Tydzień temu Edda Pilz relacjonowała sytuację, jaka spotkała ją na lotnisku. Podczas odprawy pracownica Lufthansy odmówiła wpuszczenia jej na pokład samolotu, zwracając uwagę na ubranie influencerki, która tego dnia włożyła krótkie spodenki oraz top. „Nie ma pani na sobie nic. Jest pani naga” — miała powiedzieć pracownica, cytowana przez „The Mirror”.

Następnie Edda Pilz postanowiła założyć kurtkę, jednak dopiero po zapięciu ubrania mogła wejść do samolotu. Linie lotnicze podkreśliły, że słowa pracownicy „nie odpowiadają standardom firmy”, a pasażerowie powinni nosić odzież „odpowiednią do charakteru podróży publicznej”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Usłyszała, że nie wejdzie do samolotu, bo „jest naga”. Zabrała głos: nie mogę uwierzyć

Teraz 25-latka ponownie pojawiła się na lotnisku, przygotowując się do lotu z Monachium. Zastanawiała się, czy tym razem zostanie bez problemu wpuszczona na pokład samolotu. W mediach społecznościowych pokazała stylizację niemal identyczną jak podczas podróży sprzed tygodnia — różniła się tylko kolorem spodenek i topu.

Ciekawe, czy tym razem ten strój będzie odpowiedni do wejścia na pokład

— napisała. Niedługo później opublikowała zdjęcie z samolotu, na którym miała na sobie rozpiętą bluzę. Z wpisu wynika, że nie napotkała żadnych trudności.

Jestem już w samolocie. Sama jeszcze nie mogę w to uwierzyć — ale wygląda na to, że jednak nie ma takiej ogólnej zasady. Mam na sobie prawie to samo, co podczas lotu tam

— napisała.

Edda Pilz na Instagramie

instagram

Edda Pilz na Instagramie

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.