Wojna na Bliskim Wschodzie wywindowała ceny ropy i paliw na całym świecie. Mimo że polscy kierowcy również odczuli skutki zawirowań na rynku energii, skala podwyżek okazała się znacznie mniejsza niż w większości państw Unii Europejskiej. To efekt m.in. pakietu osłonowego wprowadzonego przez rząd.


100 dni wojny i blokada Ormuzu. Jak konflikt wpłynął na światowy rynek paliw?
Ropa Brent wystrzeliła powyżej 130 dolarów. Co działo się na giełdach?
Paliwa zdrożały, ale Polska wypadła lepiej niż większość krajów UE.
Pakiet CPN miał ograniczyć skutki kryzysu. Jakie rozwiązania wprowadził rząd?
Droższe tankowanie to nie wszystko. Kto najmocniej odczuł skutki wojny?
Linie lotnicze i przemysł pod presją. Jakie mogą być dalsze konsekwencje konfliktu?


Kierowcy zapłacą więcej. Wzrosły limity cen paliw

Blokada cieśniny Ormuz wywołała wzrost cen paliw

Pod koniec lutego światowe rynki paliw znalazły się w kryzysie wywołanym eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie i irańską blokadą cieśniny Ormuz. W niedzielę mija 100 dni od wybuchu wojny między USA i Izraelem a Iranem. Choć od 8 kwietnia obowiązuje rozejm, rozmowy pokojowe pozostają w impasie, a Teheran grozi jego zerwaniem.

Na przełomie lutego i marca zablokowana została cieśnina Ormuz, przez którą przed wojną transportowano około jednej piątej światowej produkcji ropy naftowej i LNG. Ograniczenie ruchu statków wywołało gwałtowny wzrost cen surowca. Cena ropy Brent wzrosła z około 72 dol. za baryłkę przed wybuchem konfliktu do ponad 130 dol. na początku kwietnia.

Obecnie sytuacja częściowo się ustabilizowała. W piątek ropa Brent kosztowała 95,25 dol. za baryłkę. Spadek cen wiązany jest z informacjami o możliwym wznowieniu rozmów dyplomatycznych i perspektywą odblokowania Ormuzu.

Jak zmieniały się ceny benzyny i diesla w Polsce?

Droższa ropa przełożyła się również na ceny paliw w Polsce. Według danych biura Reflex średnia cena benzyny E95 wzrosła z 5,73 zł za litr pod koniec lutego do ponad 7 zł pod koniec marca. W tym samym czasie olej napędowy podrożał do 8,75 zł za litr.

Rząd odpowiedział na wzrost cen, wprowadzając pakiet osłonowy Ceny Paliwa Niżej (CPN). Obniżono VAT na paliwa z 23 do 8 proc. oraz akcyzę do minimalnego poziomu dopuszczalnego przez Unię Europejską. Dodatkowo minister energii publikuje maksymalne ceny detaliczne paliw. Obecnie wynoszą one 6,00 zł za litr benzyny 95 i 6,48 zł za litr diesla.

Mimo zastosowania mechanizmów osłonowych kryzys kosztował polskich kierowców około 10 mld zł. Najbardziej odczuły go firmy wykorzystujące transport oparty na oleju napędowym – szacuje Fundacja Instrat.

Według danych Eurostatu ceny paliw wzrosły w kwietniu we wszystkich państwach UE. Polska znalazła się jednak wśród krajów z najmniejszym wzrostem cen – wyniósł on 8,8 proc. rok do roku. Mniejsze podwyżki odnotowano jedynie na Węgrzech.

Droższe paliwo lotnicze i prognozy dla rynku energii

Konsekwencje konfliktu odczuwa także branża lotnicza. Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) informowało, że ceny paliwa lotniczego wzrosły w marcu o ponad 100 proc. rok do roku. Analitycy przewidują, że może to przełożyć się na wzrost cen biletów lotniczych, zwłaszcza na trasach długodystansowych.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) prognozuje, że skutkiem wojny będzie również spadek globalnego popytu na ropę. Najbardziej ucierpieć mają sektory petrochemiczny i lotniczy. (PAP)


Inflacja w ryzach? Prezes NBP wskazuje kluczowe argumenty


WTO ostrzega przed spowolnieniem światowego handlu. Wpływ konfliktu coraz bardziej widoczny