Przez długi czas Serena Williams starała się ukryć swój powrót do tenisa. Ostatecznie jednak plotki, które rozpoczęły się już w grudniu 2025 roku, okazały się prawdziwe. Amerykanka sama postanowiła zasygnalizować, że ponownie wróci na kort.

We wtorek (9 czerwca) miał miejsce jej pierwszy mecz po czteroletniej przerwie, który cieszył się sporym zainteresowaniem. Williams wystąpiła w deblu razem z Victorią Mboko i w pierwszej rundzie turnieju rangi WTA 500 w Londynie niespodziewanie pokonały Nicole Melicher-Martinez i Erin Routliffe 7:6(2), 6:2.

ZOBACZ WIDEO: Kibice zachwyceni wyczynem Chwalińskiej

Choć w grze młodszej z sióstr Williams widać było długo przerwę, to mimo to zaprezentowała się z dobrej strony. Razem z 19-letnią podopieczną Wima Fissette’a stworzyły zgrany duet, który był w stanie zaskoczyć utytułowane deblistki.

Premierowa odsłona tej rywalizacji była bardzo zacięta, choć Amerykanka i Kanadyjka zanotowały świetny start (3:0). Rywalki jednak odrobiły stratę, a ostatecznie doszło do tie-breaka. W nim jednak Williams i Mboko zaprezentowały się zdecydowane lepiej, triumfując 7-2.

Jeżeli chodzi o II seta, to w nim 44-latka i jej młodsza partnerka zaprezentowały się zdecydowanie lepiej niż Amerykanka i Nowozelandka. Wynik 6:2 w pełni pokazuje, że faworytki tego spotkania nie miały za wiele do powiedzenia.

WTA Londyn:

I runda gry podwójnej:

Serena Williams (USA, WC) / Victoria Mboko (Kanada, WC) – Nicole Melichar-Martinez (USA, 3) / Erin Routliffe (Nowa Zelandia, 3) 7:6(2), 6:2