Na odcinku drogi ekspresowej S8 pomiędzy węzłami Lucynów i Mostówka (położonym w powiecie wyszkowskim, w woj. mazowieckim) doszło do zderzenia sześciu samochodów. Jezdnia prowadząca w stronę Warszawy została całkowicie zablokowana — przekazała w niedzielę Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).

Aby osoby jadące do Warszawy mogły ominąć zator, służby radzą, żeby opuszczały trasę na węźle Lucynów. Według informacji zamieszczonej na stronie GDDKiA utrudnienia w ruchu mają zakończyć się ok. godz. 15.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Duży korek na odcinku pomiędzy Białym Dunajcem a Nowym Targiem

Trudna sytuacja panuje również na południu kraju. Turyści, którzy pod Tatrami spędzali długi czerwcowy weekend związany ze świętem Bożego Ciała, w niedzielne południe ruszyli w drogę powrotną. Na zakopiance panuje wzmożony ruch, a kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami.

Duży korek utworzył się na odcinku pomiędzy Białym Dunajcem a Nowym Targiem. W tym miejscu kierowcy muszą się liczyć ze znacznie wolniejszą jazdą. Płynny ruch wraca dopiero po wjeździe na dwupasmowy fragment trasy.

Korek na odcinku pomiędzy Białym Dunajcem a Nowym Targiem

google mapy / Google Maps

Korek na odcinku pomiędzy Białym Dunajcem a Nowym Targiem

Problemy dla podróżujących pojawiają się także w okolicach tunelu pod Luboniem Małym, gdzie tworzą się zatory przed wjazdem. Spowolnienia odnotowano również w pobliżu Krakowa, na wjeździe na obwodnicę miasta.

Utrudnienia na DK16. Zapalił się autobus

Z powodu pożaru autobusu zablokowana jest droga krajowa nr 16 koło Barczewa (woj. warmińsko-mazurskie). Trwa akcja gaśnicza, na miejsce wysłano cztery zastępy straży pożarnej.

— Nie ma osób poszkodowanych w tym zdarzeniu — przekazała PAP kom. Anna Balińska z olsztyńskiej policji.

Trasa jest zablokowana, kierowcy mogą skorzystać z objazdów ulicami Barczewa.

Olsztyńska GDDKiA podała, że utrudnienia w ruchu mogą potrwać dwie godziny.

Wznowiono ruch pociągów po śmiertelnym potrąceniu kobiety w Gdyni

Wznowiono ruch pociągów dalekobieżnych, który w niedzielę przed południem został wstrzymany po śmiertelnym potrąceniu kobiety na torach między Gdynią Orłowem a Gdynią Redłowem — poinformowały służby.

Jak przekazał w rozmowie z PAP Rafał Wilgusiak z zespołu prasowego Polskich Linii Kolejowych SA, czynności służb w miejscu wypadku zakończono o godz. 13.09 i wtedy wznowiono ruch pociągów.

Do tragedii doszło w niedzielę o godz. 10.35. Kobieta wtargnęła w miejscu niedozwolonym, poza przejściami dla pieszych i przejazdami kolejowo-drogowymi, pod pociąg służbowy PKP Intercity jadący w kierunku Gdyni Głównej. Był to pociąg złożony z dwóch lokomotyw: spalinowej i elektrycznej, nie miał wagonów pasażerskich.

Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdyni asp. Marek Kobiałko poinformował, że kobieta zginęła na miejscu. Przekazał również, że maszyniści byli trzeźwi.