Edyta Górniak w przeszłości szczerze opowiadała o zmianie swojego wyglądu. Nie kryła rozczarowania dietami, które miały pozwolić jej schudnąć.

„Sprawdziłam już chyba wszystkie diety i byłam taka surowa, restrykcyjna dla siebie i nic to nie daje […]” — pisała w sieci artystka.

Przy okazji wskazywała, że przyczyną jej problemów z wagą nie były złe nawyki żywieniowe, a raczej chaos codzienności: stres, brak snu, natłok obowiązków i nieprzewidziane zmiany.

„Gdybym wam pokazała, co ten miesiąc zrobił ze mną, ilość stresu, adrenaliny, niedospania, niedojedzenia, zmartwień, problemów, zmian, to byście mnie nie poznali” — tłumaczyła.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Edyta Górniak sporo schudła. Syn: nie brała nic na schudnięcie

Ostatnio artystka występowała podczas festiwalu w Sopocie i przykuwała uwagę szczuplejszą sylwetką. Okazuje się, że rzeczywiście wprowadziła w swoim życiu kilka zmian, które przyniosły upragnioną utratę wagi. Opowiedział o nich jej syn, Allan Krupa.

„Ktoś mi ostatnio powiedział, że mama ostatnio bardzo schudła. No, schudła, bo można po prostu jeść mniej. Nie zawsze jest to kwestia jakiejś chemii […]. Można po prostu jeść mniej, pójść na spacer. Większość osób może w taki sposób zrzucić parę kilogramów”

Wiem, że moja mama nigdy nic nie brała [na schudnięcie]. Ma podejście takie jak ja. Ograniczam rzeczy, które są dla mnie niewskazane, a jem normalnie, no i jakoś mi to sprzyja

— podkreślił w rozmowie z Eską.

Edyta Górniak w Sopocie w 2026 r.

Paweł Wodzyński / East News

Edyta Górniak w Sopocie w 2026 r.

Zobacz też: