Lechia Gdańsk została zdegradowana z ekstraklasy.

– Pierwsze pytanie do Paolo Urfera i właścicieli klubu: jaki jest plan na najbliższy sezon? Czy celujemy w awans czy budujemy zespół na nowo i celujemy w powrót do ekstraklasy za 3-4 lata? Taki plan powinien prezes przedstawić kibicom, żeby wiedzieli czego się spodziewać, im to się zwyczajnie należy – mówi nam Lech Kulwicki, kapitan drużyny biało-zielonych, która zdobyła Puchar i Superpuchar Polski w 1983 r. oraz lider ekipy Lechia Oldboys.

Dlaczego Lechia Gdańsk spadła z ekstraklasy?

Nie ma jednej przyczyny tego, że Lechia Gdańsk została zdegradowana z ekstraklasy, przyczyn jest dużo więcej. Bardzo podobała mi się wypowiedź Maćka Kalkowskiego, byłego wieloletniego zawodnika, potem trenera Lechii Gdańsk, którą przeczytałem na jednym z portali. „Kalka” powiedział, że brakuje mu lechistów w tym projekcie. Oczywiście najlepiej, gdyby ludzi o biało-zielonej krwi było jak najwięcej na boisku, ale o to jest bardzo trudno, do tego jeszcze przejdę, natomiast Maćkowi chodziło o sztab trenerski, o ludzi w klubie, o tożsamość. W Lechii jest dziś niewiele Lechii. Można wręcz powiedzieć, że została tylko nazwa.

Lech Kulwicki jest liderem drużyny Oldboys Lechia Gdańsk.

Brak rezerw starym grzechem

Być może ktoś skomentuje, że to jest moja obsesja, ale będę do znudzenia powtarzał, że gigantycznym błędem jest rezygnacja z klubowych rezerw. To są grzechy jeszcze poprzednich władz klubu, z Adamem Mandziarą na czele, ale niestety obecny prezes wraz z decydentami nie zrobili nic, żeby to naprawić. Byliśmy u kiedyś zaproszeni przez dyrektora akademii na rozmowę z Jurkiem Jastrzębowskim i mówiliśmy, że od przywrócenia rezerw do życia powinna zacząć się odbudowa klubu, niestety bez efektu.


Co dalej z Lechią Gdańsk? Plan na nowego trenera i transfery
Co dalej z Lechią Gdańsk? Plan na nowego trenera i transfery

Jeśli nie grają miejscowi zawodnicy na boisku, to druga drużyna może być właśnie takim łącznikiem ze środowiskiem lokalnym, a poza tym jest to niebagatelne narzędzie szkoleniowe. Gdzie mają ogrywać się młode talenty? Gdzie mają grać zawodnicy, którzy siedzą na ławce? Uważam, że to jest jedna z przyczyn degradacji, że zawodnicy bezpośredniego zaplecza wyjściowej „11” siedzieli przez wiele miesięcy na czterech literach na ławce bez obycia meczowego. Na finiszu sezonu, gdy drużyna Lechii została zdziesiątkowana przez kartki i kontuzje i trzeba było wyjść na boisko w ekstraklasie – ci rezerwowi nie dali rady, zostali rzuceni na zbyt głęboką wodę.

Nieudane zakupy Lechii Gdańsk

Muszę przyznać, że przez długi czas nie można się było przyczepić do polityki transferowej Paolo Urfera, który ma dobre oko dla zawodników. Ale w tym roku poniósł pod tym względem klęskę. Może ktoś mądrzejszy raczy mi wytłumaczyć, jaką wartość dodaną dali Lechii zawodnicy pozyskani z Zagłębia Lubin: Bartłomiej Kłudka i Dawid Kurminowski? Ten ostatni strzelił bramkę w derbach, chwała mu za to i jeszcze jednego gola, ale gdybym ja grał tyle meczów, też bym strzelił może jedną lub dwie z rzutów karnych, a mam 75 lat!


Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 1:0. Dawid Kurminowski rozstrzygnął derby Trójmiasta
Lechia Gdańsk – Arka Gdynia 1:0. Dawid Kurminowski rozstrzygnął derby Trójmiasta

Czy gdyby ci zawodnicy prezentowali poziom ekstraklasy, Zagłębie Lubin by się ich pozbyło? Oni z radością oddali ich do Lechii i pozbyli się balastu. Kto wpadł na tak genialny pomysł? Chętnie go poznam i osobiście pogratuluję.

Źle zbudowana drużyna

Ta drużyna została źle zbudowana. Nie było symetrii pomiędzy grą w ataku a grą w obronie. To jest gra zespołowa, a nie ping-pong, gdzie cały czas albo atakujesz, albo się bronisz. Jak żyję, czegoś takiego nie widziałem, że jest drużyna która ma najwięcej bramek strzelonych i straconych w lidze. Jeśli masz dziurawą defensywę, to lecisz z ligi, koniec kropka. Jeśli musisz strzelić 2-3 bramki przynajmniej w każdym meczu, to coś jest bardzo nie tak.


Lechia Gdańsk przedłużyła kontrakt z Matejem Rodinem o kolejny rok
Lechia Gdańsk przedłużyła kontrakt z Matejem Rodinem o kolejny rok

Bramkarz i inne problemy Lechii Gdańsk

Kolejna przyczyna to bramkarz. Czy gdzieś w Europie między słupkami zawodnik, który ma 180 cm wzrostu? Kiedyś takim był Piotr Mowlik, bramkarz Lecha Poznań i Legii Warszawa, niewielki wzrostem, ale to było dawno temu. To były inne czasy, inaczej się grało w piłkę. Jak masz naprzeciw takich napastników jak Tomas Bobcek czy Mikael Ishak to musisz budzić respekt samym wyglądem, już nie mówiąc o umiejętnościach. Aleksowi Paulsenowi zawsze brakowało 20 centymetrów. Albo nie złapał dośrodkowania, albo miał za krótką rękę. Bramkarz to jest podstawa, a tu był klops, oni go sprowadzili, mimo że błędy popełnił, on cały czas grał. Idźmy dalej, środkowa obrona bez względu na system gry jest kluczem. I nie mówię tego dlatego, że sam grałem na stoperze. Matej Rodin miał dobry początek, ale potem się posypał z całą drużyną. U człowieka nie jest najważniejszy paznokieć czy włosy, ale kręgosłup, który trzyma wszystkie mięśnie, a ta drużyna miała kręgosłup tylko w ofensywie.


Mundial 2026 w Trójmieście. Gdzie oglądać mecze?
Mundial 2026 w Trójmieście. Gdzie oglądać mecze?

Nie jest tajemnicą, że trener Piotr Stokowiec jest moim dobrym znajomym. Gdy przyszedł tutaj w 2017 r. spotkaliśmy się, by zdiagnozować problemy tamtej drużyny Lechii. On doskonale wiedział, co trzeba zrobić, ale mimo to postanowił wysłuchać, co trzeba zmienić, co ja mam do powiedzenia. Ostatecznie Stokowiec wybrał grę na dwie szóstki, grał defensywnie, bardzo pragmatycznie, nie była to piękna gra, czasem toporna, ale jakże skuteczna. Pierwszym zadaniem tamtej drużyny, zwłaszcza na wyjazdach, było nie stracić bramki, z przodu strzelali po jednej, po dwie i to dawało punkty.

Na koniec odpowiedzialność ponosi trener

Nie wiem, kto Johnowi Carverowi doradzał w doborze tych zawodników, których miał, ale jeśli rzadko korzystał z rezerwowych, to znaczy, że nie miał do nich zaufania – to jasne jak słońce. To się nie wzięło z niczego, gdy wpuszczał któregoś z nich, oni nie robili roboty, więc coraz bardziej odsuwał ich na boczny tor. Gdy przyjechała do nas Legia Warszawa, zrobiła pięć zmian, myśmy zrobili jedną. O czymś to świadczy. W normalnej drużynie na każdą pozycję powinno być dwóch w miarę równorzędnych, rywalizujących ze sobą zawodników.


Nie tylko John Carver opuści Lechię Gdańsk. Trenerzy i główna księgowa
Nie tylko John Carver opuści Lechię Gdańsk. Trenerzy i główna księgowa

Uważam, że Carver to dobry fachowiec, żeby w Anglii być trenerem, trzeba coś umieć, trzeba mieć warsztat, ale trzeba też mieć wyniki. Jednak w Lechii nie osiągnął założonych wyników, bo wraz ze sztabem źle zbudowali drużynę. Okej, można mówić, że ktoś mu źle doradził, że nie dostał zawodników od Urfera tych, których chciał, ale na koniec dnia to trener odpowiada za wynik. Jeśli on się zgadzał na takich zawodników, jacy tu przyszli, a mimo to wciąż tu był, to znaczy, że zapomniał, że jest szefem, „bossem” zespołu. Ja gdybym był trenerem i dostał nie tych piłkarzy, co chciałem, od razu bym podziękował za współpracę. Na koniec dnia to jak gra drużyna, które miejsce zajmie, idzie na konto nie Paolo Urfera, nie Kevina Blackwella, tylko Johna Carvera.

Co będzie z Lechią Gdańsk?

Kluczową decyzją jest teraz wybór trenera. Trenerów na rynku jest pełno i myślę, że wielu chciałoby przyjść do Lechii Gdańsk, jednak pierwsze pytanie do Paolo Urfera i właścicieli klubu: jaki jest plan na najbliższy sezon? Czy celujemy w awans czy budujemy zespół na nowo i celujemy w powrót do ekstraklasy za 3-4 lata? Taki plan powinien prezes przedstawić kibicom, żeby wiedzieli czego się spodziewać, im to się zwyczajnie należy.


Piłkarze Lechii Gdańsk rozchwytywani. Dzwonią wielkie kluby
Piłkarze Lechii Gdańsk rozchwytywani. Dzwonią wielkie kluby

W teorii to jest stosunkowo proste, gdyby dobrze sprzedać Tomasa Bobcka, Camilo Meną i Iwana Żelizko to środków wystarczy na prowadzenie klubu spokojnie na rok lub dwa. Tyle teorii, w teorii są mocni w akademii Lechii, która tak jak pierwszy zespół spadła z najwyższej klasy rozgrywek, czyli CLJ. Laptopy, drony i różne aplikacje, a jak trzeba pokazać zagranie wewnętrzną częścią stopy to nie ma komu. Moją wizją byłoby zatrudnienie Józefa Gładysza jako szefa wszystkich trenerów w akademii, Michała Globisza jako eksperta, a Jurka Jastrzębowskiego jako prowadzącego drugą drużynę. Ale tak się nie stanie, Jastrzębowski i Gładysz – nie, bo są za starzy, Kulwicki też nie, bo za dużo gada. Ma wiedzę to gada i będzie gadał. I to jest właśnie to od czego zaczęliśmy – za mało jest obecnie Lechii w Lechii Gdańsk.