Kierowca został aresztowany.

Funkcjonariusze ruchu drogowego z Gdańska podczas ostatnich służb zatrzymali 7 kierujących, którzy wsiedli do swoich aut po alkoholu. Wśród nich znalazł się 54-latek, który kierował samochodem, mając w organizmie ponad 3 promile alkoholu i posiadając dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. W niedzielę Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ podjął decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy. Nie ma przyzwolenia na łamanie przepisów prawa i stwarzanie zagrożeń w ruchu drogowym.

tak, ale tylko w sytuacjach awaryjnych
25%

Do pierwszego zatrzymania nietrzeźwego kierowcy doszło w miniony piątek, tuż przed godz. 1. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku zatrzymali 54-latka, który kierował Volkswagenem. W trakcie policyjnej interwencji wyszło na jaw, że mężczyzna posiada dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, a alkomat wskazał w jego organizmie obecność ponad 3 promili alkoholu.

Do kolejnego zatrzymania doszło w tym samym dniu o godz. 8:30 na ul. Smoluchowskiego. Policjanci do kontroli drogowej zatrzymali kierującego samochodem osobowym marki Renault. W rozmowie z 53-letnim mieszkańcem Gdańska mundurowi wyczuli zapach alkoholu. Mężczyzna został przebadany alkomatem, który wykazał, że jest on pod wpływem ponad 1,7 promila alkoholu. Kierujący został zatrzymany i przewieziony do pobliskiego komisariatu, a samochód, którym jechał, odholowano na parking strzeżony.

W sobotę o godz. 1:30 na al. Havla uwagę policjantów zwrócił kierujący osobowym Volkswagenem, który mimo ograniczenia prędkości do 50 km/h poruszał się z prędkością 30 km/h. Kierujący dodatkowo miał problem z utrzymaniem swojego pasa ruchu. 28-latek z Gdańska został przebadany na zawartość alkoholu w organizmie. Alkomat wykazał, że mężczyzna jest pijany i ma ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo w wyniku sprawdzenia danych kierującego w systemach policyjnych okazało się, że ciąży na nim sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, który obowiązuje go do grudnia 2027 r. Mężczyzna został zatrzymany, a samochód odholowano na parking strzeżony.

Tego samego dnia o godz. 19:30 na ul. Lawendowej skontrolowany został kierujący Fiatem Ducato. Mężczyzna wsiadł za kółko mimo ponad 1,7 promila alkoholu w organizmie. 29-latek został zatrzymany i odpowie przed sądem za przestępstwo.

W niedzielę o godz. 0:50 policjanci zauważyli, jak kierujący samochodem osobowym marki Mazda, jadąc ul. Nowatorów, znacznie przyspieszył na ich widok. Funkcjonariusze ruszyli za mężczyzną, wysyłając sygnały świetlne i dźwiękowe do zatrzymania. Z uwagi na dystans między radiowozem a Mazdą kierującego zatrzymano w Baninie na ul. Kolejowej. 19-latek z powiatu kartuskiego kierował pod wpływem ponad 1,1 promila alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do pobliskiego komisariatu.

W poniedziałek o godz. 7 na ul. Jasieńskiej funkcjonariusze skontrolowali kierującego Volkswagenem. 48-letni mieszkaniec Lipna kierował na „podwójnym gazie”, będąc pod wpływem ponad 0,3 promila alkoholu. Samochód, którym jechał mężczyzna, został odholowany.

Tego samego dnia ok. godz. 7:30 policjanci zostali skierowani przez oficera dyżurnego na teren jednej z firm na ul. Na Ostrowiu, gdzie kierujący samochodem osobowym marki Toyota najprawdopodobniej jest pod wpływem alkoholu. Na miejscu mundurowi ustalili, że obywatel Holandii został przebadany alkomatem przez pracownika ochrony z wynikiem ponad 0,5 promila alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do pobliskiego komisariatu, gdzie poddano go badaniu retrospekcyjnemu na zawartość alkoholu w organizmie. Wyniki trafią do biegłego, który potwierdzi, czy 50-latek był pijany w czasie jazdy.

Kierowanie pod wpływem alkoholu zagrożone jest karą pozbawienia wolności do 3 lat, wysoką grzywną, utratą prawa jazdy oraz sądowym zakazem prowadzenia pojazdów. Za złamanie sądowego zakazu grozi kara 5 lat pozbawienia wolności – przypominają policjanci z gdańskiej komendy.