Motor Lublin miniony sezon zakończył na 12. miejscu w tabeli PKO Ekstraklasy. Zespół z Lubelszczyzny nie drżał o utrzymanie, ale też w końcówce rozgrywek nie rywalizował o miejsce w europejskich pucharach.
Pewne jest, że przed nowym sezonem w Motorze dojdzie do kadrowej rewolucji. Zespół opuścić mogą największe gwiazdy. Z Motoru odejdzie najprawdopodobniej Ivan Brkić, a do tego nowego pracodawcę znalazł już Bartosz Wolski.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Ale strzał nożycami. To poezja futbolu
Ten drugi w minionym sezonie był najbardziej kreatywnym zawodnikiem zespołu, a do tego pełnił rolę kapitana Motoru. Nowy klub – GKS Katowice – ma zapłacić za niego 100 tysięcy euro. Z kolei bramkarza Brkicia łączy się z Legią Warszawa. Motor nie zarobi na nim ani złotówki.
Wcześniej za darmo z klubu odszedł Samuel Mraz, który w sezonie 2024/25 był najlepszym strzelcem zespołu. To spowodowało reakcję Mateusza Borka.
„Katastrofa polityki sportowej. Bez mapy” – zareagował na wyliczenia Mateusza Janiaka dotyczące odejść czołowych zawodników za bezcen.
Odejść z Motoru może być więcej. Wiadomo, że w klubie karier kontynuować nie będą Renat Dadasov, Kacper Karasek, Michał Król, Arkadiusz Najemski, Mathieu Scalet oraz Filip Wójcik.
Eksperci, analizy i ciekawostki. Oglądaj „Studio Mundial” codziennie o godz. 9:30 w WP SportoweFakty!