Wartość drużyny Lechii Gdańsk, mimo degradacji z PKO BP Ekstraklasy, spadła nieznacznie, a dwaj piłkarze do swoich wycen dorzucili jeszcze po milionie euro.

Na razie nie spełnił się czarny sen Paolo Urfera. – Wartość aktywów zawodniczych drastycznie spadnie – grzmiał prezes Lechii Gdańsk w niedawnym oświadczeniu. Po najnowszej rewizji wycen piłkarzy, której w czerwcu dokonał portal Transfermarkt.pl, ta kwota się rzeczywiście zmniejszyła, ale o niespełna 500 tys. euro. Natomiast Tomas Bobcek i Iwan Żelizko, mimo degradacji zespołu, znów zyskali. Przy każdym z nich przybyło po okrągłym milionie europejskiej waluty. Słowacki napastnik jest jednocześnie wiceliderem zestawienia najdroższych zawodników, którzy kończyli sezon 2025/26 w PKO BP Ekstraklasie. Transferowe rekordy biało-zielonych są na wyciągnięcie ręki, tym bardziej że FIFA zniosła w tym względzie wszelkie zakazy ciążące na klubie.


Betclic 1. Liga sezon 2026/27 w komplecie. Kiedy derby Arka Gdynia - Lechia Gdańsk?
Betclic 1. Liga sezon 2026/27 w komplecie. Kiedy derby Arka Gdynia – Lechia Gdańsk?

Jak informowaliśmy, Lechia Gdańsk uregulowała zaległe należności, a FIFA zdjęła ciążący na klubie zakaz transferowy. Tym samym biało-zieloni są już w pełni gotowi, aby bić historyczne rekordy w kwotach odstępnego.

Przypomnijmy, że najwyższe transfery odchodzące miały miejsce w pierwszych latach, kiedy klubem kierował Adam Mandziara.

Latem 2014 r. Paweł Dawidowicz sprzedany został do portugalskiej Benfiki Lizbona za 2,5 mln euro, a trzy lata później o 100 tys. euro ten wynik przebił serbski bramkarz Vanja Milinković-Savić, którego nabyło włoskie Torino FC.

Natomiast ostatni transfer Lechii przekraczający mln euro miał miejsce latem 2021 r., gdy Karol Fila odszedł do francuskiego Racingu Strasbourg za 1,5 mln zł.


Tomas Bobcek z kolejnym tytułem. Co zdecydował? FIFA pozwala Lechii Gdańsk na transfery
Tomas Bobcek z kolejnym tytułem. Co zdecydował? FIFA pozwala Lechii Gdańsk na transfery

Obecnie w kadrze Lechii Gdańsk jest aż czterech piłkarzy, którzy wyceniani są wyżej, a trzech z nich klub może sprzedać już tego lata.

Na razie nie spełnił się czarny sen Paolo Urfera, choć portal Transfermarkt.pl nie podzielił jego szacunków co do wartości drużyny.


Ile Lechia Gdańsk straciła na degradacji?
Ile Lechia Gdańsk straciła na degradacji? „Konsekwencje finansowe katastrofalne”

„(…) konsekwencje finansowe będą dla nas katastrofalne. Wartość naszej kadry – najwyższa w 80-letniej historii klubu – ulegnie znacznemu obniżeniu, a wartość aktywów zawodniczych, obecnie szacowanych na 28 mln euro, drastycznie spadnie” – tak grzmiał w niedawnym oświadczeniu dotyczącym degradacji prezes Lechii.
W marcu br. Transfermarkt.pl wycenił biało-zielonych na równe 26 mln euro, a już po spadku z PKO BP Ekstraklasy, po dokonaniu czerwcowej rewizji kwot transferowych, ta kwota spadła do 25,55 mln euro.

Co może cieszyć włodarzy Lechii, wynik sportowy drużyny nie zaszkodził najdroższym piłkarzom. Co więcej, stali się oni jeszcze drożsi.

Tomas Bobcek w trakcie sezonu 2025/26 na wartości zyskał blisko 10-krotnie! W ciągu roku Transfermarkt już po raz czwarty podwyższył jego wartość.

Przypomnijmy, że poprzednie rozgrywki Słowak zakończył z wyceną 750 tys. euro. Pod koniec września wzrosła ona dwukrotnie, a w grudniu ub. r., gdy miał na koncie 15 goli (13 w ekstraklasie, po 1 w reprezentacji Słowacji i Pucharze Polski), wystrzeliła do 5 mln euro.

Mimo że wiosna była mniej udana dla napastnika pod względem strzeleckim (7 bramek w PKO BP Ekstraklasie), to już w marcu portal transferowy podniósł jego wartość na 7 mln zł, a po zdobyciu tytułu króla strzelców PKO BP Ekstraklasy dorzucił do wyceny Tomasa kolejny milion. Obecnie Bobcek kosztuje już 8 mln euro.

Lechia Gdańsk – wycena całej kadry pierwszej drużyny i każdego piłkarza z osobna

Najdrożsi piłkarze PKO BP Ekstraklasy

Tym samym napastnik Lechii jest wiceliderem zestawienia najdroższych zawodników, którzy kończyli sezon 2025/26 w PKO BP Ekstraklasie.

Najdrożsi piłkarze PKO BP Ekstraklasy.

Taką samą wartość przedstawia Jonatan Braut Brunes, napastnik Rakowa Częstochowa. Natomiast okrągłe 10 mln euro miałby kosztować Wojciech Mońka z Lecha Poznań, który został uznany za najlepszego obrońcę PKO BP Ekstraklasy sezonu 2025/26.

Kolejnym piłkarzem Lechii Gdańsk, którego minione rozgrywki wyniosły na szczyty osobistych wycen, jest Iwan Żelizko. Defensywny pomocnik zyskał czterokrotnie na wartości, gdyż co rundę ją podwajał.

Iwan Żelizko (z prawej) pod względem wyceny dogonił Camilo Menę.

Zaczynał sezon z okrągłym mln. W grudniu było to 2, a w czerwcu już 4 mln euro. Tym samym Ukrainiec jest drugim piłkarzem biało-zielonych, który mimo degradacji zespołu, zyskał na wartości w dwóch ostatnich miesiącach. W marcu widniało przy nim 3 mln.


Piłkarze Lechii Gdańsk rozchwytywani. Dzwonią wielkie kluby
Piłkarze Lechii Gdańsk rozchwytywani. Dzwonią wielkie kluby

Również 4 mln euro, czyli tyle samo co w marcu, kosztuje Camilo Mena. Jednak w przekroju całego sezonu Kolumbijczyk również zanotował wzrost wartości. W sezon wchodził z wyceną 1,8, a w grudniu została ona podniesiona do 3 mln euro.

Dodaj reakcję
Dodaj reakcję

Dodaj reakcję
Dodaj reakcję

Czwartym i ostatnim piłkarzem Lechii wycenianym obecnie na ponad mln euro jest obecnie Aleksandar Cirković. Serb kosztuje dokładnie 2 mln zł. Jednak w przypadku jego transferu pieniądze wpłyną do węgierskiego Ferencvarosi TC, z którym związany jest kontraktem do końca 2027 r. Wypożyczenie skrzydłowego do gdańskiego klubu jest ważne tylko do 30 czerwca.

Podobnie ma się rzecz z innymi zawodnikami grającymi w Lechii na zasadzie transferu czasowego, jak: Maksym Diaczuk (wartość spadła do 900 tys. euro), Alex Paulsen (spadek do 500 tys. euro) czy Anton Carenko (bez zmian 300 tys. euro). Te kwoty znikną z wartości gdańskiej drużyny z końcem czerwca po wygaśnięciu wypożyczeń.

Generalnie podane kwoty przy wszystkich piłkarzach nie są pewnikiem dokonania transferu za dokładnie tyle pieniędzy, a jedynie wyznacznikiem pewnych wartości, a także trendów w rozwoju bądź nie poszczególnych zawodników.


Paolo Urfer: PZPN nie mówi wam prawdy. Lechia Gdańsk będzie dochodziła swoich praw
Paolo Urfer: PZPN nie mówi wam prawdy. Lechia Gdańsk będzie dochodziła swoich praw

Na wysokość transferów wpływ mają także takie czynniki jak: klauzula odstępnego regulująca maksymalną wysokość transferu, a w przypadku jej braku długość kontraktu z obecnym pracodawcą. Ponadto liczą się także chęć zawodnika do doprowadzenia takiej transakcji do skutku bądź też potrzeba klubu dokonania transferu, aby na przykład poreperować stan klubowych finansów.

W dłuższej perspektywie wpływ na wyceny ma również klasa rozgrywkowa. Dlatego Lechię rzeczywiście w najbliższej przyszłości czeka spadek wartości. Przypomnijmy, że gdy latem 2024 r. biało-zieloni wracali do PKO BP Ekstraklasy, Transfermarkt.pl wycenił ich kadrę na 9 mln i 50 tys. euro.