„Nigdy nie pomyśleliśmy, że tak to się potoczy” — piszą dziennikarze serwisu sportx.com po porażce z Paragwajem 0:1, który dla tureckiej kadry ma druzgocące konsekwencje. Druga porażka na tegorocznym mundialu przekreśliła szansę ekipy Vincenzo Montelli na awans do dalszej fazy turnieju. To szok dla kibiców i samej drużyny, która typowana była nawet do roli „czarnego konia” turnieju.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Wielka rozpacz w Turcji po odpadnięciu z MŚ. „Tragikomiczne statystyki”

Serwis fotospor.com.tr bierze natomiast pod lupę fatalne statystyki Ardy Gulera. Wschodząca gwiazda Realu Madryt miała poprowadzić kadrę do sukcesu na mundialu. A tymczasem zupełnie nie udźwignął presji, a powodem są m.in. taktyczne decyzje selekcjonera.

„Przygoda tureckiej reprezentacji piłkarskiej na mistrzostwach świata zakończyła się rozczarowaniem, ponosząc porażki zarówno z Australią, jak i Paragwajem. Tragikomiczne statystyki Ardy Gülera uwypuklają brak systemu i bezradność na boisku” — czytamy na łamach serwisu.

„Arda Güler próbował samotnie poprowadzić atak reprezentacji, ale zgubił się w systemie, zaliczył rozczarowujący wynik w turnieju. Dźwigając cały ciężar w meczach z Australią i Paragwajem, Arda był hamowany przez problemy z produktywnością drużyny” — zauważają tureccy dziennikarze.

Turkom na otarcie łez pozostało ostatnie grupowe spotkanie z USA, które imponuje na początku turnieju. Współgospodarze mundialu zainkasowali komplet punktów w pierwszych dwóch meczach i legitymują się bilansem bramek 6:1.