Kraków planuje zwiększenie liczby odłowni dzików oraz działania zmierzające do zintensyfikowania odstrzałów tych zwierząt. Zorganizowano je po przewróceniu przez zwierzę wózka z dzieckiem.
Zwiększenie liczby odłowni dzików oraz zintensyfikowania odstrzałów dzików zapowiedział sekretarz Urzędu Miasta w Krakowie Antoni Fryczek.
Straż miejska będzie wyposażona w urządzenia służące do odstraszania dzików dźwiękiem i światłem. Nie wykluczone wypożyczanie urządzeń mieszkańcom.
Problem dzików żyjących w Krakowie narasta od wielu lat. W czwartek (18 czerwca) locha przewróciła wózek z 13-miesięcznym dzieckiem.
Wypadek w Krakowie. Dzik przewrócił wózek dziecięcy. Dziecko trafiło do szpitala
W czwartek (18 czerwca) na krakowskich Klinach locha, przemieszczająca się z młodymi, przewróciła wózek, w którym znajdowała się 13-miesięczna dziewczynka.
Dziecko z obrażeniami głowy trafiło do szpitala, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Dzik przewrócił wózek z dzieckiem w środku. To miał być nieszczęśliwy wypadek
Media informowały o „ataku” dzika, ale – jak podał komendant miejski policji w Krakowie Paweł Jastrząb, zdarzenie miało inny przebieg. Dziki – jak relacjonował policjant – zostały wypłoszone z zagajnika przez psa, przebiegały z jednego miejsca na drugie, na ich drodze znalazła się młoda kobieta, która spacerowała z dzieckiem.
Jedno z uciekających zwierząt uderzyło w wózek i przewróciło go na ziemię
– wyjaśnił komendant.
To był nieszczęśliwy przypadek, sytuacja miała charakter nieintencjonalny. Niemniej jednak z punktu widzenia miasta była niebezpieczna
– podkreślił sekretarz miasta Antoni Fryczek.
Kraków planuje zwiększenie liczby odłowni dzików. Niektóre dziki będą usypiane
Sekretarz miasta po piątkowym (19 czerwca) posiedzeniu miejskiego zespołu zarządzania kryzysowego poinformował m.in., że planowane jest zwiększenie liczby odłowni. Obecnie funkcjonują trzy, uruchomione mają być trzy kolejne. Zgodnie z prawem krajowym i unijnym, obowiązuje zakaz przemieszczania dzików.
Fryczek zwrócił uwagę, że odłowiony dzik często nie może zostać przeniesiony w inne miejsce i gdy relokacja jest niemożliwa, także w obrębie Krakowa, zwierzę musi zostać poddane eutanazji farmakologicznej, a zwłoki zutylizowane.
Kraków zaostrza walkę z dzikami. Padła deklaracja o większym odstrzale
Władze miasta planują również działania zmierzające do zintensyfikowania odstrzałów dzików. Miasto otrzymało w tej sprawie deklaracje od przedstawicieli kół łowieckich.
Wśród przewidywanych działań miasta jest również rezygnacja z wyłączenia z obwodów łowieckich Łąk Pychowickich i terenu Kampusu 600-lecia Odnowienia Uniwersytetu Jagiellońskiego. Urzędnicy przyglądają się też badaniom na UJ dotyczącym stosowania antykoncepcji u dzików. Testowane są także m.in. w odłowniach, nakładki na kosze na śmieci, które blokują zwierzętom dostęp do resztek żywności.
Straż miejska będzie odstraszać dziki dźwiękiem i światłem. Urządzenia mogą dostać też mieszkańcy
Z kolei straż miejska będzie wyposażała patrole w urządzenia służące do odstraszania dźwiękiem i światłem zwierząt.
Urzędnicy nie wykluczają wypożyczania takich urządzeń mieszkańcom.
Dziki stały się tematem kampanii wyborczej. Kandydaci przedstawiają rozwiązania
Do czwartkowego zdarzenia na Klinach odnieśli się w piątek (19 czerwca) kandydaci na prezydenta Krakowa.
Natychmiast należy wyłonić profesjonalne firmy do humanitarnego odłowienia i drastycznego zmniejszenia liczby dzików, które stanowią zagrożenie dla mieszkańców Krakowa
– podała reprezentująca KO i PSL Monika Piątkowska.
Przekazała też, że według jej informacji, w Krakowie i gminach ościennych jest ok. 3 tys. dzików. Piątkowska uczestniczyła w posiedzeniu miejskiego sztabu kryzysowego korzystając z mandatu senatora.
Kandydat PiS na prezydenta Krakowa i wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa Michał Drewnicki zorganizował konferencję prasową w miejscu, w którym doszło do incydentu.
Drewnicki poinformował, że złoży projekt uchwały kierunkowej, która zobowiąże władze Krakowa do użycia wszystkich legalnych metod ograniczenia zagrożenia – od działań prewencyjnych po odstrzał i redukcję populacji.
Dzisiaj mamy już do czynienia z sytuacją, gdy populacja dzików skoczyła do ponad 2 tys. w Krakowie, gdy z uciążliwości sytuacja stała się bardziej dramatyczna i pojawiło się już niebezpieczeństwo nie tylko dla zdrowia, ale i dla życia ludzi
– powiedział kandydat PiS
Radny zaznaczył, że popiera działania nieinwazyjne: odstraszanie, zabezpieczanie śmietników, likwidację dzikich wysypisk, odławianie czy zapory. Jego zdaniem problem polega jednak na tym, że dotychczasowe metody nie zatrzymały narastającego zagrożenia. W takiej sytuacji – według kandydata PiS – trzeba sięgnąć po bardziej dramatyczne metody, takie jak odstrzał, takie jak redukcja populacji. Równocześnie Drewnicki odciął się od polowań dla rozrywki.
O problem dzików pytany był również radny Łukasz Gibała, który postrzegany jest jako potencjalny kandydat na prezydenta Krakowa, ale decyzji w sprawie swojego kandydowania jeszcze nie ogłosił.
Gibała zapowiedział, że niezależnie od tego, czy będzie kandydował na prezydenta miasta, czy nie, to będzie zabiegał o program realnie rozwiązujący problem za pomocą humanitarnych metod; a gdy takie nie będą możliwe, to za pomocą odstrzału.
Z odpowiedzi, jaką Gibała w maju otrzymał od władz miasta na interpelację ws. dzików, wynika, że miejski zespół zadaniowy ds. rozwiązania problemu nadmiaru dzików od 2025 r. zebrał się dwa razy – 23 września 2025 oraz 24 marca 2026 r.
Problem dzików żyjących w Krakowie narasta od wielu lat
Problem dzików żyjących w Krakowie narasta od wielu lat. Przed dwoma laty działający w magistracie zespół zadaniowy ds. rozwiązania tego problemu szacował, że w mieście, którego powierzchnia liczy 33 tys. hektarów żyje od 1 tys. do 1,5 tys. tych zwierząt.
Spotykając dzika, należy zachować spokój, a widząc go już z daleka, trzeba oddalić się i nie wykonywać gwałtownych ruchów. Pod żadnym pozorem nie wolno do zwierzęcia podchodzić ani go karmić. Jeżeli jednak już dojdzie do spotkania, najlepiej znieruchomieć, aby nie sprowokować zwierzęcia do ataku.




