46-latka przez ponad dwie dekady była jedną z najbliższych współpracownic finansisty. Dziś zdecydowała się opowiedzieć o własnych doświadczeniach — o przemocy seksualnej, psychicznej i kontroli, jakiej podlegała.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Manipulacja, strach i upokorzenie

Kellen — wychowana w środowisku Świadków Jehowy — opisała, jak po raz pierwszy została zmanipulowana przez Epsteina. Pod pretekstem castingu do sesji zdjęciowej dla Victoria’s Secret nakłonił ją do rozebrania się. „Miałam na sobie tylko biustonosz i majtki, co wydawało się logiczne, skoro to był casting do Victoria’s Secret. Pamiętam, jak zrobiłam obrót, żeby mógł zobaczyć moje ciało” — wspominała.

Z czasem zaczęła pracować jako asystentka bogacza i jego wspólniczki Ghislaine Maxwell. Jak twierdziła, żyła w ciągłym strachu przed „dwulicowym” pedofilem. „Widziałam, jak doprowadzał Ghislaine do łez, a uważałam ją za najsilniejszą i najzimniejszą kobietę, jaką poznałam” — wyjawiła podczas przesłuchania.

„Płacono mi za to, by mnie gwałcić”

Według Sarah, po miesiącach darmowej pracy Epstein polecił jej nalać wody do wanny, a następnie kazał się rozebrać i wejść do środka razem z nim. „Dopiero kiedy upewnił się, że podporządkuję się mu, zaczął mi płacić” — relacjonowała. Początkowo otrzymywała 25 tys. dol. rocznie za pracę 24 godziny na dobę, bez dni wolnych przez wiele miesięcy. Maxwell miała nazywać ją „niewolnicą i służką”.

Do nadużyć dochodziło przez lata, zarówno na pokładzie „Lolita Express”, jak i na prywatnej wyspie Little Saint James. „To nie było miejsce do odpoczynku; to było więzienie” — podkreślała.

Jednym z najbardziej drastycznych wspomnień kobiety jest atak na siłowni w Palm Beach, gdzie Epstein „puścił muzykę tak głośno, żeby nikt nie jej usłyszał, dusił ją i brutalnie zgwałcił”.

Wykorzystywanie nawet zza krat

Szokujące są również relacje dotyczące okresu, gdy finansista odsiadywał 18-miesięczny wyrok za nakłanianie nieletnich do prostytucji. Ponoć nawet wtedy był w stanie wykorzystywać Sarah — za pośrednictwem Skype’a, z więziennego komputera.

Dzwonił do mnie i kazał mi rozbierać się przed kamerą

— opisywała. Sugerowała też, że przestępca cieszył się specjalnymi przywilejami za kratami — znaczną część kary mógł spędzać w biurze.

Kellen mówiła również o całkowitej utracie poczucia własnej tożsamości i niezależności. „On decydował o mojej fryzurze, o kolorze włosów… Był niesamowicie wymagający i nie miał pojęcia o realiach tego, jak wszystko wygląda” — zdradziła. Lata spędzone z parą z piekła rodem doprowadziły u niej do zespołu stresu pourazowego.

„W wyniku lat przemocy, ciągłego pozbawienia snu i kontroli, jaką sprawowali nade mną Jeffrey i Ghislaine, moje możliwości rozpoznawania własnych emocji, odróżniania rzeczywistości od tej zmanipulowanej przez Jeffreya, zostały poważnie upośledzone. Nie byłam w stanie podejmować decyzji ani działać, gdy miało to największe znaczenie” — zeznała.