3 procent w Polsce i 9 procent w Czechach. Na koniec marca stosunek liczby osób z Ukrainy korzystających z ochrony czasowej do liczby ludności był najwyższy w Czechach (34,8 na 1000 osób), a w dalszej kolejności w Polsce (26,3), na Słowacji (26,2) i Cyprze (25,3).

OGLĄDAJ: TVN24

pc