Miał być wielkim wzmocnieniem Legii Warszawa. Niektórzy mówili, że „wciągnie Ekstraklasę nosem”.

Fakty są jednak takie, że Kacper Urbański okazał się ogromnym… rozczarowaniem. Gol i trzy asysty to wynik fatalny, biorąc pod uwagę skalę talentu tego zawodnika i oczekiwania względem niego.

Urbański nie wystąpił u Marka Papszuna w żadnym z czterech ostatnich meczów sezonu 2025/26.

I może odejść już tego lata. Goal.pl informuje, że Legia chętnie go sprzeda, o ile oczywiście znajdzie się ktoś, kto zapłaci… 1,8 miliona euro.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Ale strzał nożycami. To poezja futbolu

Legia jest skłonna rozpocząć negocjacje od wspomnianej wyżej kwoty.

Urbański kosztował Legię ok. 700 tys. euro, natomiast Bologna zagwarantowała sobie – jak czytamy – duży procent od kolejnego transferu.

Z jednej strony kwota jest spora, biorąc pod uwagę formę 21-latka w poprzednim sezonie. Ale – no właśnie – cały czas mówimy o młodym zawodniku, który pokazał już, że drzemie w nim wielki potencjał.

Inna sprawa, że jeszcze niedawno Papszun mówił o nim tak: – To moja mała porażka, że nie udało się Kacpra zbudować na tyle, by był wiodącą postacią Legii.

Eksperci, analizy i ciekawostki. Oglądaj „Studio Mundial” codziennie o godz. 9:30 w WP SportoweFakty!