We wtorek, 23 czerwca, rusza remont obwodnicy Garwolina. Informacja ta jest szczególnie istotna dla tysięcy kierowców podróżujących między Lubelszczyzną a Mazowszem. Trasa S17 jest bowiem jednym z najważniejszych korytarzy transportowych we wschodniej Polsce. Stanowi główne połączenie Lublina i całego regionu z Warszawą, a jednocześnie jest najważniejszą drogą prowadzącą z Rzeszowa do stolicy.

Kierowcy muszą przygotować się na wielomiesięczne utrudnienia. Prace obejmą 12 kilometrów jezdni prowadzącej w kierunku Warszawy. Wymieniana tam będzie nawierzchnia. Roboty będą prowadzone etapami na odcinkach liczących od 3 do 4 kilometrów. W pierwszej kolejności wykonawca sfrezuje istniejącą nawierzchnię, następnie ułoży nową warstwę ścieralną i odtworzy oznakowanie poziome.

Początkowo roboty obejmą pas awaryjny i prawy pas ruchu. Po zakończeniu tego etapu wykonawca przeniesie się na lewy pas jezdni. Oznacza to, że kierowcy przez kolejne miesiące muszą liczyć się ze zmianami organizacji ruchu i możliwym wydłużeniem czasu podróży. Inwestycja ma potrwać do połowy października 2026 roku.

GDDKiA zapowiada, że aby ograniczyć niedogodności dla użytkowników drogi, prace na łącznicach węzłów Garwolin Zachód i Garwolin Południe będą prowadzone głównie w godzinach nocnych. Za realizację zadania odpowiada Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjno-Drogowych z Grójca.

Obwodnica Garwolina została oddana do użytku w 2007 roku. Dziś, przy ruchu sięgającym nawet 40 tysięcy pojazdów na dobę, droga wymaga jednak standardowych zabiegów utrzymaniowych. Wymiana warstwy ścieralnej ma przedłużyć żywotność trasy i zapewnić kierowcom bezpieczniejsze oraz bardziej komfortowe warunki podróżowania.

Do czasu zakończenia prac kierowcy powinni jednak uzbroić się w cierpliwość. Na jednej z najbardziej obciążonych dróg ekspresowych w Polsce utrudnień nie da się całkowicie uniknąć.