
Autor: VK Sportphoto/fr12.nl | Opis: Na papierze to transfer skrojony dla Lecha pod Ligę Mistrzów.
Feyenoord Rotterdam po zakończeniu sezonu przechodzi całkowitą rewolucję. Klub postawił na nowych dyrektorów, a także rozstał się z trenerem Robinem Van Persiem. Lada moment powinien zastąpić go Giovanni van Bronchorst -legenda tego klubu, a ostatnio asystent Arne Slota w Liverpoolu FC.
Kilka dni temu pisaliśmy, że to istotna wiadomość dla Jakuba Modera, na którego poprzedni szkoleniowiec chętnie stawiał, gdy tylko 27-latek był gotowy do gry. Możliwe jednak, że były pomocnik Lecha Poznań nie będzie musiał przekonywać do siebie nowego trenera, bo panowie nawet nie zdążą podjąć współpracy.
Jakub Moder może opuścić klub tego lata
Już w ubiegłym tygodniu holenderski portal „Algemeen Dagblad” zasugerował, że Feyenoord rozważa sprzedaż reprezentanta Polski w letnim oknie transferowym. Teraz informacja została potwierdzona przez magazyn Voetbal International. Razem z Moderem na wylocie jest In-beom Hwang, którego w ostatnim sezonie także dopadały częste problemy zdrowotne. Klub nie chce zatrzymywać piłkarzy, którzy występują tak rzadko na boisku.
Jakub Moder w poprzednim sezonie rozegrał 824 minuty we wszystkich rozgrywkach. To przełożyło się na dziesięć meczów w Eredivisie i jedno spotkanie w Lidze Europy UEFA. 27-latek wpisał się na listę strzelców w zremisowanym meczu z Ajaxem (wykorzystał rzut karny) oraz zaliczył asystę w wygranym starciu z FC Utrechtem.
Jeśli był zdrowy, trener nie bał się postawić na niego w pełnym wymiarze czasowym i wcale nie ograniczał Modera do jednej pozycji na boisku. Potrafił przesunąć go wyżej jako cofniętego napastnika, a w marcu tego roku zdecydował się ustawić Polaka na środku obrony – oczywiście z konieczności przez inne problemy kadrowe.
Uniwersalność piłkarza nie przekonuje władz Feyenoordu, gdy przez większość sezonu i tak nie może z niego skorzystać. Tak niestety wyglądało to w zakończonej właśnie kampanii, bo Moder był dostępny jedynie od początku lutego do końcówki kwietnia. To już półtora roku od kiedy wychowanek Lecha oraz Warty jest zawodnikiem ekipy z Rotterdamu i choć statystyki nie prezentują się najgorzej – 30 spotkań, 5 bramek, 3 asysty – to w klubie oczekują większego pewniaka do gry.
Objawia się szansa powrotu do domu
Wśród kibiców Lecha Poznań pojawiła się sugestia powrotu 27-latka na Bułgarską. Na pierwszy rzut oka, to wydaje się być świetnym rozwiązaniem w kontekście budowania kadry na Ligę Mistrzów. Warto też podkreślić, że mistrzowie Polski wciąż rozglądają się za środkowym pomocnikiem, który potrafiłby zagrać głębiej na „szóstce”. Jeśli należałoby wskazać polskiego zawodnika, który pasuje profilowo do obecnej drużyny, trudno znaleźć lepszą opcję.
Przemawia za tym fakt, że Moder to wychowanek klubu. Lech chętnie spogląda w kierunku swoich byłych piłkarzy pod warunkiem, że są jeszcze w takim wieku, by nie wracać do Polski w celu odcinania kuponów. Doskonałym przykładem jest sprowadzenie ubiegłego lata Roberta Gumnego i Mateusza Skrzypczaka.
Jakub Moder w Lechu Poznań? To może stanąć na przeszkodzie
Istnieją jednak dwa aspekty, które mogą powstrzymać Lecha przed dokonaniem takiego ruchu. W pierwszej kolejności cena. Feyenoord Rotterdam zapłacił za piłkarza bardzo promocyjną kwotę 1,5 mln euro, sprowadzając go z Premier League. Tyle, że wtedy środkowy pomocnik był całkowicie poza grą i jesienią 2024 roku stawiał pierwsze kroki w Brighton po poważnej kontuzji.
Teraz ma już więcej występów na koncie i kontrakt obowiązujący do końca czerwca 2028 roku. Holendrzy celują w odzyskanie zainwestowanych pieniędzy, a przy tym liczą na skromny zarobek. Lech udowodnił tego lata, że stać go na przeprowadzenie rekordowego transferu, ale przy pozostałych ruchach zamierza zachować pewien limit i ostrożność. Najlepszym rozwiązaniem byłoby wypożyczenie piłkarza z opcją wykupu, ale to propozycja, która mogłaby nie usatysfakcjonować działaczy Feyenoordu.
Drugą istotną kwestią jest zdrowie piłkarza. Mistrzowie Polski chcą minimalizować ryzyko urazów w zespole, dokładnie prześwietlają pod tym względem kandydatów. Robert Gumny w przeszłości miał poważne problemy z kolanem i też stracił znaczną część sezonu tuż przed przyjściem do Lecha, ale klub latem sprawdził swojego wychowanka i postanowił dać mu szansę. Sprowadzenie prawego obrońcy nie było jednak obarczone finansową stratą, bo „Guma” wracał do Polski jako wolny zawodnik.
Jakub Moder od kilku dni przebywa w stolicy Wielkopolski, spedzając czas z rodziną. Zgodę na powrót do treningów powinien otrzymać na początku lipca, zaś Feyenoord wraca do pracy w poniedziałek 29 czerwca.
Od dziecka zakochany w wielu dyscyplinach sportu. Najlepiej odnajduje się na piłkarskim boisku i przed tarczą do darta. Zimą z zapartym tchem śledzi poczynania skoczków narciarskich. Z portalem „Sportowy Poznań” związany od początku 2026 roku. W przeszłości publikował na łamach Wirtualnej Polski oraz „Głosu Wielkopolskiego”.
