
To będą dwa ostatnie i najważniejsze mecze ekstraligi rugby w sezonie 2025/26. Najpierw w sobotę o godz. 14 Energa Ogniwo Sopot zagra o złoty medal w Siedlcach z Awentą Pogonią, tego samego dnia o godz. 18 Life Style Catering Arka Gdynia zagra o brąz w Sochaczewie z Orlen Orkanem. To będzie ostatni mecz w karierze wciąż grającego trenera Ogniwa, Toma Fidlera, który uważa, że starcie finałowe nie ma faworyta. – Ludzie rugby w Polsce przesadzają z respektem dla Siedlec, tak jakby to byli „All Blacks”. Skupiamy się na sobie, w meczu z Sochaczewem zdobyliśmy sześć przyłożeń, nikt tego nie zrobił w tym roku, jesteśmy w dobrej formie. Jeśli każdy z naszych zawodników da z siebie wszystko i wypełni założenia, jestem przekonany, że jesteśmy w stanie wygrać finał – mówi nam grający szkoleniowiec Energi Ogniwa Sopot, który w sobotę wystąpi po raz ostatni jako zawodnik.
20 czerwca 2026, godz. 14:00
5 pkt.
Zyskaj +1 pkt, ale możesz też stracić -3 pkt
Zaznaczenie tej opcji podczas typowania skutkuje tym, że w przypadku trafienia rozstrzygnięcia zostanie przyznany dodatkowy 1 punkt, jednakże jeśli nie uda się poprawnie wytypować takiego spotkania zostaną odjęte aż 3 punkty.
Korzystanie z tej opcji jest nieobowiązkowe i jest dodatkowym elementem strategii pozwalającym na uzyskanie dodatkowych punktów. Sugerujemy z niej korzystać tylko w przypadku gdy jesteśmy pewni proponowanego rozstrzygnięcia, w przeciwnym wypadku możemy być narażeni na straty punktowe.
Jak typują inni?
84%
118 typowań
Awenta Pogoń Siedlce
0%
0 typowań
REMIS
16%
23 typowania
ENERGA OGNIWO Sopot
20 czerwca 2026, godz. 18:00
3 pkt.
Zyskaj +1 pkt, ale możesz też stracić -3 pkt
Zaznaczenie tej opcji podczas typowania skutkuje tym, że w przypadku trafienia rozstrzygnięcia zostanie przyznany dodatkowy 1 punkt, jednakże jeśli nie uda się poprawnie wytypować takiego spotkania zostaną odjęte aż 3 punkty.
Korzystanie z tej opcji jest nieobowiązkowe i jest dodatkowym elementem strategii pozwalającym na uzyskanie dodatkowych punktów. Sugerujemy z niej korzystać tylko w przypadku gdy jesteśmy pewni proponowanego rozstrzygnięcia, w przeciwnym wypadku możemy być narażeni na straty punktowe.
Jak typują inni?
91%
124 typowania
Orlen Orkan Sochaczew
0%
0 typowań
REMIS
9%
12 typowań
LIFE STYLE CATERING RC ARKA Gdynia
Ostatni mecz trenera jako zawodnika Energi Ogniwa Sopot
To był długi i emocjonujący sezon rugby dla trójmiejskich kibiców. W rugbowej łamigłówce zostały jeszcze tylko dwie niewiadome, które zostaną rozwiązane w sobotę. Najpierw w wielkim finale o godz. 14 aktualny mistrz Polski Awenta Pogoń Siedlce podejmie Energę Ogniwo Sopot, a potem w tzw. „małym finale” w grze o 3. miejsce Orlen Orkan Sochaczew podejmie Life Style Catering Arkę Gdynia. Trójmiejskie zespoły zagrają na wyjazdach, co nie znaczy, że będą pozbawione wsparcia kibiców. Z Sopotu jadą dwa kibicowskie autokary plus mnóstwo osób samochodami prywatnymi, podobnie z Gdyni.

Energa Ogniwo Sopot – Orlen Orkan Sochaczew 42:26. Niezwykły powrót, teraz o złoto

Life Style Catering Arka Gdynia bez finału ekstraligi rugby. Została walka o brąz
– Może i nie jesteśmy faworytem meczu o brąz, ale przypomnę, że ostatni mecz z Orkanem wygraliśmy dość wysoko, nie interesuje nas, w jakim grali składzie, to jest ich problem. Z racji przewagi własnego terenu być może minimalnym faworytem jest Sochaczew – powiedzmy 51:49, chociaż trochę naszych kibiców się wybiera, będziemy mieli wsparcie. Wiem, że trener Orkana Maciej Brażuk na pewno będzie chciał ze swojej drużyny wycisnąć maksa, dlatego nastawiamy się na ciężki mecz, my chcemy spełnić medalowe marzenia. Pracowaliśmy mocno cały tydzień, żeby przekazać kluczowe informacje zawodnikom, którzy mają wyjść na boisko i zdobyć dla Arki Gdynia pierwszy medal od 2015 r. Myślimy tylko o zwycięstwie, czuję, że jesteśmy mocniejsi i bliżej medalu niż rok temu – powiedział nam Łukasz Szostek, trener Life Style Catering Arki Gdynia, który jako zawodnik ma na koncie trzy złote medale mistrzostw Polski, dwa z „Buldogami” i jeden z Ogniwem Sopot, którego jest wychowankiem.

– Mówiłem na początku rozgrywek, że to mój ostatni sezon, w Siedlcach zagram mój ostatni mecz – wyjaśnia Tom Fidler, grający na pozycji filara, trener Energi Ogniwa Sopot. – Kocham grać, ale chcę skończyć moją przygodę na własnych warunkach i poświęcić się w całości pracy trenerskiej. Po pierwsze, są sprawy zdrowotne, a po drugie, będąc za linią boczną, więcej się widzi, niż będąc zaangażowanym na placu, zwłaszcza tak jak w pierwszej linii młyna, gdzie przez 80 minut trwa wojna. Gdy jesteś zawodnikiem, myślisz tylko o zadaniach wyznaczonych przez trenera, gdy jesteś szkoleniowcem, cały czas musisz analizować, co nie jest łatwe w rugby, grze, w której grają dwie jakże odmienne formacje – młyn i atak.

Rugbiści Lechii Gdańsk kończą sezon. Marek Płonka – prezes z miłości do klubu
Awenta Pogoń Siedlce to nie „All Blacks”
Większość fachowców uważa, że to urzędujący mistrz Polski, Awenta Pogoń Siedlce, jest faworytem meczu o złoty medal z Energą Ogniwo Sopot, zwłaszcza mając w pamięci mecz z końcówki lipca, w którym Siedlczanie pokonali Sopocian 43:14 (33:0) w meczu grupy mistrzowskiej. Tom Fidler nie zgadza się ze stawianiem Awenty Pogoni w roli faworyta finałowego starcia.

Wojciech Piotrowicz pożegnał się rekordem z reprezentacją Polski w rugby
– Nie zgodzę się z tym, myślę, że my jesteśmy faworytami. Myślę, że ludzie rugby w Polsce przesadzają z respektem dla Siedlec, tak jakby to byli „All Blacks”. Skupiamy się na sobie, w meczu z Sochaczewem zdobyliśmy sześć przyłożeń, nikt tego nie zrobił w tym roku, jesteśmy w dobrej formie. Jeśli każdy z naszych zawodników da z siebie wszystko i wypełni założenia, jestem przekonany, że jesteśmy w stanie wygrać finał. W meczu w Siedlcach dwa tygodnie temu wygraliśmy drugą połowę, w pierwszej zagraliśmy słabo, zapłaciliśmy wysoką cenę za błędy. Przez ubiegły tydzień pokazywaliśmy drużynie fragmenty meczu w Siedlcach, mieliśmy swoje okazje, których nie wykorzystaliśmy. Głęboko wierzę, że teraz będzie inaczej. Jestem przekonany o wartości mojej drużyny. Wszyscy zawodnicy, oprócz od dawna kontuzjowanych Wiktora Lisa i Oliwiera Grabowskiego są do mojej dyspozycji – wyjaśniał trener Energi Ogniwa Sopot.

Koniec sezonu dla Piotra Zeszutka, kapitana Energi Ogniwa Sopot?
To oznacza, że w sobotnim meczu o złoto wystąpi Piotr Zeszutek, którego odwołanie od kary nałożonej przez Komisję Gier i Dyscypliny PZR zostało pozytywnie rozpatrzone. Mniej szczęścia miał Wojciech Piotrowicz, którego żółta kartka z meczu półfinałowego z Orlen Orkanem ostatecznie nie została anulowana i w finale nie wystąpi.
Katalog.trojmiasto.pl –
Pomoc prawna i adwokaci
– Cieszę się, że finał zostanie rozstrzygnięty przez dwie najlepsze drużyny, z których każda wystawi po 15 najlepszych swoich zawodników plus ośmiu rezerwowych. Odkąd jestem trenerem w Ogniwie Sopot, nigdy nie prosiłem nikogo w klubie, abyśmy pisali jakieś skargi czy odwołania. Moją rolą jest dowodzić drużyną na boisku – przyznaje Tom Fidler.

Awenta Pogoń Siedlce – Energa Ogniwo Sopot 43:14. Pierwsza porażka w sezonie
Łukasz Szostek jest pasjonatem rugby, odziedziczył to po ojcu Grzegorzu, który był zawodnikiem Ogniwa, potem sędzią i działaczem. O grze „w jajo” mogliby opowiadać godzinami, dlatego warto posłuchać, co ma do powiedzenia o szansach w meczu finałowym popularny „Sio”.
– Siedlce są faworytem, mają potężną serię zwycięstw. Nie przegrali, już nie pamiętam nawet, od kiedy. Ogniwo nie jest na straconej pozycji i jeżeli wszystko im wyjdzie, to oczywiście mają swoje szanse, niemniej będzie to niewątpliwie trudne wyzwanie. Zagrają na wyjeździe z drużyną, która jest rozpędzona i ma wyrównany skład, jest kompletna. Jestem przekonany, że ten finał będzie inaczej wyglądał niż poprzedni mecz w Siedlcach, który Pogoń wysoko wygrała.
Katalog.trojmiasto.pl –
Rehabilitacja i fizjoterapia sportowa
Co dalej w Enerdze Ogniwo Sopot i Life Style Catering Arce Gdynia?
Co się wydarzy w kolejnym sezonie ekstraligi rugby, który rozpocznie się już w połowie sierpnia?
– Wciąż będę trenerem Energi Ogniwa Sopot, mam nadzieję, że utrzymamy trzon zespołu, mam nadzieję, że to będzie zespół mistrza Polski – powiedział Tom Fidler.
Ogłoszenia.trojmiasto.pl – Autokary i busy na wynajem
Więcej w serwisie Ogłoszenia
(73)
– Cieszę się, że pomimo zmiany systemu rozgrywek, znów jesteśmy w czołowej czwórce, to najwidoczniej oznacza, że poprzedni sezon nie był przypadkiem. Jak się czuję? Satysfakcja i ekscytacja, już się nie mogę doczekać „małego finału”, w którym meldujemy się drugi rok z rzędu. Co do systemu rozgrywek, jestem na tak, pod rozwagę zostawiłbym tylko, czy konieczny jest dwumecz w półfinale? Oczywiście jest drużyna Siedlec, która mogłaby pewnie zagrać i do czterech zwycięstw i na pewno by sobie poradziła. Było więcej meczów wyrównanych, co spowodowało to rozwój graczy. Najważniejsze dla nas będzie utrzymanie zawodników, których mamy do tej pory. Chcemy jeszcze bardziej zbliżyć się do czołowej trójki, ze wszystkimi drużynami, które są za nami, wygraliśmy i raz nam się udało wygrać z drużyną, która jest przed nami. Jest progres, nie tylko pod kątem gry, ale też pod kątem zdobyczy punktowych. Sytuacja w klubie jest bardzo dobra. Coraz więcej młodzieży trenuje. Chcę, aby dostawali jeszcze więcej szans na boisku. A gdzie nas to zaprowadzi? Zobaczymy. Inne drużyny też nie śpią. Każdy ma swoje marzenia – na zakończenie powiedział Łukasz Szostek.

