300 uczestników wystartowało w Biegu Żółtej Wstążki.

Fot: RW

Ponad 300 uczestników, w tym ponad 50 osadzonych, wzięło udział w drugiej edycji Biegu Żółtej Wstążki Yellow Ribbon Run we Wrocławiu. Wydarzenie organizowane przez Areszt Śledczy ma promować readaptację społeczną osób opuszczających zakłady karne i przełamywać stereotypy związane z odbywaniem kary pozbawienia wolności.

Ponad 300 zawodników stanęło na starcie biegu drugiej szansy – w parku we wrocławskiej Leśnicy. Za nami druga edycja ogólnopolskiego Biegu Żółtej Wstążki we Wrocławiu. Organizatorem tegorocznej edycji był Wrocławski Areszt Śledczy. Pomysł na bieg narodził się blisko 20 lat temu. Yellow Ribbon Run to międzynarodowa inicjatywa społeczna, która ma promować i wspierać readaptację społeczną osób po odbyciu kary pozbawienia wolności. Na starcie pojawiło się ponad 300 zawodników.

Osadzeni pobiegli wspólnie ze strażnikami

Wśród nich było ponad 50 więźniów, każdy zawodnik miał do pokonania 2 kilometry. W sztafecie w czteroosobowych zespołach. Drużyny były także mieszane, więc zdarzyło się, że osadzeni startowali z osobami, które na co dzień pilnują ich w zakładach karnych.

Wydarzeniu towarzyszą liczne imprezy artystyczne i kulturalne, w tym wystawa fotograficzna i instalacja audio Stowarzyszenia Kobietostan, spektakl „Inna” przygotowany przez Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy nr 2 w Brzegu Dolnym i Teatr Układ Formalny, a także wieczorny koncert i potańcówka z Kapelą Timingeriu.

Beata Makowska, reporterka Radia Wrocław rozmawiała z porucznik Ewą Szeligą, rzecznik prasową dyrektora Aresztu Śledczego we Wrocławiu: