17 czerwca 2026, 15:51

2 min.

Ministrowie obrony Polski i Niemiec podpisali dziś w Warszawie umowę o współpracy w dziedzinie obronności. Dokument, podpisany przez Władysława Kosiniaka-Kamysza i Borisa Pistoriusa, zastępuje tym samym porozumienie ramowe z 2011 roku.

pistorius i kosiniak-kamysz polska niemcy
Nowa umowa ma na celu praktyczne pogłębienie współpracy sojuszniczej w odpowiedzi na zagrożenia na wschodniej flance NATO.

Autor. MON/X

Podpisanie odbyło się dokładnie w 35. rocznicę Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 1991 roku. Umowa uzupełnia mechanizmy bezpieczeństwa w ramach NATO i Unii Europejskiej, koncentrując się na praktycznej współpracy w kluczowych obszarach.

Zgodnie z komunikatem Ministerstwa Obrony Narodowej, umowa dotyczy m.in.:

budowy zdolności odstraszania i obrony;rozwoju cyberwojsk;ochrony wschodniej granicy UE i wschodniej flanki NATO, w tym projektu „Tarcza Wschód”;zwiększania mobilności wojskowej;ochrony Morza Bałtyckiego;ochrony infrastruktury krytycznej;ochrony morskich szlaków komunikacyjnych.

Umowa o współpracy polsko 🇵🇱- niemieckiej 🇩🇪 w obszarze obronności dotyczy m. in. budowy zdolności odstraszania i obrony, rozwoju cyber wojsk, ochrony wschodniej granicy UE i wschodniej flanki NATO #TarczaWschód, zwiększania mobilności wojskowej, ochrony Bałtyku, infrastruktury… pic.twitter.com/j3DXzDC8gh

— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) June 17, 2026

„Nie ma bezpieczeństwa bez Polski, nie ma bezpieczeństwa bez Niemiec, bez naszych wartości, bez naszego udziału w Unii Europejskiej i NATO. Dbamy o bezpieczeństwo naszych granic, dbamy o bezpieczeństwo Europy. Umowa w dziedzinie obronności przed chwilą przez nas podpisana, otwiera nowe pola do współpracy” – powiedział wicepremier Kosiniak-Kamysz po podpisaniu dokumentu.

Umowa umożliwia m.in. udział niemieckich wojsk inżynieryjnych (saperów) w budowie umocnień w ramach polskiego programu „Tarcza Wschód”. Chodzi o praktyczne wsparcie przy wznoszeniu okopów, barier przeciwpancernych i innych fortyfikacji na odcinku wschodniej granicy Polski.

Warto podkreślić, że dokument ma charakter umowy międzyresortowej (podpisanej na poziomie ministrów obrony), a nie traktatu wymagającego ratyfikacji. W odróżnieniu od polsko-francuskiego i polsko-brytyjskiego porozumienia obronnego, nie zawiera dwustronnych gwarancji bezpieczeństwa wykraczających poza zobowiązania wynikające z członkostwa w NATO i UE. Nie przewiduje też stałej obecności wojsk niemieckich w Polsce.