Jan Błachowicz wziął udział w wyjątkowym wydarzeniu. Były mistrz UFC wraz z prezydentem RP Karolem Nawrockim był jednym z gości gali UFC Freedom 250, która w miniony weekend odbyła się na południowym trawniku Białego Domu. W obszernym wywiadzie dla magazynu „Klatka po klatce” Błachowicz opowiedział o kulisach zaproszenia ze strony Nawrockiego, podróży z prezydentem RP do USA oraz udziału w samej gali.
– Wiedziałem, że ktoś z kancelarii prezydenta będzie w tej sprawie dzwonił. Ale tak czy inaczej – jak ten telefon dostałem, to powiedziałem: „z przyjemnością, jeżeli to nie jest ściema, że ktoś mnie nie wkręca”. Ale im bliżej było daty wylotu, to jednak zaczęło to nabierać tempa – zdradza Błachowicz.
– Cieszę się, że mogłem towarzyszyć prezydentowi w tak sportowym megawydarzeniu, zobaczyć Biały Dom, zobaczyć, jak to wygląda od drugiej strony, w sumie trochę też politycznie, no bo jednak byli tam najpotężniejsi ludzie w tym momencie w Stanach – mówi Błachowicz.
Błachowicz był jednym z członków oficjalnej delegacji prezydenta RP. Podczas kilkugodzinnej wyprawy do Waszyngtonu miał okazję poznać głowę państwa. Jakie wrażenie pozostawił po sobie Nawrocki?
– Bardzo pozytywne – odpowiada Błachowicz. – Już przed wylotem, jak się poznaliśmy, a później w samym samolocie, kiedy mieliśmy okazję chwilę pogadać chwilę, no dwie godzinki, jak nie lepiej, no to bardzo fajnie nam się rozmawiało. Czasami masz taką barierę, że wiesz, że kogoś innego poznajesz, nie wiesz za bardzo, o czym pogadać, a tutaj czegoś takiego nie było. Fajnie gadka się kleiła – dodaje był mistrz UFC.
Co ciekawe, już na samej gali Błachowicz miał okazję przedstawić prezydenta RP swojemu szefowi, a więc prezydentowi organizacji UFC. Jak Dana White zareagował na obecność Karola Nawrockiego?
– Jak już do niego dotarło, że to jest prezydent Polski, no to było niesamowite, jak Dana się ucieszył. Sam byłem w szoku, jak się „podjarał” i bardzo fajnie ta rozmowa między nimi wyglądała, ale szczegóły sobie zostawię dla siebie. Ale Dana był szczerze dumny i szczęśliwy, że może pogadać z prezydentem Polski. Nie spodziewałem się sam, że taka reakcja będzie z jego strony – wyjaśnił Błachowicz.
Były mistrz UFC nie chciał wchodzić w szczegóły rozmowy szefa UFC z prezydentem Polski, ale w wywiadzie dla Interii zasugerował, że ta rozmowa może przynieść korzyść dla wszystkich Polaków walczący w UFC. Czy miał na myśli powrót tej organizacji do Polski?
– Nie chcę, żeby mnie później łapano za słowa. Ta rozmowa naprawdę fajnie wyglądała, Dane’a był naprawdę bardzo, bardzo, bardzo podjarany tym, że gada z prezydentem. No i może się coś fajnego wydarzyć, ale też mówię to na spokojnie, żeby nie było – podkreślił.
W obszernej rozmowie w magazynie „Klatka po klatce” Błachowicz opowiedział również o wrażenia z podróży w oficjalnej delegacji, wizycie w Białym Domu, ale również powrocie do oktagonu po poważnej kontuzji.