Co prawda nie jest powiedziane, że Bartosz Mrozek odejdzie z Lecha Poznań tego lata, ale klub postanowił nie czekać na rozwój wydarzeń. Uznano, że lepiej zapobiegać niż leczyć i jeszcze przed startem okresu przygotowawczego zadbano o wzmocnienie pozycji bramkarza.

Do drużyny „Kolejorza” dołączył Mateusz Lis. Polak pomyślnie przeszedł testy medyczne i podpisał kontrakt do 30 czerwca 2029 roku. We wtorek ukazał się oficjalny komunikat.

Lech zapłacił za niego ok. milion euro tureckiemu Goztepe.

Jest to dla Lisa powrót do Poznania po dziesięciu latach.

ZOBACZ WIDEO: Narodziny gwiazdy. „Stówa pęknie”

– Mateusz wraca do domu po wojażach wcześniej krajowych, a później zagranicznych. Zebrał doświadczenie i nabrał kolejnych umiejętności, a teraz wzmocni rywalizację w naszej bramce – mówi dyrektor sportowy Lecha Tomasz Rząsa.

– Powrót do Lecha to dla mnie wyjątkowy moment. Trochę czasu minęło, żeby się tutaj znaleźć. Trochę to jeszcze do mnie nie dociera i będę musiał się z tym oswoić, ale to dla mnie wielka sprawa i dzisiaj serduszko trochę mocniej zabiło. Jestem teraz bardziej dojrzałym człowiekiem i rozwinąłem się nie tylko sportowo, bo mam rodzinę, żonę, syna. Pod tym względem również dorosłem – mówi Lis.

Przypomnijmy, że Lis był najlepszym bramkarzem sezonu 2025/26 w tureckiej Super Lig. Rozegrał 35 meczów i w szesnastu nie puścił gola.