
Wędrówka strefy opadów w niedzielę, nocą i w poniedziałek
Źródło wideo: Ventusky.com
Źródło zdj. gł.: Ventusky.com
W niedzielę nad Polską przechodziły burze. Nie zapowiada się na to, by miały odpuścić w nocy i w poniedziałek. Razem z wyładowaniami spodziewane są opady deszczu, które miejscami mogą być obfite. Zobacz mapy i radar, które pokazują, jak strefa opadów i burz będzie wędrować nad Polską.
Do Polski napłynęło gorące zwrotnikowe powietrze. Oprócz skwaru, który ma utrzymać się do końca weekendu, zagrożenie stanowią burze i intensywne opady deszczu. Przed gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi ostrzega IMGW. W mocy jest również alert RCB. Warunki do rozwoju burz są sprzyjające, ponieważ w obszar podwyższonego ciśnienia zalegający nad naszym krajem wbiła się zatoka niżowa.
– W masie zwrotnikowej jest to bardzo niebezpieczne i prowadzi do formowania się i utrzymywania przez wiele godzin tak zwanej linii zbieżności wiatru, czyli frontu powstałego w wyniku zderzenia się wiatru czołowego lub bocznego. Przypomina to międzyzwrotnikową strefę konwergencji, czyli właśnie zbieżności wiatru, która wypycha gorące powietrze w górę, doprowadzając do wypiętrzania się chmur – wyjaśnia nasza synoptyk Arleta Unton-Pyziołek.

Tomasz Wasilewski rysuje
Źródło: TVN24
Burze w niedzielę. Trzy główne zagrożenia
Jak opisuje Unton-Pyziołek, w niedzielę strefa burz przemieszczała się na wschód, niosąc coraz więcej deszczu i burz z gradem. Co więcej, w drugiej części dnia od Pomorza Zachodniego do kraju wkroczyła strefa chłodnego frontu atmosferycznego, na którym również budowały się chmury burzowe. Front powstał w wyniku napierania na masy zwrotnikowe chłodnego powietrza polarnego znad Atlantyku.
W niedzielę głównymi zagrożeniami były:
ulewne opady deszczu do 30-40 litrów wody na metr kwadratowy,silny wiatr, osiągający w porywach do 70-90 kilometrów na godzinę (w przypadku superkomórek burzowych lokalnie nawet powyżej 100 km/h),opady gradu o średnicy powyżej 2-3 centymetrów.
Arleta Unton-Pyziołek o groźnej pogodzie w niedzielę
Źródło: TVN24
Co przyniosą noc i poniedziałek
W nocy opady, w tym te związane z burzami, nie odpuszczą. Jak tłumaczy nasza synoptyk, o ile na Pomorzu pojawią się rozpogodzenia, o tyle w większości kraju wystąpi umiarkowane i duże zachmurzenie, które okresami przyniesie opady rzędu 15-30 l/mkw. Lokalnie podczas burz może jednak spaść nawet do 40-50 l/mkw.
W poniedziałek rozpogodzenia spodziewane są na północy, zachodzie i centrum Polski, choć początkowo w środkowej części kraju może jeszcze przelotnie popadać. Na południu i południowym wschodzie utrzyma się umiarkowane i duże zachmurzenie, które przyniesie opady do 10-30 l/mkw., a lokalnie w burzach – szczególnie w górach – do 40-50 l/mkw. Niewykluczony jest grad.
Radar i mapa padów na żywo