Anglia sensacyjnie traci punkty

Reprezentacja Anglii rozpoczęła mundial od efektownego zwycięstwa 4:2 z Chorwacją. W drugim meczu już tak dobrze nie było. Podopieczni Thomasa Tuchela mieli gigantyczną przewagę w posiadaniu piłki, ale nie potrafili przełożyć jej na gole i zremisowali 0:0 z Ghaną (więcej: TUTAJ).

Kane marnuje „setkę”

Losy meczu w samej końcówce mógł odwrócić Harry Kane. Piłka po strzale głową Nico O’Reilly’ego odbiła się od poprzeczki i spadła wprost pod nogi napastnika Bayernu. Ten jednak spektakularnie spudłował z kilku metrów (więcej: TUTAJ).

Bellingham w centrum kontrowersji

Atmosferę w meczu Anglia – Ghana podgrzewał Jude Bellingham. Tuż po zakończeniu pierwszej połowy wdał się on w awanturę ze sztabem trenerskim rywali (więcej: TUTAJ).

To jednak nie był koniec. W drugiej połowie uciął sobie niezbyt przyjemną pogawędkę z Jordanem Ayew i w jej trakcie zasłonił usta dłonią. A pamiętajmy, że zgodnie z nowymi przepisami Paragwajczyk Miguel Almiron obejrzał czerwoną kartkę w meczu z Turcją. Bellingham uniknął jednak konsekwencji (więcej: TUTAJ).

Chorwacja świętuje, Panama w rozpaczy 

W drugim meczu tej kolejki w grupie L Chorwacja pokonała 1:0 Panamę. Tym samym europejska reprezentacja utrzymała się w walce o awans do fazy pucharowej. Natomiast jej rywal zanotował drugą porażkę i stracił szanse na wyjście z grupy (więcej: TUTAJ).

Niemal dorównał Kane’owi 

Również w tym meczu nie zabrakło spektakularnego pudła. Po szybkim kontrataku Chorwatów w znakomitej sytuacji znalazł się Marco Pasalić. Mógł on jeszcze obsłużyć wbiegającego po prawej stronie kolegę podaniem do pustej bramki, ale postanowił sam sfinalizować akcję. Zrobił to fatalnie – jego nieudany lob został sparowany do boku przez panamskiego golkipera, a dobitka poleciała wysoko nad poprzeczką (więcej: TUTAJ).

Udany jubileusz Modricia

W meczu z Panamą Luka Modrić zanotował swój 200. występ w narodowych barwach. Po meczu na jego cześć zorganizowano wyjątkową uroczystość. 40-letni pomocnik na długo zapamięta ten dzień (więcej: TUTAJ).

Kolumbia lepsza od DR Konga

O godzinie 4:00 nad ranem doszło do meczu Kolumbia – DR Konga. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:0 dla drużyny z Ameryki Południowej. Kolumbijczycy mają na koncie sześć punktów i są już pewni gry w fazie pucharowej. Za kilka dni będą bronić pierwszego miejsca w grupie w meczu z Portugalią. (więcej: TUTAJ).