
AMW Arka Gdynia w ostatnim akordzie sezonu Orlen Basket Ligi zmierzy się z Dzikami Warszawa w dwumeczu, którego stawką będzie 3. miejsce na mecie. Pierwsze spotkanie w Polsat Plus Arenie Gdynia we wtorek o godz. 19, rewanż w piątek o godz. 20:15 w stolicy. – Przez ten rok działo się tyle, że czasem mam wrażenie, że ten sezon trwał kilka lat, ciągle do góry i w dół, prawdziwy rollercoaster emocji, dużo wyzwań zdrowotnych i nie tylko. Mam nadzieję, że skończymy na górce – mówi nam trener Mantas Cesnauskis, który zostaje w AMW Arce na kolejne rozgrywki i chce utrzymać w Gdyni większość obecnego składu.
Gdynia, Kazimierza Górskiego 8
5 pkt.
AMW ARKA Gdynia
Dziki Warszawa
Jak typowano
72%
100 typowań
AMW ARKA Gdynia
0%
0 typowań
REMIS
28%
39 typowań
Dziki Warszawa
Maciej Słomiński: Przed panem i drużyną AMW Arki Gdynia dwumecz o brązowy medal Orlen Basket Ligi. Koszykówka powstała w Stanach Zjednoczonych, gdzie nie ma meczów o 3. miejsce, tam liczą się tylko zwycięzcy, a mecz o brąz to spotkanie przegranych. Jak podchodzicie do tego spotkania, jak pan tę rywalizację tłumaczy amerykańskim zawodnikom?
Mantas Cesnauskis: Zacznę od tego, że na pewno nie czujemy się w tym sezonie przegrani. Faktem jest, że w NBA nie ma meczu o brąz, pół żartem mogę dodać, że rzeczywiście Mike’owi Okauru i Luke’owi Barrettowi zajęło chwilę, żeby zrozumieć, o co gramy. Na szczęście mamy doświadczoną drużynę, która jest świadoma celu, po drugie Dziki mają jeszcze więcej Amerykanów, stąd większe wyzwanie, aby zrozumieć stawkę spotkania. Odkładając żarty na bok, jesteśmy w Polsce, nie za oceanem, wiemy, jak ten mecz jest ważny dla naszego klubu, dla całej społeczności, jak długo byliśmy bez medalu, jak głodni jesteśmy. Zostały dwa spotkania, trzeba dać to, co mamy, wygrać i jechać na zasłużony odpoczynek.

Czy zawodnicy mają o co grać? Pytam o finanse.
Nie orientuję się, czy to jakieś dodatkowe środki dla klubu, ale na pewno kontrakty naszych koszykarzy są tak skonstruowane, że ligowe podium daje dodatkowe premie. Jest o co walczyć.
Kto jest faworytem dwumeczu o 3. miejsce – AMW Arka Gdynia czy Dziki Warszawa?
Nie patrzę na ten dwumecz w tym kontekście. W sezonie zasadniczym zajęliśmy 5. i 6. miejsce, co świadczy o wyrównanym poziomie rywali. Dwa razy przegraliśmy z Dzikami w tym sezonie, a trzy, licząc mecze przed rozgrywkami. To będzie starcie dwóch różnych stylów koszykarskich, Dziki grają bardzo szybko i agresywnie, my staramy się raczej zwalniać grę ze względu na profil naszych zawodników. Za parę dni emocje opadną i bez względu na wynik rywalizacji o 3. miejsce będziemy te rozgrywki oceniać jako pozytywne.

Wielki powrót AMW Arki Gdynia w serii ze Śląskiem Wrocław. Zagrają o medale
Niesamowicie wróciliście do gry i wygraliście ćwierćfinałową serię z faworyzowanym Śląskiem
Wrocław, by potem do zera przegrać z Zastalem Zielona Góra, który był niżej po sezonie zasadniczym. Siedzi to jeszcze w panu? Pytam zwłaszcza o drugi mecz w Gdyni, niemożliwe było go przegrać, a jednak tak się stało.
W tym meczu widać było piękno sportu w całej krasie. Piękno dla jednych, okrucieństwo dla drugich. Niestety ten dzień i ten mecz stał się dla nas okrutny. Dla mnie jako trenera najgorsze jest to, że dosłownie kilkanaście dni wcześniej przechodziliśmy to samo – drugi mecz ze Śląskiem we Wrocławiu, wysokie prowadzenie, a ostatnie cztery minuty przegrane 14 punktami. Z Zastalem ostatnie osiem minut przegrane 17 punktami. Takie porażki są najbardziej bolesne. Ze Śląskiem zdołaliśmy się podnieść, z Zastalem nie daliśmy rady. Moim zdaniem tym meczem przegraliśmy całą serię.
W pierwszym meczu serii z Zastalem rywal was znokautował.
Na takie mecze nie ma wytłumaczenia, jednak należy pamiętać, że przystąpiliśmy do niego trzy dni po bardzo ciężkiej, decydującej batalii ze Śląskiem. To było dla nas wykańczające fizycznie i mentalnie. Tymczasem Zastal miał tydzień na wypoczynek i młodszy skład. Przed drugim meczem odrobiliśmy lekcję i graliśmy, moim zdaniem, przez 32 minuty pięknie w koszykówkę.
Niestety mecz koszykówki trwa 40 minut. Te przegrane końcówki to jakiś kamyczek do pana ogródka trenerskiego?
Nie uważam, żeby to był większy kamyk od innych. Każdy mecz jest inny i nie ma jednej odpowiedzi. Może nie mieliśmy takiego zawodnika, który by w pewnym momencie pociągnął nas? Może za szybko spuściliśmy głowę, przestraszyliśmy się trochę? Wiele rzeczy się na to się składa.
Milan Barbić – czy można zaryzykować tezę, że gdyby nie przyjście tego zawodnika, AMW Arka nie byłaby w czołowej czwórce?
Barbitch bardzo nam pomógł, z miejsca stał się jednym z liderów drużyny, widać było, jak bardzo go brakuje, gdy pauzował przez kontuzję w meczach ze Śląskiem. Biorąc to wszystko pod uwagę, nie zdecyduję się powiedzieć, że jego przyjście było decydujące. To byłoby krzywdzące dla pozostałych członków naszej drużyny. Cały zespół stanął w tych rozgrywkach na wysokości zadania, nie mamy na to czasu, ale gdybyśmy oceniali wszystkich zawodników po kolei – nikt z nich nie zawiódł. Wracając do Barbitcha, świetny zawodnik, ale seria z Zastalem całkowicie mu nie wyszła. W ostatnim meczu był chory i w ogóle nie powinien grać, jednak wystąpił na własną odpowiedzialność. Miał tydzień, by zresetować głowę i zagrać jak najlepiej w dwumeczu z Dzikami.

Mantas Cesnauskis, trener AMW Arka Gdynia – sprawdź co mówił przed sezonem dla Trojmiasto.pl
Naturalne, że na finiszu sezonu 2025/26 podsumowujemy go – jaki był najlepszy jego moment?
Nikt nie stawiał na nas na początku sezonu, ale my powoli budowaliśmy swoją markę i seria ze Śląskiem była wisienką na torcie. Mam nadzieję, że drugą taką wisienką będzie dwumecz o 3. miejsce, a najlepszym momentem stanie się ten, gdy medale zawisną na naszych szyjach. Patrząc za siebie, działo się tyle, że czasem mam wrażenie, że ten sezon trwał kilka lat, tyle się działo, ciągle do góry i w dół, prawdziwy rollercoaster emocji, dużo wyzwań zdrowotnych i nie tylko. Mam nadzieję, że skończymy na górce.
A jeśli nie i przegracie rywalizację o 3. miejsce?
W moich oczach nie zmieni to pozytywnej oceny tego sezonu. Te rozgrywki dały nam bardzo wiele pozytywnych rzeczy. Gdyby ktoś przed sezonem dał mi miejsce w czwórce, wziąłbym je w ciemno bez sekundy zastanowienia. Szczerze to nawet o tym nie myśleliśmy. Dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach, dlatego tylko wspomnę, że my nie mamy wysokiego budżetu. Pieniądze nie grają, ale właśnie przez nie mamy ograniczoną rotację, która okazała się decydująca w takiej serii jak z Zastalem. Dajemy, co mamy, ale pewnych rzeczy nie przeskoczymy.
Apetyt rośnie w miarę jedzenia – rozbudziliście nadzieje, dlatego sporo było zawiedzionych wpisów w sieci po serii z Zieloną Górą.
Wiem, że niektórzy potraktowali to jako wielką tragedię, że nie zrobiliśmy finału. Wiem, że ludzie pamiętają tłuste czasy koszykówki w Gdyni, ale jeśli ktoś narzeka na tę drużynę, na trenerów, że nie awansowaliśmy do finału, ja przyjmuję tę krytykę, ale uważam ją za niesprawiedliwą. Malkontentom radzę przypomnieć sobie poprzednie sezony i jak nieśmiało mówiliśmy o play-off przed tegorocznymi rozgrywkami.
Pytałem o najlepszy moment sezonu, jaki był najtrudniejszy?
Ten czas, gdy jechaliśmy bardzo osłabieni na Puchar Polski. W lidze przegrywaliśmy mecz za meczem, było sporo kontuzji plus wówczas zapadła decyzja o końcu współpracy z Courtneyem Rameyem. Bardzo cieszyliśmy się, że gramy w Pucharze Polski, bo to był jeden z celów przedsezonowych, ale wiedziałem, kogo mam na pokładzie, dlatego z jednej strony byłem szczęśliwy, że jedziemy do Sosnowca, z drugiej wiedziałem, że nie mamy tam wielkich szans.
Czyli wolałby pan w ogóle nie jechać?
Nie, na pewno tak nie powiem. Zawodnicy zasłużyli, żeby tam jechać, traf chciał, że właśnie w tamtym momencie byliśmy w trakcie rekonstrukcji drużyny. Musieliśmy pewnych zawodników odpuścić, żeby innych podpisać. Dodatkowo mieliśmy w drużynie lekki szpital. To był być może najtrudniejszy moment tego sezonu.

Trener Mantas Cesnauskis zostaje w AMW Arce Gdynia na kolejny sezon
Wiadomo, że pan zostaje na przyszły sezon w AMW Arce Gdynia. A jaka będzie kadra zespołu?
Pracujemy nad tym, żeby większość obecnego składu została. Nie jest to łatwe, bo wielu koszykarzy przyszło do nas za stosunkowo niewielkie pieniądze, a po dobrym sezonie są kuszeni przez możniejsze kluby. Nasi zawodnicy pokazali się z dobrej strony, dlatego bogatsza konkurencja może nas przebić.
Dwumecz o 3. miejsce i co potem? Rok temu byliście z prezesem Bartłomiejem Wołoszynem w USA, skąd udało się przywieźć rewelacyjnego Luke’a Barretta. Czy teraz też ruszacie do Ameryki?
To, co mówiłem wcześniej o zasłużonych urlopach, akurat mnie nie dotyczy. Nie wiem, czy będę miał nawet tydzień wolnego po sezonie. W naszym klubie nie ma dyrektora sportowego, więc z prezesem i innymi dzielimy się zadaniami. Już teraz pracujemy nad składem na przyszły sezon, a jak skończymy grę z Dzikami, myślę, że telefon będzie się grzał do czerwoności. Co do wyjazdu do Ameryki – to się jeszcze okaże.
kącik malucha prowadzony przez funpark koszykarski konkurs Lotto, w którym do wygrania aż 5000 pln konkurs organizowany przez zaprzyjaźniony Funpark MrGorilla, w którym do wygrania są vouchery na rodzinną zabawę w filmowym parku rozrywki strefa Arki Gdynia SA (piłka nożna), w której można zakupić gadżety Kibicowskie ostatnia szansa na zakup okolicznościowych kart z legendami klubu w promocyjnej cenie 2 opakowania za 99 pln strefa Młodego Koszykarza prowadzona przez naszą Akademię BSA AMW ARKA GDYNIACeny biletów na mecze koszykarzy AMW Arka Gdynia w sezonie 2025/26:
Kategoria żółta (A1-A8, G1, G3, B2,B3, B4)
Bilet: 45 zł (normalny), 30 zł (ulgowy)
Kategoria niebieska (H2, H3, H4, C4, C3, C2, K2, K4, F4, F3, F2)
Bilet: 30 zł (normalny), 20 zł (ulgowy)
Kategoria VIP (V1, V3, V6, V8) + catering
Bilet: 120 zł
Kategoria Super VIP (parkiet, 20 miejsc)
Bilet: 170 zł
Dzieci urodzone 1 stycznia 2018 roku i młodsze mogą wejść na mecz bezpłatnie, jednak bez przydzielonego miejsca siedzącego.
Osoby niepełnosprawne wraz z jednym opiekunem – wstęp bezpłatny. Osoby zainteresowane proszone o bezpośredni kontakt z klubem, bilety@arkagdyniakosz.pl.
Bilety ulgowe przysługują uczniom i studentom do 26. roku życia oraz seniorom (rencistom i emerytom). Przy wejściu na mecz niezbędne będzie okazanie dowodu uprawniającego do otrzymania zniżki.
Z Kartą Mieszkańca Gdyni przysługiwać będzie 10% zniżki na każdorazowy zakup biletów oraz jeden darmowy bilet do wykorzystania w sezonie 2025/2026.
