
Przygotowania przed galą UFC Freedom 250 przy Białym Domu
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/Matt Kaminsky
Organizowana w Waszyngtonie przez Donalda Trumpa gala UFC Freedom 250 będzie kosztować około 60 milionów dolarów, a udział w niej weźmie ponad cztery tysiące gości, w tym prezydent Karol Nawrocki. Wydarzenie budzi jednak kontrowersje – jedynie 16 procent badanych Amerykanów uznało jego organizację na trawniku Białego Domu za stosowną.
Gala UFC Freedom 250 odbędzie się w niedzielę z okazji 250. rocznicy powstania USA, w dniu 80. urodzin Trumpa, który od dawna przyjaźni się z szefem UFC Daną White’em i jest fanem MMA oraz w Dniu Flagi. Rok temu w urodziny prezydenta w Waszyngtonie odbyła się wielka defilada wojskowa.
W związku z tym widowiskiem na południowym trawniku Białego Domu zbudowano tymczasową arenę, a na jej środku znajduje się ring (oktagon, nazywany też klatką), na którym stoczonych zostanie siedem walk. Nad areną wzniesiono 28-metrową konstrukcję w barwach amerykańskiej flagi o nazwie The Claw (szpon), która ma służyć oświetleniu. Główną walkę stoczą gruzińsko-hiszpański zawodnik Ilia Topuria i Amerykanin Justin Gaethje.

„Szpon” przy Białym Domu przed galą UFC
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/Matt Kaminsky
Ponad cztery tysiące gości. Wśród nich Karol Nawrocki
Galę na terenie Białego Domu obejrzy ok. 4,3 tys. zaproszonych gości, w tym prezydent Karol Nawrocki. Na widowni zasiądą też członkowie rodziny Trumpa, w tym pierwsza dama Melania, politycy, lobbyści, przedstawiciele biznesu i gigantów technologicznych. Dużą część widzów mają stanowić wojskowi. Według „WSJ” od miesięcy Biały Dom jest zasypywany prośbami o bilety, a Trump sam dzwonił do przyjaciół z zaproszeniami.
Dodatkowo według różnych szacunków ok. 80-100 tys. osób będzie śledzić walki w klatce na telebimach rozstawionych w strefie dla fanów w pobliskim parku Ellipse. Chętni mogli zdobyć darmowe bilety w loterii.
UFC szacuje, że wydarzenie będzie kosztować 60 mln dolarów, z czego połowa zostanie odzyskana dzięki sponsoringowi reklamowemu. Biały Dom przekazał, że koszty ponosi UFC. – UFC finansuje i opłaca całe to wydarzenie – powiedział w oświadczeniu dla magazynu „Time” przedstawiciel Białego Domu. – Nie są wykorzystywane żadne pieniądze podatników poza tym, co i tak byłoby przeznaczone na normalne obowiązki pracowników – dodał. W wydarzenie zaangażowanych jest co najmniej siedem agencji federalnych.

Przygotowania do gali UFC na terenie Białego Domu, 11 czerwca 2026 r.
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/SHAWN THEW
Kontrowersje wokół gali UFC przy Białym Domu
Organizacja walk przy Białym Domu wywołuje niejednoznaczne reakcje, a do sądu wpłynął wniosek o zablokowanie tego wydarzenia. Organizacja Public Integrity Project zwróciła się do sądu w imieniu dwojga mieszkańców Wirginii o zablokowanie zaplanowanego na niedzielę wydarzenia. W pozwie argumentowano, że organizowanie takich prywatnych wydarzeń na trawniku Białego Domu jest zabronione, zbudowana tam arena nie uzyskała wymaganych zezwoleń i oceniono, że wydarzenie jest „głęboko skorumpowane”. Sąd nie przychylił się w piątek do wniosku o zablokowanie gali.
Z badania Reuters/Ipsos wynika, że niewielu Amerykanów popiera organizację walki w klatce na terenie Białego Domu. Jedynie 16 proc. Amerykanów uznało to za stosowne, a 46 proc. ankietowanych było odmiennego zdania. Pozostali nie wyrazili opinii na ten temat. Tylko 31 proc. Republikanów uznało to za właściwe. 18 proc. ankietowanych uważa się za fanów MMA.
W sobotę „Wall Street Journal” ocenił, że organizowanie gali przy Białym Domu ma zmobilizować elektorat prezydenta Trumpa. Zdaniem dziennika to pełne przemocy widowisko może też służyć projekcji siły amerykańskiego przywódcy.

Przygotowania do gali UFC na terenie Białego Domu, 11 czerwca 2026 r.
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/SHAWN THEW
O której rozpocznie się gala? Pogoda może pokrzyżować plany
Przed rozpoczęciem wydarzenia Trump weźmie udział w przyjęciu UFC Freedom 250 VIP. Według planu gala rozpocznie się o godz. 20 czasu lokalnego (godz. 2 w nocy w Polsce). Na zmianę harmonogramu mogą jednak wpłynąć warunki atmosferyczne: w Waszyngtonie możliwe są burze.
Po zakończeniu walk Trump ma udać się do Francji na szczyt G7. Według portalu Politico prezydent Francji Emmanuel Macron zmienił datę szczytu – pierwotnie zaplanowanego na 14 czerwca – tak, aby prezydent USA mógł wziąć udział w gali MMA.
OGLĄDAJ: Oktagon a sprawa polska. Czy Nawrocki przekona Trumpa?
