
Jacek Jaśkowiak o obrzuceniu tortem: napastnik to bardzo niebezpieczny człowiek
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
W mojej ocenie to był bardzo niebezpieczny człowiek – przyznał w „Tak jest” w TVN24 prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Został on obrzucony tortem w trakcie sesji Rady Miasta Poznania. Jaśkowiak w TVN24 opowiedział o szczegółach ataku.
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak podczas wtorkowej sesji rady miasta został obrzucony tortem. Policja zatrzymała w tej sprawie dwie osoby. Sesja rady poświęcona była między innymi absolutorium dla władz samorządu. Radni ostatecznie udzielili Jaśkowiakowi wotum zaufania i absolutorium.

Jacek Jaśkowiak zaatakowany na sesji rady miasta
Źródło zdjęcia: TVN24
Jacek Jaśkowiak: napastnik to bardzo niebezpieczny człowiek
O szczegółach zdarzenia prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak mówił tego samego dnia w „Tak jest” w TVN24. – Chciałbym doprecyzować, że zostałem uderzony ręką, w której napastnik trzymał tort, dzięki czemu to uderzenie zostało zamortyzowane i nie było tak szybkie – zaznaczył.
– To był zawodnik muay thai, z tego co wiem mistrz Polski, w mojej ocenie bardzo niebezpieczny człowiek, który zresztą zamieszcza na swoim profilu filmiki, jak się ochronić przed atakiem bronią, wręcz palną – mówił Jaśkowiak. W jego ocenie napastnik „to nie był jakiś anarchista”.
Jaśkowiak przyznał, że już w trakcie poprzedniej sesji Rady Miasta mówił swojemu zastępcy, „że prędzej czy później na sali sesyjnej dojdzie do ataku, dlatego że tam jest nielimitowany dostęp”. – Każdy może wejść, może wnieść niebezpieczne narzędzia, tak że to takie idealne miejsce, żeby taki atak przeprowadzić – powiedział.
Prowadzący rozmowę Rafał Wojda zauważył, że wobec tego warto wyeliminować zagrożenie, zanim dojdzie do tragedii. – Mamy dwa organy, to jest Rada Miasta i prezydent – odpowiedział Jaśkowiak.

Jacek Jaśkowiak po ataku podczas sesji: otrzymuję regularnie groźby
Źródło: TVN24
– Tak naprawdę tutaj decyzję podejmuje Rada Miasta, jej przewodniczący. To on decyduje o tym, jak ma wyglądać dostęp na salę sesyjną i czy w tym momencie to w jakikolwiek sposób powinno być limitowane – tłumaczył.
Prezydent Poznania przypomniał, że Rada Miasta to organ niezależny od niego. – Nie mam możliwości ingerowania w ich działania i w porządek obrad, jak również w te środki ostrożności, które Rada Miasta w takich sytuacjach podejmuje – wyjaśnił.
Jacek Jaśkowiak o krytyce pod swoim adresem: mamy sporo dezinformacji
Jaśkowiak odniósł się też do krytyki dotyczącej między innymi miejskich inwestycji i stopnia ich realizacji. – Tutaj mamy też sporo dezinformacji. Dzisiaj zadłużenie Poznania wynosi dwa miliardy złotych, a właściwie to miliard siedemset [tysięcy – red.], ale na koniec roku wynosiło dwa miliardy, a informacje są zupełnie inne – powiedział.

Wiceprezydent Marcin Gołek i Jacek Jaśkowiak po obrzuceniu tortem
Źródło zdjęcia: TVN24
– Nie będę dyskutował z panem [Zbigniewem – red.] Czerwińskim, szefem Klubu Prawa i Sprawiedliwości, który również przekazuje dezinformację, jeżeli mówi o tym, że wartość mienia komunalnego wzrosła o jeden procent, a nie bierze pod uwagę, że my to podajemy w wartościach księgowych – tłumaczył.
– Jest to człowiek, który był przedsiębiorcą, który rozumie, czym są sprawozdania finansowe i doskonale wie, jak czytać rachunek zysków i strat czy bilans – mówił Jaśkowiak. – Natomiast to są tak naprawdę dezinformacje, które są wprowadzane również przez polityków, w tym podczas takich debat – dodał.
OGLĄDAJ: Jaśkowiak o incydencie z tortem: to był bojówkarz partii Razem
