
19-letni Gdańszczanin Kacper Potulski strzelił bramkę i zaliczył bardzo dobry występ w reprezentacji Polski w meczu z Nigerią (2:2). Potulski, który stał się czwartym najmłodszym zdobywcą bramki w historii polskiej kadry, jest synem Bartosza Potulskiego, byłego znanego koszykarza i wychowankiem Lechii Gdańsk, z której w wieku 14 lat odszedł do Legii Warszawa. Dziś wysoki obrońca z powodzeniem gra w Bundeslidze w barwach FSV Mainz.
Trójmiejskie akcenty reprezentacji Polski
Nie da się ukryć, że reprezentacja Polski w piłce nożnej nie ma najlepszego czasu. Biało-czerwoni mundial obejrzą jedynie w telewizji, dlatego gdy liczące się drużyny europejskie sposobią się do podróży za ocean, drużyna selekcjonera Jana Urbana rozgrywa jedynie mecze sparingowe i szykuje się do przebudowy. Dwa ostatnie mecze kontrolne wypadły średnio – najpierw przegrana 0:2 z Ukrainą we Wrocławiu, a potem szczęśliwy remis 2:2 z Nigerią w Warszawie.

Sensacyjne powołania Jana Urbana. Pamiętacie ich z Lechii Gdańsk i Arki Gdynia?
W obu tych spotkaniach nie brakowało trójmiejskich akcentów. W pierwszym z tych meczów połowę rozegrał wychowanek Lechii Gdańsk, Mateusz Żukowski, w drugim epizodyczny debiut zaliczył Karol Czubak, najlepszy strzelec w historii Arki Gdynia.
Kacper Potulski, wychowanek Lechii Gdańsk, pisze historię
Zdecydowanie największą rolę w towarzyskim meczu odegrał 19-letni Kacper Potulski, który zadebiutował z orłem na piersi w meczu z Ukrainą, a z Nigerią zdobył bramkę dającą wyrównanie 1:1. Tym samym wysoki, niespełna 19-letni piłkarz stał się czwartym najmłodszym zdobywcą bramki w historii reprezentacji Polski.

– Bardzo się cieszę, że udało mi się strzelić pierwszą bramkę w reprezentacji. To na pewno spełnienie marzeń, tym bardziej na Stadionie Narodowym. Mieliśmy dużo sytuacji do strzelenia bramki. Oni nam strzelili po sytuacji na „żyletki”. Pierwszy gol to pytanie, czy był spalony, czy nie. Druga bramka to przypadkowa ręka. Myślę, że mieliśmy tych sytuacji dużo więcej – powiedział po meczu szczęśliwy Kacper Potulski.
Kacper Potulski to syn Bartosza byłego koszykarza
Kacper Potulski urodził się 19 października 2007 r. w Gdańsku. Młody piłkarz ma sport w genach, jego tata Bartosz przez wiele lat grał zawodowo w koszykówkę, najdłużej w Treflu Sopot i Baskecie Kwidzyn.
– Odziedziczyłem po ojcu dobre sportowe geny – mówił Kacper Potulski w jednym z wywiadów – Bardzo dobre geny. Tata, były koszykarz, opowiadał, że też bardzo szybko biegał. Do pewnego stopnia można to wytrenować, ale pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Osiągam niezłe wyniki, co jest bardzo ważne, bo wszyscy podkreślają, że i u środkowych obrońców szybkość jest ważna.
Kacper od małego garnął się do sportu, jednak nie wybrał koszykówki jak ojciec, a piłkę nożną. W wieku czterech lat zaczął trenować w Akademii Lechii Gdańsk, której był zawodnikiem przez kolejne 10 lat.

9-letni Natan Satiński był w Lechii Gdańsk i Gedanii, zagra dla FC Barcelony
Prowadzili go m.in. następujący trenerzy: Dawid Żmijewski, Paweł Rosiński, Mateusz Michalski, Grzegorz Grzegorczyk i duet Józef Gładysz – Zdzisław Puszkarz w najmłodszej grupie naborowej. Z powodu imponujących warunków fizycznych i wielkiego talentu piłkarskiego Potulski grał w starszym roczniku 2006. Tam szybko wypatrzył go jeden z największych polskich klubów – Legia Warszawa zaproponowała przenosiny do stolicy.

Ówczesne władze akademii Lechii niespecjalnie starały się Potulskiego zatrzymać, w efekcie odszedł do Legii, która musiała zapłacić jedynie ekwiwalent za wyszkolenie. Zresztą podobnie stało się z jego kolegą z drużyny, Igorem Brzyskim, który odszedł do Lecha Poznań. I to mimo że dziadek Igora, Jerzy, był wiele lat trenerem Lechii, a tata Mariusz grał dla juniorów biało-zielonych.
Kacper Potulski pisze historię również w Bundeslidze
W stolicy Kacper Potulski również nie zabawił długo, po dwóch latach pozyskał go klub Bundesligi, FSV Mainz. W Bundeslidze zadebiutował 30 listopada 2025 r., stając się najmłodszym zawodnikiem w historii klubu, który wyszedł w podstawowym składzie Mainz w meczu Bundesligi. Dwa tygodnie później zdobył swoją pierwszą bramkę w Bundeslidze, trafiając w zremisowanym 2:2 spotkaniu z Bayernem Monachium.

Wychowanek Lechii Gdańsk strzelił gola Bayernowi Monachium. Kacper Potulski zachwyca
Dziś młodemu obrońcy, którego idolem jest Virgil van Dijk, wszyscy w rodzinnych stronach kibicują. Szkoda tylko, że zarówno on, jak i jego utalentowani koledzy tak szybko opuszczają Trójmiasto, by kontynuować kariery gdzie indziej. Z drugiej strony powstaje pytanie, czy ich rozwój byłby tak dynamiczny, gdyby zostali dłużej w rodzinnych stronach?
Alex Paulsen zagrał w reprezentacji Nowej Zelandii
Alex Paulen, bramkarz, który został wypożyczony na sezon 2025/26 z angielskiego Bournemouth wypożyczony do Lechii Gdańsk, sposobi się do wyjazdu na mundial z reprezentacją Nowej Zelandii. W przedostatnim meczu kontrolnym przed mistrzostwami świata „All Whites” ulegli Haiti 0:4, a Paulsen, który przepuścił jedną bramkę, został zmieniony w 50. minucie spotkania.

Lechia Gdańsk może mieć piłkarza na mundialu
W amerykańskim mundialu drużyna Nowej Zelandii zmierzy się w grupie G kolejno z: 16 czerwca o godz. 3 w Los Angeles z Iranem, 22 czerwca o godz. 3 w Vancouver z Egiptem i 27 czerwca o godz. 5 w Vancouver z Belgią.