W atmosferze jubileuszu 10-lecia sprawowania kultu w Świątyni Opatrzności Bożej, odbyły się centralne uroczystości XIX Święta Dziękczynienia. Tegoroczne obchody, przebiegające pod wymownym hasłem „Dziękujemy za świadectwo wiary”, połączone były z uroczystym wprowadzeniem do świątyni relikwii nowych patronów: bł. Bolesławy Lament oraz męczennika powstania warszawskiego, bł. ks. Józefa Stanka.
Uroczystości zainaugurowała poranna, piesza pielgrzymka, która wyruszyła o godz. 7.40 z placu Piłsudskiego. Wierni przeszli 12-kilometrową trasę, niosąc relikwiarze nowych błogosławionych, wspierani przez Siostry Misjonarki Świętej Rodziny oraz ojców pallotynów.
Centralnym punktem uroczystości była uroczysta Msza Święta, której przewodniczył i homilię wygłosił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Tadeusz Wojda. Metropolita gdański w swoim słowie niezwykle mocno akcentował osobisty wymiar świętości oraz potrzebę budowania żywej relacji z Bogiem w czasach współczesnych niepokojów.
– Gromadzimy się dziś na niedzielnej Eucharystii w tej wyjątkowej świątyni. Jest to miejsce szczególne dla naszej Ojczyzny i Kościoła – symbol wdzięczności za Boże prowadzenie oraz pamięci o tych, którzy budowali Polskę i Kościół swoją wiarą. Ta świątynia przypomina nam także, że historia człowieka i historia narodu nie są pozostawione przypadkowi, lecz znajdują się w rękach Boga” – mówił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, podkreślając rangę miejsca, w którym zgromadzili się wierni z całej Polski.
XIX Święto Dziękczynienia. Procesja na wejście
Przywołując sylwetki nowych patronów, abp Wojda wskazał na fundament ich heroicznych postaw – głęboką przyjaźń z Bogiem.
– Była przekonana, że im bliżej człowiek jest Boga, tym lepiej rozumie siebie, pełniej odkrywa swoje powołanie i bardziej otwiera się na potrzeby innych. Stąd nawet w czasach wojen, prześladowań i niepewności promieniowała zawsze pokojem, odwagą i niezachwianą ufnością w Bożą Opatrzność – mówił o bł. Bolesławie Lament, założycielce Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny. – Jej życie przypomina nam, że świętość nie polega na czynieniu rzeczy nadzwyczajnych, ale na nadzwyczajnej miłości przeżywanej każdego dnia – dodał.
Abp Wojda w Święto Dziękczynienia: Człowiek może wiele wiedzieć o Bogu, a wciąż być od Niego daleko
Abp Tadeusz Wojda przypomniał także dramatyczne losy młodego kapłana, bł. Józefa Stanka, który we wrześniu 1944 roku oddał swoje miejsce w pontonie rannemu żołnierzowi, a sam został brutalnie zamordowany przez Niemców na Czerniakowie.
– Świadkowie wspominali, że do końca zachował spokój, modlił się i błogosławił prowadzonych do niewoli powstańców oraz mieszkańców Warszawy. Tak postępuje człowiek, który naprawdę ufa Bogu. Tak postępuje człowiek, który wierzy w życie wieczne. Tak postępuje przyjaciel Boga – podkreślał hierarcha. Abp Wojda zwrócił uwagę na to, czym w istocie są wprowadzane do wilanowskiej świątyni relikwie. – Te relikwie są znakiem obecności tych, którzy już osiągnęli chwałę nieba i z nieba towarzyszą nam i Kościołowi swoją modlitwą. Relikwie przypominają nam, że święci żyją i są blisko Boga i nas, ale przypominają nam również coś jeszcze ważniejszego: świętość jest możliwa, jest dla nas, jest możliwa do osiągnięcia.
W dalszej części homilii arcybiskup odniósł się do czytań liturgicznych, formułując diagnozę współczesnego świata i receptę na kryzysy wiary. Analizując słowa proroka Ozeasza oraz postawę Abrahama, wskazał na dwa kluczowe filary: poznanie i ufność.
– Prorok przypomina prawdę, którą współczesny świat coraz częściej próbuje ignorować lub zagłuszyć, że Bóg istnieje. Bóg nie jest ideą ani wytworem ludzkiej wyobraźni. Jest żywym Bogiem, który działa w historii świata i w historii każdego człowieka – diagnozował abp Wojda. Zauważył jednocześnie, że wiedza o Bogu to za mało. – Człowiek może wiele wiedzieć o Bogu, a jednocześnie być od Niego daleko. Trzeba Go poznać, bo całe nasze życie zmierza ku Niemu.
XIX Święto Dziękczynienia. Procesja na wyjście
Nawiązując do postaci Abrahama i współczesnych niepokojów społecznych, kryzysów małżeńskich czy chorób, kaznodzieja apelował o niezłomną wiarę:
– Potrzebujemy takiej właśnie wiary! Abraham przypomina nam, że ludzkie możliwości mogą się kończyć, ale nie kończą się możliwości Boga. Oba czytania pozostawiają nam więc dwa wielkie wezwania: poznawaj Boga i zaufaj Bogu. Poznanie bez zaufania pozostaje niepełne. Zaufanie bez poznania staje się kruche – mówił zachęcając do czerpania ze wzorców, jakie pozostawili nowi patroni Świątyni Opatrzności Bożej. – Błogosławieni i święci to przyjaciele Boga, są żywymi świadkami Ewangelii. W ich życiu możemy zobaczyć, jak wygląda człowiek, który naprawdę uwierzył Bogu. Są oni dowodem, że Ewangelia nie jest teorią, ale programem życia możliwym do realizacji w każdych czasach i okolicznościach. Niech ich przykład pomaga nam każdego dnia coraz pełniej poznawać Boga, coraz mocniej Mu ufać i coraz wierniej służyć człowiekowi. Wtedy także nasze życie stanie się świadectwem działania Bożej Opatrzności w świecie.
Na zakończenie Eucharystii wierni odśpiewali modlitwę „Z dawna Polski tyś Królową, Maryjo”, prosząc o błogosławieństwo dla nas i dla naszej Ojczyzny. Wspaniałą oprawę muzyczną dziękczynnej Eucharystii zapewnił Zespół Wokalno-Instrumentalny Canticum Gratiorum przy Sanktuarium Opatrzności Bożej w Wilanowie pod dyrekcją Jacka Jackowskiego.
Po zakończeniu liturgii obchody przeniosły się na plac wokół świątyni. Tradycyjnie już z myślą o najmłodszych i całych rodzinach zorganizowano „Miasteczko dla dzieci”, które tętniło życiem w godzinach popołudniowych. Uczestnicy mogli wziąć udział w rodzinnej grze terenowej „Mały ja, wielka misja”, wysłuchać warsztatów muzycznych zespołu z Łowicza, czy zwiedzić mobilne lalkowe sceny Ruchomego Teatru XXI wieku oraz nowoczesne Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego. Wielkim zainteresowaniem cieszyła się także wystawa militariów oraz namioty powołaniowe sióstr misjonarek i księży pallotynów.

