Zupełnie nie tak wyobrażano sobie w Krośnie pierwszą połowę rundy zasadniczej Metalkas 2. Ekstraligi. Zaledwie dwie wygrane, przedostatnie miejsce w tabeli i duże zmartwienie co dalej. Kilkanaście dni temu pozyskano Caspera Henrikssona, a na początku kończącego tygodnia zadecydowano o tym, że za wyniki zespołu nie będzie odpowiadać już Piotr Świderski, tylko duet Ireneusz Kwieciński – Michał Finfa.

Jakby tego było mało, do miasta szkła w niedzielę przyjechał niepokonany lider z Bydgoszczy. Wprawdzie kiedyś przyjechać musiał, lecz terminarz ułożył się tak, że nastąpiło to w momencie, w którym „Wataha” miała za sobą trzy z rzędu porażki. Gdy zawody ruszyły (kwadrans prędzej niż planowano z uwagi na obawy przed opadami – przyp. red.), szybko okazało się, że czwarta faktycznie będzie bardzo prawdopodobna.

ZOBACZ WIDEO: Jerzy Kanclerz jest zaskoczony. Tego się nie spodziewał

„Gryfy” dwukrotnie wygrały podwójnie, a gdyby nie świetna jazda Marcusa Birkemose’a w trzecim biegu, byłoby pewnie 15:3. Osamotniony Duńczyk niemalże jednocześnie minął obu rywali w powtórce, ponieważ w pierwszym podejściu ostro jadący Jason Doyle spowodował upadek Krzysztofa Buczkowskiego. W czwartym z kolei doszło do paskudnego wypadku Aleksandra Łoktajewa i Radosława Kowalskiego. Młodzieżowiec popełnił poważny błąd, uderzając w tył motocykla rywala.

Tak naprawdę trudno pojąć to, że po takim uderzeniu o tor obaj wstali i o własnych siłach udali się do parku maszyn. Z drugiej strony ani jeden, ani drugi więcej na krośnieński owal nie wyjechał. Niezdolność do jazdy oficjalnie stwierdzono w przypadku Kowalskiego.

W piątym wyścigu zastępujący ukraińskiego kolegę Maksymilian Pawełczak zachwycił na dystansie, najpierw broniąc się przed Birkemose, a potem efektownie mijając Roberta Chmiela. W szóstym potwierdziło się, że Doyle w bieżącym sezonie ewidentnie zawodzi, niż spełnia oczekiwania. Zdeklasowali go wręcz Szymon Woźniak i Wiktor Przyjemski, co sprawiło, że przewaga gości wynosiła już dwanaście „oczek” (24:12).

Po chwili przewagę utrzymał wzorowo broniący się przed atakami dwóch konkurentów Buczkowski, za to w ósmej odsłonie Doyle i zaskakująco Jakub Wieszczak wygrali 5:1, wlewając w serca swoich kibiców trochę nadziei. Po przerwie na kosmetykę nawierzchni te nadzieje znów jednak musiały ulecieć. A to dlatego, że po świetnym starcie i ucieczce Woźniak z Przyjemskim drugi raz triumfowali 5:1. Na nic zdała się gimnastyka na motocyklu Musielaka, a tegoroczną krośnieńską niemoc ponownie potwierdzał wolny i pasywny Luke Becker.

Niesamowicie w ligowym debiucie w Krośnie prezentował się Pawełczak. Czuł się niezwykle komfortowo w każdym elemencie żużlowego abecadła. W dziesiątym wyścigu uciekł prędko do przodu, zapewniając remis, ponieważ Buczkowskiego zdołali przechytrzyć na pierwszym kółku reprezentanci Wilków. I warto zwrócić uwagę na czasy, jakie wykręcał utalentowany 16-latek. Jako jedyny w niedzielę był w stanie złamać granicę 70 sekund.

– Coś pięknego, wręcz brak mi słów. Ta punktacja mówi sama za siebie. Naprawdę nie przyjeżdżałem tutaj z myślą, że będę mógł zrobić 13 punktów z bonusem. Tutaj jest ciężko o jakiekolwiek mijanki. Dawno na takim betonie nie jeździłem – z rozbrajającą radością udzielał komentarza stacji Canal+ Sport 5 bydgoski młodzieżowiec.

Jako jeden z niewielu Pawełczak mijał też rywali po trasie. Zrobił to także w jedenastym biegu, kiedy na początku drugiego okrążenia objechał Beckera i dołączył do bezbłędnego od początku spotkania Woźniaka. Rezultat 41:25 w pełni oddawał to, co oglądaliśmy. Bydgoszcz była wyraźnie lepsza pod każdym względem i zdecydowanym krokiem zmierzała do trzeciego z rzędu ligowego zwycięstwa z Cellfast Wilkami na ich terytorium.

Abramczyk Polonia pewna zainkasowania trzech punktów do tabeli była już po dwunastej gonitwie (44:28), w której wreszcie indywidualną wygraną odnotować mógł Przyjemski i to po tym, jak wyprzedził w polu Wieszczaka. A w samej końcówce zmagań przy Legionów oglądaliśmy bardzo dobre ściganie. Zaszaleli: Doyle w czternastym i Birkemose w piętnastym wyścigu. Suma summarum różnica punktowa zmianie nie uległa.

Można więc podsumować wydarzenia z Podkarpacia tak, że wprowadzono nowe porządki, a i tak oglądaliśmy stare Wilki. W pierwszym po roszadach w sztabie szkoleniowym występie niewiele, żeby nie powiedzieć nic nie uległo poprawie w ich poczynaniach.

Wyniki:

Cellfast Wilki Krosno – 38
9. Luke Becker – 5+1 (1,1*,1,1,1)
10. Tobiasz Musielak – 8 (3,2,0,3,0)
11. Robert Chmiel – 3+3 (0,1*,1*,1*)
12. Marcus Birkemose – 9 (3,2,2,0,2)
13. Jason Doyle – 8 (w,1,3,1,3)
14. Radosław Kowalski – 1 (1,w,-)
15. Jakub Wieszczak – 4+1 (0,0,2*,2)
16. Casper Henriksson – ns

Abramczyk Polonia Bydgoszcz – 52
1. Szymon Woźniak – 14+1 (2*,3,3,3,3)
2. Adam Putkowski – ns (-,-,-,-,-)
3. Kai Huckenbeck – 7 (3,0,1,2,1)
4. Aleksandr Łoktajew – 0 (u/-,-,-,-)
5. Krzysztof Buczkowski – 7 (2,3,0,0,2)
6. Maksymilian Pawełczak – 13+1 (3,2,3,3,2*)
7. Kacper Andrzejewski – 2+1 (2*,0,0,0,d)
8. Wiktor Przyjemski – 9+2 (1,1,2*,2*,3)

Bieg po biegu:
1. (70,06) Huckenbeck, Woźniak, Becker, Chmiel – 1:5 – (1:5)
2. (69,84) Pawełczak, Andrzejewski, Kowalski, Wieszczak – 1:5 – (2:10)
3. (70,50) Birkemose, Buczkowski, Przyjemski, Doyle (w/su) – 3:3 – (5:13)
4. (70,00) Musielak, Pawełczak, Przyjemski (Łoktajew u/-), Kowalski (w/su) – 3:3 – (8:16)
5. (70,50) Pawełczak, Birkemose, Chmiel, Huckenbeck – 3:3 – (11:19)
6. (70,09) Woźniak, Przyjemski, Doyle, Wieszczak – 1:5 – (12:24)
7. (71,47) Buczkowski, Musielak, Becker, Andrzejewski – 3:3 – (15:27)
8. (70,84) Doyle, Wieszczak, Huckenbeck, Andrzejewski – 5:1 – (20:28)
9. (71,90) Woźniak, Przyjemski, Becker, Musielak – 1:5 – (21:33)
10. (69,72) Pawełczak, Birkemose, Chmiel, Buczkowski – 3:3 – (24:36)
11. (70,65) Woźniak, Pawełczak, Becker, Birkemose – 1:5 – (25:41)
12. (71,13) Przyjemski, Wieszczak, Chmiel, Andrzejewski – 3:3 – (28:44)
13. (71,00) Musielak, Huckenbeck, Doyle, Buczkowski – 4:2 – (32:46)
14. (71,25) Doyle, Buczkowski, Becker, Andrzejewski (d/4) – 4:2 – (36:48)
15. (71,94) Woźniak, Birkemose, Huckenbeck, Musielak – 2:4 – (38:52)

Sędzia: Piotr Lis
Komisarz toru: Paweł Stangret
Zestaw startowy: II
NCD: 69,72 sek. – uzyskał Maksymilian Pawełczak (Polonia) w biegu 10.
Wynik dwumeczu: 106:74 dla Polonii, która zdobyła bonus.

Oficjalne wyniki oraz pełne dane telemetryczne dostępne wyłącznie w Aplikacji Ekstraligi.