Wołodymyr Zełenski i Karol Nawrocki

Czaputowicz o decyzji Nawrockiego w sprawie odebrania Orderu Orła Białego Zełenskiemu

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Paweł Supernak/PAP

Działania prezydenta Karola Nawrockiego, te wszystkie szantaże, groźby nie doprowadziły do zmiany nazwy ukraińskiej jednostki wojskowej. Mało tego, zintegrowały scenę polityczną na Ukrainie – tak o odebraniu Orderu Orła Białego ukraińskiemu prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu mówił były szef MSZ Jacek Czaputowicz.

Prezydent zdecydował w piątek o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. To odpowiedź na decyzję prezydenta Ukrainy o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Zełenski odesłał Nawrockiemu order.

Gościem wtorkowego programu „Tak jest” był były minister spraw zagranicznych w rządzie PiS w latach 2018-2020 profesor Jacek Czaputowicz. Został on zapytany, czy ocenia działania Nawrockiego jako racjonalne i adekwatne.

– Te działania, po pierwsze – to jest najważniejsze – okazały się zupełnie nieskuteczne. To znaczy działania prezydenta, te wszystkie szantaże, groźby nie doprowadziły do zmiany nazwy tej jednostki. Mało tego, zintegrowały scenę polityczną, bo przecież tu cztery Ordery Orła Białego w paczkach przyszły – skomentował.

Odniósł się w ten sposób do decyzji byłych prezydentów Ukrainy – Leonida Kuczmy, Wiktora Juszczenki i Petra Poroszenki – o odesłaniu swoich odznaczeń po decyzji polskiego prezydenta. Na uwagę prowadzącego, porównującego tę sytuację do hipotetycznego scenariusza, że za Donaldem Tuskiem stają Grzegorz Braun, Jarosław Kaczyński i Andrzej Duda, Jacek Czaputowicz odparł, że „tak daleko by nie poszedł”.

Jacek Czaputowicz w "Tak jest"

Jacek Czaputowicz w „Tak jest”

Źródło zdjęcia: TVN24

– To była demonstracja jedności i pokazanie, że ten nasz order tam nie ma żadnego znaczenia – wyjaśnił. Określił też odebranie orderu przez Nawrockiego jako „doprowadzające do załamania naszej pozycji w świecie”.

Czaputowicz o kontrasygnacie premiera pod decyzją o odebraniu odznaczenia

Były minister zwrócił też uwagę, że Nawrocki nie odebrał prawnie Zełenskiemu jego odznaczenia. – To jest po prostu zupełnie państwo z tektury, bo tak naprawdę wszyscy myślą, że prezydent odebrał ten order, a on w ogóle go nie odebrał. To jest nieprawda. Prezydent Karol Nawrocki nie jest w stanie odebrać tego orderu. Ten order został wysłany przez prezydenta Zełenskiego. On po prostu ogłosił zamiar, no i ten order przyszedł – podkreślił Czaputowicz.

Zwrócił uwagę na kwestię kontrasygnaty premiera. Czaputowicz powiedział, że jego zdaniem, na podstawie oświadczenia przedstawiciela rządu nie będzie podpisu premiera Donalda Tuska. – No to nie będzie kontrasygnaty, nie będzie oświadczenia, nie będzie w Dzienniku Ustaw to ogłoszone.  W związku z tym wychodzi na to, że to nie miało żadnego znaczenia; to, co robi prezydent, bo nie jest skuteczne prawnie i że to prezydent Zełenski się w ogóle tego pozbył – skwitował. Dodał, że Zełenski w ten sposób „deprecjonuje nasze najwyższe symboliczne ordery”.

Czaputowicz ocenił, że obóz wspierający Nawrockiego „jest w zupełnej kropce”. – Po pierwsze nie są zrealizowane cele, po drugie prezydent Zełenski jest zupełnie górą – wygrał tę całą konfrontację – podsumował.

Były szef MSZ został zapytany, czy prezydent Nawrocki podjął taką decyzję sam, czy w konsultacji z ministrami w kancelarii, w tym osobami odpowiadającymi za politykę zagraniczną. – Już kiedyś tak sygnalizowałem, że trzeba coś zrobić, bo w kancelarii prezydenta nie ma ludzi, którzy mają jakieś zrozumienie polityki zagranicznej – odparł. W ocenie Czaputowicza osoby w otoczeniu prezydenta Nawrockiego „nie rozumieją relacji przyczynowych” ani „co jest możliwe, a co nie”.

OGLĄDAJ: Czaputowicz: Nawrocki źle interpretuje funkcję prezydenta

pc