Przyszedł do wojska z planami i zapałem. Dwa lata temu zmarł sierż. Mateusz Sitek, ugodzony nożem podczas służby na granicy

Armia


Rozsądny, skromny, lubił sport. I już w szkole miał jasny cel: służbę w wojsku. Tak o sierż. Mateuszu Sitku mówią nauczyciele, dowódcy i koledzy. 21-letni żołnierz został dwa lata temu ugodzony nożem podczas służby na polsko-białoruskiej granicy. – Liczyliśmy, że wyjdzie z tego cało – wspomina Monika Kluczek, dyrektor szkoły w Wyszkowie, do której chodził Mateusz. Nie wyszedł…