Po 22 latach pociągi pasażerskie wrócą do kursowania na kujawsko-pomorskich Pałukach. Mieszkańców niepokoi jednak brak bezpośrednich połączeń między Kcynią i Bydgoszczą. Lepszą ofertę przewozową zapewniłyby nowsze składy, ale przewoźnicy potrzebują wsparcia finansowego na zakupy.
Poseł PiS Bartosz Kownacki interpelował już tej wiosny do Ministra Infrastruktury w sprawie braku bezpośrednich połączeń na trasie Bydgoszcz-Kcynia, ale odpowiedź resortu go nie usatysfakcjonowała.
W kolejnej interpelacji zwraca uwagę m.in. na brak dotacji na wymianę taboru kolejowego. „Część województw, z uwagi na brak możliwości pozyskania dotacji, rezygnuje z zakupu szynobusów z silnikami diesla, co przekłada się na gorszą ofertę przewozową” – pisze.
Resort infrastruktury pracuje nad propozycją programu priorytetowego inwestycji w pasażerski tabor kolejowy, ale ostateczna decyzja należy do Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Z wypowiedzi wiceministra wynika, że o połączenia Kcynia-Bydgoszcz realizowane przez PKP Intercity będzie ciężko.
Modernizacja infrastruktury kolejowej umożliwi powrót pociągów na Pałuki
Od przyszłego roku z dworca w Kcyni kursować będzie 8 par pociągów do Wągrowca i 6 do Nakła. Oznacza to, że po 22 latach przywrócone zostaną regularne połączenia kolejowe na Pałukach. Samorząd woj. kujawsko-pomorskiego przeznaczy na ten cel 5 mln zł dopłat, a przewozy na mocy porozumienia z urzędem marszałkowskim w Poznaniu zrealizują Koleje Wielkopolskie.
Będzie to możliwe m.in. dzięki trwającej jeszcze modernizacji infrastruktury kolejowej na trasie Nakło-Kcynia-granica woj. kujawsko-pomorskiego, prowadzonej przez PKP Polskie Linie Kolejowe.
Mieszkańcy zaniepokojeni brakiem bezpośredniego pociągu z Kcyni do Bydgoszczy
„Niepokój mieszkańców powiatu nakielskiego oraz Bydgoszczy budzi jednak brak planów skomunikowania Kcyni z Bydgoszczą pociągiem bezpośrednim” – wskazał w niedawnej interpelacji do Ministra Infrastruktury poseł PiS Bartosz Kownacki. „Konieczność przesiadki na dworcu w Nakle nad Notecią sprawi, że kolej może nie cieszyć się zbyt dużym zainteresowaniem, co przełożyć może się na niezadowalające wyniki przewozów.”
W odpowiedzi wiceminister Piotr Malepszak m.in. zaznaczył, że za połączenia tego rodzaju i pozyskiwanie taboru do ich obsługi odpowiada marszałek województwa kujawsko-pomorskiego. Nie usatysfakcjonowała ona posła, który w tej sytuacji złożył kolejną interpelację.
Ponawia w niej pytanie dotyczące wsparcia dla samorządów na zakup taboru spalinowego, na które jest bardzo trudno uzyskać dofinansowanie unijne.
Poseł apeluje o dofinansowania. „W woj. kujawsko-pomorskim jest sporo tras bez elektryfikacji z potencjałem”
„Z tym problemem boryka się wiele polskich województw. Część z nich, z uwagi na brak możliwości pozyskania dotacji, rezygnuje z zakupu szynobusów z silnikami diesla, co przekłada się na gorszą ofertę przewozową” – zaznacza parlamentarzysta.
Oprócz tego „z uwagi na specyficzną politykę samorządu województwa kujawsko-pomorskiego, który nie jest zainteresowany pociągami na trasie Bydgoszcz-Kcynia”, poseł pyta, czy w ramach zapowiedzi resortu, iż PKP Intercity dotrze do małych i średnich miast, rozważane jest uruchomienie przewozów z wykorzystaniem odcinka Bydgoszcz-Kcynia.
Przekonuje, że w woj. kujawsko-pomorskim jest sporo tras bez elektryfikacji o potencjale, na które PKP Intercity mogłoby skierować tabor spalinowy. Za przykład podaje relację Malbork-Sztum-Kwidzyń-Grudziądz-Chełmża-Bydgoszcz-Nakło-Kcynia-Poznań.
Pracują nad programem wsparcia. Chodzi o wymianę zespołów trakcyjnych w wieku 20 lat i starszych
„Ministerstwo podjęło prace nad przygotowaniem propozycji programu priorytetowego inwestycji w pasażerski tabor kolejowy, finansowanego z Funduszu Modernizacyjnego. Propozycja projektu przekazana przez MI do Programu Priorytetowego Funduszu Modernizacyjnego – Ministerstwa Klimatu i Środowiska (MKiŚ), zakłada wymianę elektrycznych i spalinowych zespołów trakcyjnych wyprodukowanych przed końcem 2006 r.” – wyjaśnia w odpowiedzi na drugą interpelację Piotr Malepszak.
Ostateczna decyzja w tym zakresie należy jednak do MKiŚ. Wiceszef MI zaznacza, że zainicjowane przez jego resort zmiany prawne objęły swoim zakresem ustawę z 16 grudnia 2005 r. o Funduszu Kolejowym. W art. 3 tej ustawy dodany został ust. 9 o treści:
Środki Funduszu mogą być przeznaczone na finansowanie lub współfinansowanie przez województwa zadań w zakresie zakupu, modernizacji oraz napraw pojazdów kolejowych przeznaczonych do przewozów pasażerskich wykonywanych na podstawie umowy o świadczenie usług publicznych.

Nasza propozycja zakłada wymianę elektrycznych i spalinowych zespołów trakcyjnych wyprodukowanych przed końcem 2006 r. – wyjaśnia w odpowiedzi na drugą interpelację Piotr Malepszak Fot. PTWP
„Nie jest możliwym zapewnienie bezpośrednich połączeń o dużej częstotliwości między wszystkimi ośrodkami miejskimi”
Piotr Malepszak dodaje, że wysokość przyznawanych środków z FK dla poszczególnych województw na finansowanie lub współfinansowanie zakupu, modernizacji oraz naprawy pojazdów kolejowych przeznaczonych do przewozów pasażerskich wykonywanych na podstawie umowy o świadczenie usług publicznych, uzależniona została od poziomu realizacji przez poszczególne województwa kryteriów związanych z przeciwdziałaniem wykluczeniu komunikacyjnemu.
„Dostrzegamy jak ważnym jest dla mieszkańców dostęp do szybkiego i regularnego transportu kolejowego w kontekście codziennych dojazdów do pracy i szkół, jak i rozwoju społeczno-gospodarczego wskazanego w interpelacji obszaru, czy proponowanej trasy nowego połączenia” – zapewnił podsekretarz stanu w MI.
Jak jednak dodał nie jest możliwe „zapewnienie bezpośrednich połączeń o dużej częstotliwości między wszystkimi ośrodkami miejskimi w Polsce”. W tej sytuacji „zwiększenie częstotliwości między węzłami może niwelować niedogodności wynikające z przesiadek”.

Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa regulamin.


