
190 kobiet, komplet wyprzedanych biletów po 599 zł i rozmowy o biznesie bez slajdów i gotowych recept, za to z dużą dawką praktyki, wsparcia i poczucia humoru – tak wyglądała czerwcowa edycja Strefy Liderek, która w czwartek odbyła się w Autopay w Sopocie. Gwiazdą wydarzenia ponownie była Dominika Żak, założycielka marki DeeZee, przedsiębiorczyni i mentorka biznesowa, która dziś koncentruje się na dzieleniu się swoim doświadczeniem i wspieraniu kobiet w rozwoju własnych firm oraz podejmowaniu świadomych decyzji zawodowych.
Strefa Liderek ponownie wyprzedała wszystkie miejsca
brak czasu – codzienne obowiązki i tempo życia blokują możliwość skupienia się na rozwoju
30%
brak motywacji – trudno utrzymać regularność i konsekwencję w działaniu
7%
brak kontaktów – brakuje ludzi, którzy mogliby pomóc, zainspirować lub otworzyć nowe drzwi
11%
brak pomysłu na dalszy krok – niejasna ścieżka kariery i trudność w określeniu, co robić dalej
23%
brak pieniędzy / funduszy – ograniczony budżet utrudnia inwestowanie w kursy, narzędzia, rozwój kompetencji lub rozpoczęcie nowych projektów
29%
Strefa Liderek to trójmiejski projekt networkingowo-rozwojowy tworzony przez Sylwię Sonę, Kamilę Kobus-Frąszczak, Paulinę Żęgotę-Bąk, Dominikę Peszel-Paixão i Paulinę Olejniczak. Po sukcesie marcowego wydarzenia z Dominiką Żak organizatorki zdecydowały się ponownie zaprosić znaną przedsiębiorczynię do Trójmiasta, założycielkę marki DeeZee, jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich firm modowych online, generującej wielomilionowe przychody.
Zainteresowanie wydarzeniem okazało się jeszcze większe niż poprzednio. Wszystkie 190 biletów w cenie 599 zł sprzedało się z dużym wyprzedzeniem. Na miejscu uczestniczki mogły liczyć nie tylko na część merytoryczną, ale także networking, wykład na temat pielęgnacji skóry latem wraz z trójmiejską marką kosmetyków Slavia oraz loterię i cenne upominki od partnerów Strefy Liderek.
Zamiast wykładu – konsultacje biznesowe na żywo
Największą zmianą względem poprzedniej edycji była formuła wystąpienia Dominiki Żak. Zrezygnowała z przygotowanej prezentacji i postawiła na bezpośrednią rozmowę z uczestniczkami. Punktem wyjścia stała się koncepcja tzw. „big idea” – pomysłu, który łączy pasję, rynkowy popyt i możliwość zarabiania pieniędzy.

Klaudia Sebesta: 300 tys. zł na markę kosmetyczną? To za mało
– Jeśli nie macie swojej „big idea”, bardzo ciężko jest sprzedawać. Nie ma tego błysku w oku, nie ma przekonania, że naprawdę pomagacie ludziom. A kiedy wierzycie w to, co robicie, sprzedaż staje się naturalna – mówiła ze sceny Dominika Żak.
Przedsiębiorczyni wróciła również do własnej historii: od nauczycielki języka niemieckiego, przez pierwsze aukcje z butami na Allegro, aż po stworzenie jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek obuwniczych polskiego e-commerce.
Jak podkreślała, przełomowym momentem nie był sam pomysł na biznes, lecz zrozumienie, że pasja musi spotkać się z realnym zapotrzebowaniem rynku.

Od nauczycielki do milionerki. Dominika Żak i historia sukcesu marki DeeZee na Strefie Liderek
Analiza pomysłów uczestniczek
Podczas części konsultacyjnej uczestniczki dzieliły się swoimi pomysłami na biznes, a Żak analizowała je na żywo, pomagała doprecyzowywać oferty i pokazywała konkretne ścieżki monetyzacji pasji.
Przedsiębiorczyni wielokrotnie powtarzała, że każdy zaczyna od małych liczb (sama początkowo sprzedawała kilkanaście par butów miesięcznie) i że najważniejsze jest działanie oraz budowanie zaufania. Zwracała także uwagę na podobne błędy: zbyt ogólne komunikaty, nieprecyzyjne określenie grupy odbiorców, brak jasno zdefiniowanej oferty czy chowanie swoich kompetencji za niejednoznacznymi nazwami.

Zostawiła Gdańsk i zaczęła od nowa – Australia okazała się jej nowym domem
Nie szukaj problemu. Szukaj rozwiązania
Dużo emocji wywołał również panel dyskusyjny poświęcony decyzjom, które realnie wpływają na wzrost przychodów. Jednym z najczęściej powracających tematów było delegowanie obowiązków. Żak przyznała, że przez lata sama miała problem z oddawaniem odpowiedzialności innym osobom.
– Wypiszcie wszystkie zadania, które wykonujecie, i sprawdźcie, które z nich naprawdę wpływają na przychody firmy. Jeśli coś nie działa na rozwój biznesu, zastanówcie się, czy na pewno musicie robić to same, niech ktoś inny to przejmie – radziła Dominika Żak.
Potrzebujesz biletów? Sprawdź nasze konkursy

Podczas rozmowy wielokrotnie podkreślała również znaczenie wartości i otaczania się odpowiednimi ludźmi.
– Nie szukajcie problemu. Szukajcie rozwiązania. To jedna z najważniejszych rzeczy, których nauczyłam się w biznesie – mówiła.
W dyskusji pojawiły się także wątki dotyczące work-life balance, budowania marki osobistej, wyznaczania celów oraz odwagi do zmiany zawodowej ścieżki. Żak szczerze przyznała, że sama nigdy nie była zwolenniczką sztywnego oddzielania pracy od życia prywatnego – praca zawsze była jej pasją, więc i przebywanie w niej dawało i nadal daje dużo satysfakcji.
Zwracała uwagę, że w pogoni za rozwojem firmy łatwo zapomnieć o sobie. Podkreślała, że obok celów finansowych równie ważne są cele związane ze zdrowiem. Przypominała o regularnych badaniach profilaktycznych, dbaniu o sen i aktywność fizyczną, ponieważ nawet najlepiej prosperujący biznes nie będzie miał znaczenia, jeśli pojawią się problemy zdrowotne.
– Możemy mieć wielkie plany i ambitne cele, ale kiedy podupadniemy na zdrowiu, wszystko inne zejdzie na dalszy plan. Dlatego trzeba o siebie dbać i traktować zdrowie jak jeden z najważniejszych obszarów życia.
Niespodziewana prelegentka: Marcelina Zawadzka
Niespodzianką wieczoru okazała się obecność Marceliny Zawadzkiej – Miss Polonia 2011, modelka i prezenterka telewizyjna związana m.in. z TVP i Polsatem, gdzie współprowadzi program „Farma”. Na Instagramie obserwuje ją ponad 730 tys. osób.

Zaczynała sama, dziś zarządza 60-osobowym zespołem. Historia Dominiki Peszel-Paixão
Zawadzka była jedną z uczestniczek wydarzenia, lecz gdy Dominika Peszel-Paixão wspomniała o jej obecności na sali, przy aplauzie pozostałych uczestniczek dołączyła do panelistek i podzieliła się krótką historią swojej zawodowej i osobistej drogi. Mówiła m.in. o uciszaniu wewnętrznego krytyka, odwadze potrzebnej do wychodzenia ze strefy komfortu oraz o tym, jak ważna jest umiejętność myślenia o sobie dobrze i dostrzegania własnej wartości, nawet wtedy, gdy pojawiają się wątpliwości.
Sesje zdjęciowe i nowe znajomości – nie tylko biznesowe Po intensywnym, deszczowym początku dnia wieczór przyniósł wyraźne rozpogodzenie. Uczestniczki wykorzystały zmianę pogody, wychodząc na taras Autopay w Sopocie z pięknym widokiem na morze, gdzie dalej trwały nieformalne rozmowy i powstawały spontaniczne sesje zdjęciowe, które stały się naturalnym przedłużeniem wydarzenia.