Dodaj reakcję
Dodaj reakcję

Wlewanie do morza mętnej cieczy zaniepokoiło naszego czytelnika. Okazało się, że niesłusznie, bo były to rutynowe prace odmulające.

Mętna, ciemna ciecz trafiająca do wody przy plaży na WesterplatteMapka zaniepokoiła naszego czytelnika. Port Gdańsk wyjaśnia, że były to rutynowe prace związane z udrażnianiem wylotu kanalizacji deszczowej, a kontrola nie wykazała zanieczyszczenia wody.

Zgłoszenie o wylewaniu mętnej cieczy przy plaży na Westerplatte otrzymaliśmy w środę, 3 czerwca, za pośrednictwem Raportu z Trójmiasta, za co bardzo dziękujemy.

Raport: Ciemną ciecz zlewają do morza

Do zatoki w okolicach kapitanatu na Westerplatte zlewana jest ciemna ciecz. Na wodzie widać wyraźną smugę zanieczyszczonej wody

Do zatoki w okolicach kapitanatu na Westerplatte zlewana jest ciemna ciecz. Na wodzie widać wyraźną smugę zanieczyszczonej wody

tak, zawsze zwracam uwagę na czystość wody
79%

tylko jeśli wydaje się naprawdę zanieczyszczona
12%

nie, zakładam, że to naturalne zmętnienie – inaczej przecież byłby zakaz kąpieli
9%

– Wyglądało to tak, jakby ktoś wylewał do morza jakąś brudną, ciemną substancję. Pomyślałem, że mogło dojść do awarii albo że są zrzucane ścieki – relacjonował nasz czytelnik.
Z prośbą o wyjaśnienie sytuacji zwróciliśmy się do Portu Gdańsk. Spółka informuje, że prowadzono standardowe prace eksploatacyjne wylotu kanalizacji deszczowej do morza.

– Po okresie zimowym doszło do jego zamulenia, co ograniczyło drożność odpływu – informuje Regina Stawnicka, rzecznik Portu Gdańsk. – W trakcie udrażniania usuwano nagromadzone osady – głównie piasek i naturalną materię organiczną zalegającą przy dnie oraz w studni wylotu. Osady te były wypompowywane razem z wodą morską na zewnątrz, co mogło sprawiać wrażenie wylewania „ciemnej cieczy”. W rzeczywistości była to mieszanka naturalnych osadów, która po wzburzeniu przypomina zawiesinę i po pewnym czasie ponownie opada na dno.

Podkreślono też, że działania te są rutynowe i nie są związane z żadną awarią, a czystość wody nie budzi zastrzeżeń.

– Urząd Morski w Gdyni sprawdzał doniesienia czytelnika w trakcie prowadzonych prac i nie stwierdził zanieczyszczenia wody – informuje rzecznik Portu Gdańsk.