Realizowany przez spółkę Centralny Port Komunikacyjny projekt Port Polska uruchomi nowe lotnisko z powiększoną przepustowością niż pierwotnie zakładano. Zamiast zakładanych 34 milionów pasażerów nowy port lotniczy obsłuży rocznie jednak dziesięć milionów podróżnych więcej. – Powiększenie lotniska na jego starcie rozważaliśmy od dłuższego czasu. Zdaliśmy sobie sprawę, że tak może być lepiej – ujawnił Dariusz Kuś, członek zarządu spółki CPK.

– Niedługo spółka ogłosi powiększone lotnictwo. 34 milionów pasażerów obsługiwanych rocznie, to niekoniecznie musi być wystarczająca liczba na dzień otwarcia. Chcemy, żeby była to najbardziej optymalna przepustowość – zdradził jeszcze przed wystąpieniem Dariusza Kusia Maciej Lasek, który pod koniec ubiegłego tygodnia zakończył swoją misję jako rządowy pełnomocnik ds CPK.

Kuś przyznał w poniedziałek na konferencji prasowej w Ministerstwie Infrastruktury, że analizy nad powiększonym lotniskiem w dniu otwarcie trwały nawet od półtora roku. Członek zarządu spółki CPK pod koniec maja bieżącego roku podczas sejmowej komisji infrastruktury zgłaszał już możliwość takiej opcji. – Wbudowujemy dzisiaj we wszystkie postępowania opcje umożliwiające otwarcie lotniska również powiększonego w kroku drugim, co dawałoby wielkość 44 mln pasażerów rocznie – ogłosił wówczas Kuś.

– Słowo klucz to fazowanie. Budowa lotniska i jego dalsza rozbudowa będzie odbywała się w kolejnych fazach. Finalna to będzie ok. 60 milionów pasażerów rocznie przy trzech niezależnych od siebie drogach startowych, umożliwiających obsługę ponad 450 tys. operacji lotniczych rocznie – opisywał założenia Kuś.

Jak sam dzisiaj zdradził do potwierdzenia tej decyzji spółkę przybliżyły cztery podstawowe elementy. – Pierwszy to jest kwestia projekcji, analiz i prognoz ruchu lotniczego. Z najnowszych danych wynika, że ruch lotniczy rośnie bardzo szybko w Polsce i ten wzrost będzie się utrzymywał na bardzo wysokich poziomach – tłumaczył Kuś.

Drugim okazała się sytuacja związana z Polskimi Liniami Lotniczymi LOT. – Naszym podstawowym klientem, partnerem w tym przedsięwzięciu są PLL LOT, które jak sądzimy obsłużą mniej więcej połowę ruchu na lotnisku. To, że LOT doprowadził do końca postępowanie i wybrał nową flotę samolotów średniego zasięgu, było i jest sygnałem, że szansa na to, że ruch na lotnisku będzie się rozwijał jest olbrzymia, a wręcz zagwarantowana – wyjaśniał Kuś.

Trzecim elementem, który został wzięty pod uwagę, to są kwestie finansowe. – Znaleźliśmy formułę, w której w sposób najbardziej sensowny z naszego punktu widzenia instytucji, które będą finansowały ten projekt. Znaleźliśmy wspólną formułę, jak ten element powiększonego lotniska i jego wykończenia, dotyczące budowy pirsu E, który do tej pory był tylko zarysowany na planach. Chcemy bezpiecznego finansowa tego projektu i żeby było czytelne również dla instytucji finansowych, które udzielą nam pożyczkę. Stosowne decyzje będą podejmowane w najbliższym czasie – przekazał członek zarządu spółki CPK.

Ostatnim, czwartym podstawowym elementem dla realizacji powiększonego na otwarciu projektu Portu Polska jest modernizacja Lotniska Chopina. – To też jest i był trigger decyzyjny. Kiedy ruszyło projektowanie, ruszył przetarg na wykonanie tej modernizacji, która, przypomnę, powiększa przepustowość Chopina, dla nas było to zapewnienie tego, że w 2032 roku Lotnisko Chopina będzie obsługiwało większe strumienie pasażerów i te większe strumienie zostaną przeniesione na nowe lotnisko. To z jednej strony oznacza, że nowe lotnisko musi być większe, z drugiej strony oznacza, że pojawi się też to dodatkowe źródło finansowania, czyli przychody z obsługi tych dodatkowych milionów pasażerów. To pozwoli nam na to, żeby realizować większą inwestycję – podsumował Kuś.