Już pierwszy bieg pokazał gościom, jak trudne zadanie ich czeka. Szymon Woźniak i Kai Huckenbeck zaczęli od podwójnego zwycięstwa. Potem drugi cios dołożyli młodzieżowcy: Maksymilian Pawełczak i Kacper Andrzejewski. Wyścig został jednak zweryfikowany z 5:1 na 3:3, bo sędzia Michał Sasień dopatrzył się błędu Andrzejewskiego, który oboma kołami przekroczył wewnętrzną krawędź toru.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Sam arbiter też jednak popełnił błąd, bo nie zauważył, że wyścig bez deflektora przejechał młodzieżowiec ROW-u Paweł Wyczyszczok, który też za to powinien być wykluczony.
Gdy w 3. wyścigu para gości Jan Kvech — Patryk Wojdyło wyjechała na podwójne prowadzenie, zapachniało niespodzianką, ale tylko na ułamek sekundy. Rybniczanie wprawdzie dowieźli do mety zwycięstwo 4:2 i zmniejszyli straty do stanu 10:8, ale cóż z tego, skoro błyskawicznie dwa kolejne potężne uderzenia wyprowadzili miejscowi.
Gościom nie pomagały nawet świetne starty. Już na wyjściu z pierwszego wirażu najczęściej popełniali proste błędy, wybierali złe ścieżki i tracili pozycje. Przodował w tym Patryk Wojdyło, ale błędy popełniali też Jesper Knudsen i Jakub Żurek, a Jakub Jamróg był całkiem pogubiony i nawet starty mu nie wychodziły.
Przewaga Polonii rosła błyskawicznie i po 6. biegach zanosiło się na istny pogrom. Nagle jednak przestała rosnąć, bo do świetnie dysponowanego Kvecha dołączył w końcu drugi z liderów ROW-u, Nicolai Klindt.
Czeska torpeda z papierami na Ekstraligę!
Wspomniany wyżej Czech w pierwszej fazie meczu imponował. W 7. biegu pojechał tak szeroko pod bandą, jak nikt tego popołudnia, i efektowną szarżą na ostatniej prostej odebrał zwycięstwo Woźniakowi. Prezes Krzysztof Mrozek powinien błyskawicznie sfinalizować z nim rozmowy na temat przedłużenia kontraktu, bo tym wyścigiem Kvech po raz kolejny potwierdził, że jego miejsce jest w PGE Ekstralidze.
Sposób na Kvecha znalazł dopiero, i to dwa razy z rzędu, Aleksander Łoktajew. Ukrainiec tydzień wcześniej doznał poważnego urazu kostki, nie powrócił jeszcze do pełnej sprawności, ale podczas jazdy absolutnie nie było tego widać. Tym samym Polonia znów zaczęła oskakiwać i przed biegami nominowanymi prowadziła już różnicą 20 punktów.
Nie ma mocnych na Polonię?
Wygląda na to, że nie ma w Metalkas 2. Ekstralidze zespołu, który realnie miałby szansę ją powstrzymać w marszu do PGE Ekstraligi. Skoro junior — Maksymilian Pawełczak — jest w stanie w ledwie czterech startach zdobyć tyle samo punktów (11), co cała drużyna ROW-u, wyłączając Kvecha i Klindta, to wszystko jest jasne.
Oczywiście o tym, kto awansuje, rozstrzygnie dopiero faza play-off, ale wszystko wskazuje na to, że bydgoszczanie mogą już powoli zamawiać biały namiot, w którym będą fetować upragniony powrót do elity.
Warto jednak pamiętać, że mieli go już rozłożony dwa lata temu, przed finałowym rewanżem w 2. Ekstralidze z ROW-em Rybnik. Wtedy przyjezdni zepsuli im fetę i sensacyjnie awansowali do PGE Ekstraligi.
A mecz w fazie zasadniczej też wcześniej w Bydgoszczy przegrali, i to aż 29:61.
METALKAS 2. EKSTRALIGA — 9. kolejka
ABRAMCZYK POLONIA BYDGOSZCZ — INNPRO ROW RYBNIK 54:36
POLONIA: Szymon Woźniak 8 (3, 2, 2, 1); Adam Putkowski ns; Kai Huckenbeck 8+2 (2*, 3, 1, 2*, 0); Aleksandr Łoktajew 10+1 (0, 2*, 3, 3, 2); Krzysztof Buczkowski 7+1 (2, 1, 1*, 3); Maksymilian Pawełczak 11 (3, 3, 2, 3); Kacper Andrzejewski 6 (w, 3, 3, 0); Wiktor Przyjemski 4+2 (2*, 1*, 1*, 0). Trener: Dariusz Śledź.
ROW: Nicolai Klindt 10 (1, 2, 3, 3, d, 1); Patryk Wojdyło 4 (1, 0, 0, 1, 2); Jakub Jamróg 2+1 (0, 0, —, 1, 1*); Jesper Knudsen 1 (0, 1, 0, —); Jan Kvech 15 (3, 3, 2, 2, 2, 3); Jakub Żurek 3 (2, 1, 0); Paweł Wyczyszczok 1 (1, 0, 0). Trener: Robert Mikołajczak.
Sędziował: Michał Sasień.
Widzów: 9000.
Najlepszy czas: 63,00 s — Maksymilian Pawełczak (14. bieg).
Pierwszy mecz: 47:43. Bonus: Polonia.
Bieg po biegu:
1
Woźniak, Huckenbeck, Klindt, Jamróg 5:1
2
Pawełczak, Żurek, Wyczyszczok, Andrzejewski (w) 3:3 (8:4)
3
Kvech, Buczkowski, Wojdyło, Łoktajew 2:4 (10:8)
4
Pawełczak, Przyjemski, Żurek, Knudsen 5:1 (15:9)
5
Huckenbeck, Łoktajew, Knudsen, Jamróg 5:1 (20:10)
6
Andrzejewski, Klindt, Buczkowski, Wojdyło 4:2 (24:12)
7
Kvech, Woźniak, Przyjemski, Wyczyszczok 3:3 (27:15)
8
Klindt, Pawełczak, Buczkowski, Knudsen 3:3 (30:18)
9
Klindt, Woźniak, Przyjemski, Wojdyło 3:3 (33:21)
10
Łoktajew, Kvech, Huckenbeck, Żurek 4:2 (37:23)
11
Łoktajew, Kvech, Woźniak, Klindt 4:2 (41:25)
12
Andrzejewski, Huckenbeck, Wojdyło, Wyczyszczok 5:1 (46:26)
13
Buczkowski, Kvech, Jamróg, Przyjemski 3:3 (49:29)
14
Pawełczak, Wojdyło, Jamróg, Andrzejewski 3:3 (52:32)
15
Kvech, Łoktajew, Klindt, Huckenbeck 2:4 (54:36)