Radosław Sikorski

Siemoniak: jeżeli Ziobro i Romanowski nie stawią na Węgrzech, władze wyciągną wnioski

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: PAP/Andrzej Jackowski

Radosław Sikorski zwrócił się do prezydenta, aby „upomniał się” o Zbigniewa Ziobrę podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych. Karol Nawrocki w niedzielę będzie rozmawiać „w cztery oczy” z Donaldem Trumpem przy okazji gali UFC przed Białym Domem. Pałac Prezydencki zareagował na wypowiedź szefa dyplomacji.

W rozmowie w Programie Trzecim Polskiego Radia Sikorski odniósł się do planowanej wizyty Karola Nawrockiego w USA. Wicepremier wskazał na dwie sprawy, które „warto załatwić dla Polski” przy tej okazji. Jedna z nich dotyczy byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Według Sikorskiego to „większy problem dla prezydenta”. – Mamy kwestię osoby, która jest poszukiwana listem gończym w Polsce, która wyłudziła wizę dziennikarską od Stanów Zjednoczonych. Bardzo bym prosił pana prezydenta, aby się upomniał o to, aby Zbigniew Ziobro został pozbawiony ochrony Stanów Zjednoczonych tak, aby mógł stanąć w Polsce przed obliczem prokuratora i sędziego – powiedział szef MSZ. 

Jak dodał, „rozumie, iż prezydent chciałby Ziobrę prędzej czy później ułaskawić, ale żeby mógł go ułaskawić, to najpierw musi być skazany”. 

Wicepremier wspomniał też, że prezydent ma wsparcie całego rządu w zabieganiu o realizację obietnicy prezydenta Trumpa co do zwiększenia obecności amerykańskich wojsk w Polsce, mimo zmniejszania obecności amerykańskiej w całej Europie. Chodzi o zapowiedź Trumpa, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski „kolejne pięć tysięcy żołnierzy”

Przydacz: nikt nie będzie wam pomagał

Sikorskiemu odpowiedział na platformie X szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. „Politycy koalicji rządzącej są tak nieudolni, że muszą już apelować do prezydenta o pomoc w sprawie Zbigniewa Ziobry. Sami nie potrafią wiele, poza prześladowaniem opozycji. A teraz się okazuje, że nawet w tej sprawie apelują o pomoc” – napisał.

„Nie, nikt nie będzie wam pomagał w waszych opresywnych działaniach. Zdecydują niezależne amerykańskie sądy. Nauczcie się, na czym polega praworządność” – dodał Przydacz.

Politycy koalicji rządzącej są tak nieudolni, że muszą już apelować do prezydenta o pomoc w sprawie Zbigniewa Ziobry. Sami nie potrafią wiele, poza prześladowaniem opozycji. A teraz się okazuje, że nawet w tej sprawie apelują o pomoc.

Nie, nikt nie będzie wam pomagał w waszych…

— Marcin Przydacz (@marcin_przydacz) June 12, 2026

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, odnosząc się do słów wicepremiera w sprawie Ziobry, ocenił, że „tabloidowy styl uprawiania polityki przez ministra Radosława Sikorskiego dowodzi zużycia tego prominentnego członka rządu Donalda Tuska, stąd ciągle zaczepki kierowane w stronę prezydenta”. 

Sikorski o Nawrockim: mam nadzieję, że pokaże siłę swojej przyjaźni z prezydentem Trumpem

Sikorski w rozmowie w Programie Trzecim Polskiego Radia skomentował również doniesienia „New York Timesa”, że Stany Zjednoczone zamierzają znacząco zmniejszyć liczbę myśliwców i okrętów dostępnych na potrzeby operacji NATO w Europie.

– To jest na pewno znacząca redukcja, która nie jest niespodziewana. Znamy przecież dokumenty takie, jak Narodowa Strategia Bezpieczeństwa, Narodowa Strategia Obrony. Tam jest czarno na białym napisane, że Europa jest priorytetem dopiero numer cztery dla Stanów Zjednoczonych – zauważył szef polskiej dyplomacji. Wskazał, że Europa musi tam, gdzie może, wypełnić powstałe luki własnym sumptem.

Według „NYT”, planowane cięcia obejmują zmniejszenie liczby myśliwców F-16 i F-15E z około 150 do 100, liczby morskich samolotów patrolowych z 26 do 15 oraz wycofanie wszystkich samolotów do tankowania w powietrzu, które były wcześniej dostępne dla Europy. 

Na późniejszym spotkaniu, organizowanym przez Biuro Parlamentu Europejskiego i Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce Sikorskiego spytano, czy strona prezydencka zwróciła się o jakąś opinię lub inne materiały do MSZ w związku z wizytą Nawrockiego w USA. Sikorski odparł, że to wizyta prywatna, nie ma zatem przygotowanego stanowiska rządu. Zaznaczył, że jeśli KPRP zwróci się o jakiekolwiek materiały, to je uzyska.

Ponownie nawiązując do sprawy Ziobry, Sikorski podkreślił, że on by marzył o tym, by Nawrocki go „po prostu przywiózł do Polski”. – Ja rozumiem, że pan prezydent może mieć tu konflikt interesów, bo z jednej strony kolega prawicowiec, ale z drugiej strony obowiązek państwowy. Więc mam nadzieję, że pokaże siłę swojej przyjaźni z prezydentem Trumpem, i pokaże też, że walczy z korupcją, i że zabiega o interesy państwa polskiego, a nie tylko o interesy ruchu MAGA czy interesy prawicy – powiedział.

Odpowiedź USA w sprawie wjazdu Ziobry

Szef dyplomacji poinformował, że MSZ otrzymało też odpowiedź od strony amerykańskiej na swoje zapytanie dotyczące procedury wjazdu Ziobry do USA. 

– Odpowiedź przyszła wczoraj, dość formalna, wskazująca na procedury wynikające z umów międzynarodowych, ale ekstradycja to raz, a dawanie wizy dziennikarskiej komuś, kto nie jest dziennikarzem, bo jest wiceprezesem głównej partii opozycyjnej i posłem, to dwa – stwierdził Sikorski. 

Zaznaczył, że polityka wizowa każdego kraju jest jego suwerenną decyzją. – MSZ wskazuje natomiast na to, że Zbigniew Ziobro powinien stanąć przed polską prokuraturą za malwersację pieniędzy publicznych – stwierdził.

Polska prokuratura zarzuca posłowi PiS między innymi, że jako minister sprawiedliwości kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Według prokuratury, Ziobro opuścił Europę 9 maja, posługując się wizą „członka zagranicznych mediów”.