W czwartek przedstawiciele tych federacji potwierdzili wspólne stanowisko i zapowiedzieli, że rozważą oddawanie spotkań walkowerem, jeśli zespoły z Rosji i Białorusi zagrają pod flagą, z hymnem i innymi symbolami państwowymi.

„Jeśli FIBA zdecyduje się zezwolić rosyjskiej i białoruskiej reprezentacji na udział w finałach Mistrzostw Świata FIBA 3×3 U23 pod swoją flagą narodową i symbolami narodowymi, niniejszym informujemy FIBA, że niżej podpisane federacje nie mogą wykluczyć wycofania się z meczu przeciwko tym drużynom narodowym i zastrzegają sobie prawo do wdrożenia odpowiednich środków” – czytamy.

ZOBACZ WIDEO: Dlatego „Lewy” się waha. „To nie pieniądze są najważniejsze”

W oświadczeniu podkreślono, że ich podejście wynika z trwającej wojny w Ukrainie. „Ukraińscy sportowcy, trenerzy i organizacje sportowe nadal ponoszą konsekwencje rosyjskiej agresji, podczas gdy Białoruś pozostaje zwolennikiem popierającym tę agresję. Uważamy, że rosyjskie i białoruskie reprezentacje narodowe nie powinny mieć prawa uczestniczyć w rozgrywkach FIBA pod symbolami narodowymi, dopóki trwa wojna z Ukrainą” – dodano.

Federacje napisały, że udział rosyjskich i białoruskich reprezentacji w międzynarodowej koszykówce pod narodowymi symbolami jest nie do pogodzenia z wartościami, na których ma opierać się sport. Wprost oceniono to jako rozwiązanie nie do zaakceptowania.

Jednocześnie zaznaczono, że FIBA nie ogłosiła jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie ewentualnego dopuszczenia tych drużyn do turnieju, jeśli uzyskają awans.

Pod dokumentem podpisali się szefowie federacji: Danii (Mads Young Christensen), Estonii (Priit Sarapuu), Finlandii (Timo Elo), Islandii (Kristinn Albertsson), Łotwy (Raimonds Vejonis), Litwy (Mindaugas Balciunas), Norwegii (Jan Hendrik Parmann), Polski (Grzegorz Bachański), Szwecji (Susanne Jidesten) oraz Ukrainy (Mykhailo Brodskyi).