W pierwszym półfinale faworyzowany Facundo Diaz Acosta miał problemy z rewelacją turnieju Michele Ribecaiem. Włoch znakomicie rozpoczął spotkanie i dzięki agresywnej grze oraz skuteczności przy własnym podaniu wygrał pierwszego seta 6:2.

Diaz Acosta odpowiedział jednak w imponującym stylu – w drugiej partii całkowicie przejął inicjatywę, oddając rywalowi tylko jednego gema. Decydujący set był najbardziej wyrównany. Argentyńczyk wykorzystał większe doświadczenie w ważnych momentach, przełamał przeciwnika i utrzymał przewagę do końca, zwyciężając 6:4. Tym samym odwrócił losy meczu i mógł czekać na finałowego przeciwnika w Enea Poznań Open.

Drugi półfinał również miał emocjonujący przebieg. Dalibor Svrcina rozpoczął bardzo pewnie i po skutecznej grze z głębi kortu wygrał pierwszego seta z Gustavo Heide 6:2. W drugiej odsłonie Svrcina był blisko zwycięstwa, jednak Heide podniósł poziom serwisu i gry ofensywnej. Kluczowy okazał się końcowy fragment seta, w którym Brazylijczyk przełamał rywala i wygrał 7:5.

ZOBACZ WIDEO: To pytanie rozśmieszyło Igę Świątek. „O Jezu!”

Od tego momentu inicjatywa należała już do Gustavo Heide. W trzeciej partii Heide dominował na korcie, dwukrotnie przełamał Czecha i zwyciężył 6:2, kompletując efektowny powrót po porażce w pierwszym secie. W sobotnim finale to on rzuci wyzwanie Facundo Diazowi Acoście.

ATP Challenger Poznań:

Półfinały gry pojedynczej:

Facundo Diaz Acosta (Argentyna, 4) – Michele Ribecai (Włochy) 2:6, 6:1, 6:4
Gustavo Heide (Brazylia, 8) – Dalibor Svrcina (Czechy, 3) 2:6, 7:5, 6:2