Przemysław Czarnek pojawił się we wtorkowym programie „Gość Wydarzeń” stacji Polsat News. Jednym z tematów rozmowy posła PiS i kandydata tej partii na premiera z prowadzącą Magdą Sakowską była niska dzietność w Polsce. Polityk został zapytany m.in. o to, jakie kroki podejmie jego ugrupowanie, żeby zwiększyć liczbę urodzeń, jeśli wygra wybory parlamentarne w 2027 r.
Pani redaktor nie chciała usłyszeć tego, co powiedziałem trzy minuty temu
— odpowiedział Przemysław Czarnek, nie kryjąc przy tym oburzenia.
— zapytała go prowadząca.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Przemysław Czarnek oburzony pytaniem prowadzącej program. „Tak nie wolno”
Przemysław Czarnek nie krył zniecierpliwienia pytaniem prowadzącej program.
Powiedziałem, że Polacy przede wszystkim muszą mieć dobrze płatną pracę, żeby czuć się bezpiecznie. Muszą mieć dostęp do mieszkań, nie tylko na własność, kredyty, które będą przewidywalne na przyszłość
— odpowiedział poseł PiS.
To mówił Przemysław Czarnek w tym studiu trzy minuty temu, a pani swoją śpiewkę urządza. Tak nie wolno
— dodał na koniec polityk.
Prowadząca program odpowiedziała posłowi PiS, że chwilę wcześniej stwierdził, że w Polsce „promowany jest egoizm”.
To jest jeden z ważnych komponentów, ale jak pani zauważyła, zacząłem od zupełnie innych rzeczy, a pani miała co innego napisane na kartce
— odparł Przemysław Czarnek, na co Magda Sakowska zaproponowała, że pokaże mu, co miała napisane na kartce. Poseł PiS nie skorzystał jednak z tej propozycji.