Podczas nocnej zmiany w 24h Le Mans działo się naprawdę sporo. Krótko po godz. 23.00 na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, co spowodowane było kolizją dwóch aut z niższej klasy LMGT3. Kolejne zaskakujące wydarzenia w długodystansowych mistrzostwach świata WEC miały miejsce kilka godzin później.
Najpierw w garażu utknęła załoga Ferrari numer 50, bo we włoskim samochodzie zepsuł się system gaśniczy. Włosi na naprawę tej awarii potrzebowali aż ośmiu okrążeń. Kolejnym zespołem z problemami był koreański Genesis, który zatrzymał się na torze, powodując żółte flagi i konieczność zmniejszenia prędkości na całym okrążeniu.
ZOBACZ WIDEO: Ekspertka ostrzega: Uwaga na burze! Mecze MŚ 2026 będą przerywane
Potężny cios nadszedł w środku nocy, bo prowadzący w wyścigu Cadillac numer 38 musiał zjechać do garażu w związku z awarią samochodu. Chociaż Amerykanie próbowali naprawić pojazd, to ostatecznie okazało się to niemożliwe i faworyt wycofał się z dalszej jazdy w 24h Le Mans.
Jeden z incydentów w nocy wywołał wprowadzenie tzw. slow zone. To strefa toru, w której należy znacząco ograniczyć prędkość, ze względu na występujące tam zagrożenie. I w tym momencie Robert Kubica popełnił błąd. Kierowca AF Corse nie zwolnił wystarczająco i przekroczył dopuszczalną prędkość. Za to sędziowie nałożyli na załogę numer 83 karę przejazdu przez aleję serwisową.
Karę w imieniu AF Corse musiał odbyć Phil Hanson, który o poranku przejął samochód Ferrari z rąk Roberta Kubicy. Dodatkowy przejazd przez aleję serwisową kosztował ekipę Polaka kilkadziesiąt sekund i sprawił, że załoga numer 83 straciła dwie pozycje w klasyfikacji 24h Le Mans.
Nie była to pierwsza grzywna, jaką otrzymało AF Corse w 24h Le Mans. Jeszcze w sobotę, w pierwszej fazie wyścigu, zespół Kubicy musiał odbyć karę 5 podczas pit-stopu. Sędziowie ukarali włoską ekipę, bo podczas wizyty w alei serwisowej wypuściła samochód tuż przed koła nadjeżdżającej Toyoty. Gdyby nie refleks kierowcy japońskiego zespołu, doszłoby do kolizji w pit-lane.
Wyścig 24h Le Mans potrwa do niedzieli do godz. 16.00. Relacja na żywo jest dostępna w WP SportoweFakty pod tym LINKIEM.