Premier Donald Tusk odniósł się w środę do rekordowych i budzących emocje zarobków niektórych lekarzy. – Nikogo nie obwiniam, ten system jest naprawdę zwyrodniały, on przez całe lata robił się coraz mniej sprawnym systemem, coraz bardziej nastawionym na śrubowanie – przynajmniej w odniesieniu do niektórych lekarzy – zarobków – mówił.

Dodał, że dochodzi do takich dysproporcji, że są szpitale, gdzie wynagrodzenia stanowią blisko 100 proc. wszystkich wydatków szpitala. – Do tego dochodzi ten klimat dyskrecji, żeby nie powiedzieć tajności. Nikt nie wie dokładnie kto, ile zarabia. Nie ma możliwości dostępu do informacji jaki lekarz, w jakim miejscu, ile zarabia i to budzi zarówno złe emocje i podejrzenia – mówił.

Zwrócił uwagę, że często są to uzasadnione emocje i uzasadnione podejrzenia.

– W sprawie tych kominów płacowych wczoraj przyjęliśmy na rządzie projekt ustawy, który wreszcie umożliwi agencji rządowej w Ministerstwie Zdrowia kontrolowanie i nadzorowanie płac; będzie to związane z konkretnymi osobami, nazwiskami – powiedział premier.

Premier przekazał, że w środę marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował go, że będzie starał się „w tempie absolutnie ekspresowym przyjąć tę ustawę”.

Zaznaczył, że w interesie środowiska lekarskiego jest aby „wszyscy usiedli do stołu i zastanowili się jak ten system naprawić”.

Już nie wierzę w prawo europejskie

GOSC.PL
DODANE 12.06.2026
AKTUALIZACJA 12.06.2026

«

1


»